Forum Ewangelizacyjne e-SANCTI.net

Pełna wersja: Zapytaj księdza!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Podaję przydatną stronkę, na której można zadawać pytania bezpośrednio księżom Uśmiech Na razie jest przerwa w wysyłaniu pytań, bo kapłani po prostu nie nadążają z odpowiedziami Oczko , ale mam nadzieję, że wszystko niebawem ruszy spowrotem Uśmiech

Pomysł http://zapytajksiedza.republika.pl/
Wow, tego właśnie było trzeba, ale im sie sypnie z tego forum pytań Duży uśmiech

Ale pomysł świetny, bardzo odważne wyjście do ludzi, tak mi się wydaje 8)
Fajna stronka... szkoda tylko, że teraz nie można wysyłać pytań...
Annnika napisał(a):Wow, tego właśnie było trzeba, ale im sie sypnie z tego forum pytań Duży uśmiech

Ale pomysł świetny, bardzo odważne wyjście do ludzi, tak mi się wydaje 8)

Szkoda tylko, że nie ma więcej takich stron, wtedy jedna nie byłaby tak obciążona i księża mieliby więcej czasu na odpowiedzi.
Nawet jak ta stronka ruszy, to i tak po krótkim czasie znowu sytuacja się powtórzy, ponieważ jest mniej księży a ogrom pytań.

Pozdrawiam
Ale i tak pytanie na żywo zawsze będzie bardziej owocne Uśmiech - tyle, że niektórych pytań nie chcemy sami zadać, jak ktoś nas widzi Duży uśmiech
Przeciez mozecie zawsze zapytac kaplanow na forum....
Chodzi o to, że są sprawy, o które nie można sie zapytać, bo człowieka odstręcza albo wstyd odgania albo skrępowanie od rozmowy w cztery oczy, a co dopiero mówić na forum pulicznym Duży uśmiech
Nie o wszystkim musisz pisać w postach, istnieje przecież pw i tak także możesz zadać księdzu jakies pytanie, które pragneła byś zadać. To może być w tym przypadku lepszym rozwiązaniem, bo nie patrzysz księdzu w oczy i inni także nie widzą o czym ty piszesz.

Pozdrawiam
Ale z mojego punktu widzenia to trochę nieuczciwe...
?

uzasadnij....
Za privem można sie chować, to juz nie jest jak szczera rozmowa z osobą, jak sie autentycznie rozmawia Uśmiech
Nie do końca się zgodzę z Tobą Annniko. U mnie jakoś tak bywa, że najcięższe problemy w sytuacji podbramkowej omawiałem właśnie przez gg ze znajomym zakonnikiem. I w ogóle się nie kryłem. To wszystko zależy od człowieka, bo nawet w trakcie spowiedzi w cztery oczy możesz coś zatajać - to tylko kwestia świadomości, czy się chce otrzymać pomoc, czy nie do końca. IMHO
ja nie mam takich problemów. Mam przyjaciela zakonnika, z którym moge porozmawiać na każdy temat, nawet w cztery oczy... jednak teraz z przyczyn od nas niezależnych rozmawiamy najczęściej na gg, ale w zasadzie nie ma tematu... który by w jakiś sposób był nie możliwy do poruszenia w czasie rozmów Oczko
Fajne, ja nie mam nikogo takiego na gg, z kim mogłabym porozmawiać o nurtujących mnie sprawach na temat wiary i podobnych...
Oj Harpoon, przykro mi Smutny - chyba wiesz, o co mi chodzi Smutny

Ja na szczęście mam kilku znajomych księży, z niektórymi nawet da siępogadać Duży uśmiech
Ale np. mój pasterz nigdy nie załatwia takich rozmów na gg.... A ja wiem, że zawsze kombinuję jak się da, jak już muszę z nim porozmawiać :? :/
Stron: 1 2
Przekierowanie