Forum Ewangelizacyjne e-SANCTI.net

Pełna wersja: Sens cierpienia, dążenie do Świętości
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
aga napisał(a):Może nie umiem jeszcze Bogu "wybaczyć".
:-k a więc przyznajesz, że cierpienie ma sens... :-$ wiem, że trudno jest się z tym pogodzić, wiem, jak trudno jest "wybaczyć" ale wybaczyć nie Bogu ale raczej ludziom i samemu sobie, bo Bóg nam nic nie zrobił, On nas doświadczył, On sprawił, że możesz być podobna do Jezusa, On dzięki temu cierpieniu zapewne dodał ci odrobinę mądrości.
Jak chcesz mogę ci na priv wysłać modlitwę o uzdrowienie wewnętrzne... ona ci pomoże "wybaczyć".
Niekoniecznie cierpienie ma sens, cierpienie niby ma prowadzić do świętości, u mnie było odwrotnie.

W tamtej kwestii nie mam nic do wybaczenia sobie, ani tym bardziej ludziom...

Dzięki, mam taką modlitwę. Aktualnie nie jestem zła na Pana Boga, bo wszystko jest już ok.,ale jakiś tam żal na pewno został.
aga napisał(a):Niekoniecznie cierpienie ma sens, cierpienie niby ma prowadzić do świętości, u mnie było odwrotnie.
To wyrzućmy Drogę Krzyżową do lamusa. Może tez warto przeredagować Ewangelię, czy w ogóle, całą Biblię? :-
To może inaczej: nie każde cierpienie ma sens.
Aga, każde cierpienie ma jakiś sens, czegoś nas uczy, coś w nas zmienia... a może jeśli nie nas, to innych ludzi.... jakie by to cierpienie nie było ma sens.....
Cytat:To może inaczej: nie każde cierpienie ma sens.
Każde cierpienie ma sens, prowadzi do pełni życia. Jeżelli chcesz mnie naśladować, to weź swój krzyż na ramię twe, i chodź ze mną zbawiać świat, kolejny już wiek...
Znasz to?
A czasem nie " i weź swój krzyż na każdy czas" :?:
albo u nas jest: "na każdy dzień"

I tak dyskutować możemy bez końca, stojąc ciągle w tym samym miejscu.
Annnika napisał(a):A czasem nie " i weź swój krzyż na każdy czas"
aga napisał(a):albo u nas jest: "na każdy dzień"
Ks Marek pisząc z pamięci napisał(a):to weź swój krzyż na ramię twe
aga napisał(a):I tak dyskutować możemy bez końca, stojąc ciągle w tym samym miejscu.
Nie prawda. Każdy wie, że chodzi o to samo: cierpienie jest niejako przyrodzone człowiekowi: zarówno to zawinione, jak i zupełnie od niego nie zalezne.
a jak ktoś już nie ma siły dalej cierpieć?
Cytat:cierpienie jest niejako przyrodzone człowiekowi

Przez grzech pierworodny, prawda??

Dla mnie cierpienie to taka ciemna strona tej pracowni o której kiedyś pisałam w kórej doskonalimy się do świętości, taki czarne dni pracy kiedy nic nie przynosi rezultatu, wydaje nam się ze wszystko jest bez sensu,a nagle powstaje dzieło o niesamowitej formie i ksztalcie bo cierpienie uczy nas bycia innymi ludźmi, odkrywania w nas tego czego w codziennym pędzie życia nie dostzregliśmy. Mi cierpienie pozwoliło zobaczyć że cuda w życiu istnieją a poza tym coraz bardziej ufam Bogu na przekór cierpieniu.
Anienka napisał(a):a jak ktoś już nie ma siły dalej cierpieć?
Bóg daje człowiekowi krzyż ale daje też siłę do tego aby go nieść, Bóg daje człowiekowi krzyż, ale też idzie z tym człowiekiem i pomaga mu ten krzyż nieść, Bóg daje człowiekowi krzyż, ale nigdy nie daje takiego, aby on sam nie był w stanie go unieść..... Wystarczy się z tym pogodzić, wystarczy tak jak Jezus ucałować krzyż przytulić go do serca i wierzyć, że się dojdzie na Golgotę... a wiara, która czyni cuda w beznadziejnych sytuacjach da nam siłę do tego, by znieść cierpienie...
Przypomniało mi się coś... tylko nie wiem gdzie to słyszałam, czy czytałam...
"Życie człowieka jest jak droga krzyżowa. Najpierw człowiek dźwiga krzyż, by potem krzyż podźwignął człowieka. Pomysł "
nieania napisał(a):Anienka napisał/a:
a jak ktoś już nie ma siły dalej cierpieć?
Bóg daje człowiekowi krzyż ale daje też siłę do tego aby go nieść, Bóg daje człowiekowi krzyż, ale też idzie z tym człowiekiem i pomaga mu ten krzyż nieść, Bóg daje człowiekowi krzyż, ale nigdy nie daje takiego, aby on sam nie był w stanie go unieść.....

Tak zgadzam się Uśmiech Bóg nie daje cierpienia nigdy większego niz możemy uniśćUśmiech
Dlaczego widzimy na śniegu tylko jeden ślad?? Ponieważ Bóg w naszym cierpieniu nosi nas na swoich ramionach. Duży uśmiech
mazik napisał(a):Dlaczego widzimy na śniegu tylko jeden ślad?? Ponieważ Bóg w naszym cierpieniu nosi nas na swoich ramionach. Duży uśmiech

Znam to Uśmiech
Aga dalej uważasz, że cierpienie nie ma sensu?
Stron: 1 2 3 4 5
Przekierowanie