Forum Ewangelizacyjne e-SANCTI.net

Pełna wersja: Awatar w służbie ewangelizacji.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Pięknie, RachelUśmiech

Aga, nie każ długo czekać Oczko
Rachel, milutko bardzo Uśmiech
omyk napisał(a):Co powinno znajdować się na czole ewangelizatora :?:
duży wytatuowany krzyż

albo lepiej jakiś wypalony :twisted: symbol religijny: np. inkwizytor z pochodnią w dłoni 8)
[-X tylko nie wytatuowany [-(


xD
a czemużby nie?
Bo tatuaż ma pewne powiązania, które naprawdę chrześcijańskie nie są. Wystarczy poczytać o jego historii. Zajrzyj tu: http://www.krolowa-pokoju.com.pl/newage/...atuaze.pdf

Nie bez przyczyny w Piśmie Św. jest zakaz tatuowania się. Zresztą... zajrzyj do pierwszego lepszego salonu i zobacz, jaki wystrój tam dominuje Uśmiech Już samo to mówi za siebie...
trochę nienajlepszy ten artykuł.
z jednej strony piszą
    W różnych cywilizacjach różny był sens tatuażu. Jak można dowiedzieć się z publikacji na temat historii tatuażu, wywodzi się on od ludów pierwotnych. Tatuaż oznaczał przynależność plemienną, funkcję pełnioną w grupie, często był oznaką inicjacji religijnej, siły, odwagi lub dorosłości.
a potem zrównują ot tak, że wszystkie tatuaże maja konotacje religijne więc są be.
tak samo zrównywanie noszenia kolczyków przez kobiety z wbijaniem sobie haków w ciało na których się potem wiesza połączonego z jakimiś rytami okultystycznymi...

a w PS masz potępione tatuowanie się o charakterze religijnym. Uśmiech
omyk napisał(a):Bo tatuaż ma pewne powiązania, które naprawdę chrześcijańskie nie są.

:shock: W sumie to masz rację, omyk, ale nigdy nie myślałam o tym w ten sposób.
Cytat:w PS masz potępione tatuowanie się o charakterze religijnym.
Więc krzyż na czole podpada, czyż nie? :lol2:

Osobiście uważam, że wszelkie tatuowanie się jest wykroczeniem przeciwko Bogu, zawsze niesie za sobą duchowe niebezpieczeństwo, a biznes opierający się na tatuażu na pewno nie jest chrześcijański. Podobnie za grzeszne i demoniczne uważam wycinanie sobie czegokolwiek na ciele.

Tatuaż ma konotacje nie tyle zawsze religijne, ile zawsze kultyczne, niezależnie od tego, co przedstawia. Podobnie piercing.
Cytat:Więc krzyż na czole podpada, czyż nie? :lol2:
jeśli to wyraz pogaństwa to jasne :mrgreen:

a reszta na temat be i fuj w tatuowaniu, to tylko wnioski na postawie uogólnień, a przez to wypaczeń i tyle.
A na temat awatar w służbie ewangelizacji, nic do powiedzenia nie macie?
Talmid, u mnie ewangelizacyjny jest podpis Duży uśmiech Duży uśmiech i wielu na forum, w ten sposób przyznaje się do wiary i innych zachęca i to należy doceniać Uśmiech
Ok.
Może być i podpis, a może być i jedno i drugie.
Oczywiście jeśli ktoś chce być ewangelizatorem. Uśmiech
Ale nic na siłę to powinno wypływać z serca, bez żadnego przymusu i obowiązku. Uśmiech

Rachel, Masz na myśli reklamę radia, czy modlitwę za księży.

Bo dla mnie to ani jedno, ani drugie nie jest treścią ewangelizacyjną.

Ale ja rozumiem ewangelizację na zasadzie głoszenia pierwszego przekazu osobom niewierzącym. Uśmiech

Żeby być całkowicie teologicznie korekt to powinienem, zamiast ewangelizacja używać słowa - przekaz kerygmatyczny, ale mało kto tak mówi i pewnie wtedy nie byłbym rozumiany. Smutny

Także zakładając, ten temat miałem na myśli awatar i podpis w służbie przekazu kerygmatycznego. Uśmiech
Rachel napisał(a):Talmid, u mnie ewangelizacyjny jest podpis Duży uśmiech Duży uśmiech i wielu na forum, w ten sposób przyznaje się do wiary i innych zachęca i to należy doceniać Uśmiech

Też chyba o tym pomyślę.
Talmid, wejdziesz na stronkę to tam masz dużo treści ewangelizacyjnych Duży uśmiech Posłuchasz radia , to samo Duży uśmiech A modlić za kapłanów trzeba, więc zauważą naszą gorliwość Duży uśmiech
Stron: 1 2 3 4
Przekierowanie