Forum Ewangelizacyjne e-SANCTI.net

Pełna wersja: Kurs "Paweł"
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
Amen Oczko

To co, Dunia, następny "Paweł" jako ekipa Oczko :?:

Ja w ten sposób mogłam sobie po 3 latach odtworzyć te treści Uśmiech
Jeszcze chciałam dodać, że ten kurs zmienił mnie wewnętrznie - ciągle dostrzegają to moi znajomi, którzy wracaj z wakacji. Hmmm ekipa... po pewnym czasie czemu nieDuży uśmiech
Zdecydowanie najlepszy kurs Można jechać zaraz po Filipie. Kurs uczy jak ewangelizować, co to jest ewangelizacja i jaki powinien być ewangelizator.
Ale najważniejsza jest w tym kursie modlitwa o namaszczenie do ewangelizacji . Naprawdę działa i to prawie na wszystkich, no zawsze są jakieś wyjątki..
Moje osobiste wrażenia: Ze mną było trochę nietypowo , bo ja zacząłem ostro ewangelizować zaraz po nawróceniu - dokładnie następnego dnia. Zacząłem od Świadków ..., bo się akurat napotoczyli. Ja nie miałem oporów i lęków, a głowna zaleta tego kursu to przełamanie lęku przed ewangelizacją.
Na samym kursie natomiast nauczyłem się jak to robić profesjonalnie, i było bardzo radośnie, wesoło twórczo i kerygmatycznie.
Polecam tym wszystkim, którzy mają pragnienie ewangelizacji i nie wiedzą jak to robić i tym którzy się boją.
Kurs ten świtnie pomaga na stany depresyjne oraz pozwala znaleźć sens dla życia.
Można zaoszczędzić trochę kasy na psychoterapii.
:wink:
Zgadzam się, ten kurs to genialna sprawa. Bardzo dużo zmienił w moim podejściu do życia, bliźniego i Boga.
Dziś śmiać mi się chce, jak sobie przypomnę, jak przed tm kursem błądziłem Oczko

Polecam każdemuUśmiech
Cytat:głowna zaleta tego kursu to przełamanie lęku przed ewangelizacją.

... ale i porządny gruntowny warsztat jak mówić, żeby to była nadal prawda i docierała Oczko

Talmid napisał(a):Kurs ten świtnie pomaga na stany depresyjne oraz pozwala znaleźć sens dla życia.
Można zaoszczędzić trochę kasy na psychoterapii.

A przyznam ze to ciekawe, aczkolwiek w mojej wspólnocie jest jedno ukute na "Pawle" używane często powiedzonko :

"Masz problem :?: - Poewangelizuj sobie".

I co ciekawe - sprawdza się :krzywy:

Sivis Amariama napisał(a):Dziś śmiać mi się chce, jak sobie przypomnę, jak przed tm kursem błądziłem Oczko

Po kursie też można błądzić, jeśli nie pracuje się nad sobą nadal Oczko
Dlatego ważna jest wspólnota i stała relacja z BogiemUśmiech
Annnika napisał(a):... ale i porządny gruntowny warsztat jak mówić, żeby to była nadal prawda i docierała Oczko
Zgadzam się w pełni.
Sivis Amariama napisał(a):Dlatego ważna jest wspólnota i stała relacja z BogiemUśmiech
Wspólnota osob ochrzczonych , czy chodzi o konkretną wspólnotę przykościelną ?
Jeśli parafia byłay prawdziwą rodziną, przy której wzrastanie w wierze byłoby możliwe, to może być i parafia.
W innym wypadku polecam znaleźć grupę ludzi świadomych wiary, posłannictwa i najlepiej z konkretną formacją Uśmiech
Czy ktoś wie jaki odsetek osób po Pawle przynajmniej raz po zakończeniu Kursu Pawła ogłosiło komuś kerygmat?
Nie chodzi mi o oficjalne statystyki, bo takich nie ma ale o wasze własne spostrzeżenia.
Jak to jest z wami i z tymi z którymi byliście na kursie.
Wg moich obserwacji to jest poniżej 10%.
Jest tak, że na kursie głoszą ochoczo wszyscy, a potem się to gdzieś rozmywa.
Czyli po Filipie polecacie Pawła? Oczko A Jan? Uśmiech
Jan jest o tym jak być uczniem Jezusa.
Możesz jechać na niego spokojnie po Filipie.
Talmid napisał(a):Jest tak, że na kursie głoszą ochoczo wszyscy, a potem się to gdzieś rozmywa.

Z tych osób które mi sie udało poznać to ok. połowa. Większość w ewangelizacji zorganizowanej, grupowej, ale i indywidualnie Uśmiech
To rewlacyjny wynik =D> jak Wam się udało go osiągnąć?
Odpowiedź jest jedna: "Duch wieje, kędy chce".
Stron: 1 2 3 4 5 6
Przekierowanie