Forum Ewangelizacyjne e-SANCTI.net

Pełna wersja: Sens cierpienia, dążenie do Świętości
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
Cytat:Do Niego, a nie do zła i cierpienia, należy słowo ostatnie: I otrze wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie, ani żałoby, ani krzyku, ani bólu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

nie wypowiem się na temat chorej wolności bo nie czuję żeby moja była chora. Ale co do powyższego cytatu. Kiedy powiedzialam Jezusowi, że chcę by był Panem mojego zycia nie wiedziałam że poprowadzi mnie przez trudną drogę cierpienia i samotności i pustki...Teraz wiem, że faktycznie ostatnie słowo należało do Niego i teraz ta nadzieja że w nadchodzącym czasie będzie tak samo pozwala mi wytrwać kolejny trud. Z tamtego zrozumiałam wiele na temat milości do bliżniego, teraz kolejny etap..
Terebint napisał:
Cytat:Tak, ale nie trwało to 6 lat, czy nawet całe życie, jak u niektórych osób. Poza tym Jezus był wcześniej szczęśliwym wartościowym człowiekiem, a niektórzy ludzie nie mają tego szczęścia, aby choć początek życia mieć udany.

Terebincie,Terebincie.Chrystus kocha nas wszystkich.A szczęście o jakim wspominasz płynęło raczej ze służby bliźnim a nie z samego faktu wybraństwa.Nie dzielmy się więc na wybranych i niewybranych.Niebo jest jedno dla wszystkich.Chrystus nie przyszedł powołać sprawiedliwych,lecz grzeszników.

P.S.
A Tobie gradziu życzę wytrwałości w dalszym etapie doskonalenia wiary.
Bóg doświadczając nas cierpieniem chce doprowadzić nas do pełni życia. Od nas i tylko od nas zależy jak je przyjmiemy i co z nim zrobimy.
W Hryniewicz OMI napisał(a):Chora ludzka wolność schodzi na bezdroża, niszczy siebie, zadaje cierpienie i kaleczy innych.
Człowiek wychodzi z założenia, że wszystko mu wolno, a więc po trupach może dojść do celu. Autor miał zapewne na myśli to iż człowiek źle pojmuje wolność jako coś, co uprawnia do wszystkiego a więc też do zadawania cierpienia innym, niszczenia tego co się ma.
W Hryniewicz OMI napisał(a):Wolność zwrócona ku Bogu i ludziom jest błogosławieństwem.
Dlatego, że nie jest na jedynie egoistycznym zapatrzeniem w siebie i własne dobro i szczęście. Dlatego, że nie rani wolności innych. Można powtórzyć za św. Pawłem "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi mi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę". Czynienie zła, egoizm, cynizm... to zniewala. W efekcie nie przynosząc korzyści lecz straty, bo człowiek staje się niewolnikiem chorych ambicji i pragnień. Nie chodzi więc tu o to, że ludzka wolność jest chora w każdym wymiarze, lecz w tym jednym, który jest dążeniem do zła, który nie mieści się w granicach względnie pojętej moralności.
W Hryniewicz OMI napisał(a):To ona tworzy dobro i piękno, a dobro jest największym „sakramentem” życia. Dobro przeobraża i wyzwala w nas piękno człowieczeństwa. Jest największym rozjaśnieniem ludzkiego istnienia. Dzięki dobru i pięknu możemy doświadczyć, że Bóg rzeczywiście jest miłością i miłosierdziem.
Naturalnym pragnieniem człowieka jest dążenie do bobra i miłości. Naukowo została udowodniona potrzeba miłości. Tu już możemy nawet odejść od religii. Człowiek w swej naturze pragnie dobra i miłości. Tak więc wolność która prowadzi do tego jest prawdziwa. Człowiek odchodząc od tych wartości zatraca własne człowieczeństwo. Wolność, która jest zwrócona ku innym ludziom, a dla wierzących również ku Bogu jest prawdziwa i zdrowa. Tą chorą jest ta zwrócona na siebie, na własne ego.
W Hryniewicz OMI napisał(a):Do Niego, a nie do zła i cierpienia, należy słowo ostatnie: I otrze wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie, ani żałoby, ani krzyku, ani bólu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły. A Ten, który siedzi na tronie, powiedział: Oto wszystko czynię nowe
Tu już widać, że ci którzy doświadczali cierpienia zostaną pocieszeni. Cierpienie bowiem samo w sobie jest złe, lecz osoby doświadczające tego cierpienia zostaną go pozbawione w dniu sądu i nie będą już czuły bólu. Zaś sprawcy tego cierpienia zostaną ukarani.

Tak więc ja myślę, że W Hryniewicz OMI ma rację.


ps. "Ludzie ludziom zgotowali ten los."

Terebint napisał(a):Tak, ale nie trwało to 6 lat, czy nawet całe życie, jak u niektórych osób. Poza tym Jezus był wcześniej szczęśliwym wartościowym człowiekiem, a niektórzy ludzie nie mają tego szczęścia, aby choć początek życia mieć udany.
A jesteś pewien, że cierpienie Jezusa zaczęło się w Ogrodzie Oliwnym?
Aniu, a te cytaty z Hryniewicza to skąd dokładnie?
aga napisał(a):Niekoniecznie cierpienie ma sens, cierpienie niby ma prowadzić do świętości, u mnie było odwrotnie.

W tamtej kwestii nie mam nic do wybaczenia sobie, ani tym bardziej ludziom...

/Aktualnie nie jestem zła na Pana Boga, bo wszystko jest już ok.,ale jakiś tam żal na pewno został.

Tu jest ciekawy adres - na temat – jest też wątek o „wybaczaniu Panu Bogu”: Ból krzywdy, radość przebaczenia



__________________
Bóg jest wielki [Obrazek: 30px-Flag_of_Poland_2.svg.png]

1 - 7 wrzesień 1939r. obrona Westerplatte

Wrzesień 1944r. - drugi miesiąc Powstania Warszawskiego
o. Augustyn napisał(a):Dlatego też przebaczenie wymaga nie tylko ciężkiej ludzkiej pracy, ale także wielkiej łaski Boga. Zasadniczym motywem przebaczenia - oprócz ludzkiej miłości - może być doświadczenie miłości Boga jako Ojca, który kocha jednakowo wszystkie swoje dzieci: dzieci skrzywdzone i krzywdzące. Znakiem tej miłości jest Jezus Chrystus, który ukochał nas jako grzeszników - jako krzywdzicieli - i oddał za nas swoje życie. Jego miłość staje się ostateczną odpowiedzią na pytanie, dlaczego mamy przebaczyć tym, którzy nas skrzywdzili.
No właśnie. A jakiś czas temu było dość głośno o seansach przebaczania organizowanych przez różnej proweniencji grupy niekoniecznie modlitewne...
Cytat:Hej, frater Mam święcenia kapłańskie i nie zawaham się ich użyć specjalnie dla Ciebie !!!

Pięknie Bracie

Pomoc jest mile widziana

Pokój i Dobro
Opis Ks.Marka!

"Człowiek, który wyrugował ze swego życia wszelkie odniesienia do absolutu, który wszystko sprowadził do ciasno pojmowanego materializmu, ulega zbydlęceniu i zaczyna żyć jak bydlę"

Odnośnie pow/ Opisu Ks. Marka odniosę sie następująco:

Uwazam, ze żaden człowiek Głęboko Wierzący ....Nie ma Prawa oceniać drugiego ponieważ, Tego zyczy sobie od nas ...nasz Pan i Stwórca. "Bedziesz milowal swego blizniego, jak siebie samego"....
Jeżeli w niebie cieszyć sie będą wiecej z jednego grzesznika nawróconego Wiecej niz z 99 modlących sie. Wiec Rozumiem, iz musimy właśnie Takich Kochac Znacznie wiecej ...niz wszystkich pozostalych.Prosze odpowiedzmy sobie Uczciwie. Czy slowo "Bydle" ma coś wspólnego z MILOWANIEM bliźniego? Czlowiek ktory prowadzi ludzi musi czynic To godnie Tak jak Bog zyczy sobie tego a nie tak jak On To widzi swoim spojrzeniem. To tyle ode mnie.

Ps.Czlowiek nie ma prawa oceniac czynow drugiego *To Rola Pana Boga!

Pozdrawiam serdecznie oraz prosze przemyśleć. Z Panem Bogiem!
Stron: 1 2 3 4 5
Przekierowanie