Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"gdzie dwóch lub trzech..."
Autor Wiadomość
Annnika Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 5,772
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 1
Post: #1
"gdzie dwóch lub trzech..."
Jakie jest Wasze doświadczenia wspólnej modlitwy :?: Z kim sie modlicie, w jakich okolicznościach :?: A może jednak lepiej samemu :?:

[Obrazek: RMNUp2.png] [Obrazek: ByBEp1.png]
04-09-2005 21:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
TOMASZ32-SANCTI Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 4,200
Dołączył: Aug 2005
Reputacja: 0
Post: #2
 
Wiesz Anniko, tak naprawdę każda modlitwa jest dobra,bez względu na to z kim się modlisz. Najważniejsze są intencje, czyli o co sie modlisz,jeżeli swoją modlitwę opierasz tylko na prośbach o wszystko co dobre dla siebie, to może nie jest to do końca złe, ale wieje wtedy egoizmem. Jeśli modlisz się za innych, wtedy ukazujesz swoją miłośc do bliźniego, a to już się Bogu będzie napewno podobało. Po za tym ważne jest, by modlitwa płynęła prosto z serca, by modląc się otwierać swoje serce na to co Bóg będzie chciał nam ofiarować po przez modlitwę oraz otwarte ucho by móc słuchać, tego co Bóg mówi.

Ze mną jest różnie, ja osobiście wolę się modlić wspólnie, ale bardzo czesto modlę się sam, by być z Bogiem sam na sam, by móc przedstawić mu wszystko co mnie boli czy przeszkadza, by Bogu za wszystko dziękować lub go przepraszać za wszystko co złego zrobiłem.

Bardzo trudno jest mi się modlić, bo często ta "rogata bestia" czyli szatan mnie od tego odpycha. Mam jednak okazję, by modlić się też wspólnie, ponieważ czesto mamy przygotowania do liturgii słowa lub Eucharystii, więc się staram często uczestniczyć w tych przygotowaniach. Najtrudniej mi się modlić w domu z rodziną, często potrzebuję motywacji żony by się wspólnie modlić. Jak już napisałem, szatan mnie nie opuszcza na krok i się cały czas upomina o mnie, pałęta się za mną jak cień i czeka aż uda mu się mnie namówić do grzechu. Ale wybrałem drogę, która mi pomaga w walce z tym potworem i będę z nim walczył i wiem, ze Bóg zwycięży to zło i będemógł żyć wiecznie.

Góg kocha wszystkich i pragnie by kazdy został zbawiony, także i ty, więc módl się jak ci to odpowiada, aby tylko nie ograniczać swojej modlitwy tylko do siebie, ale by modlić się za innych, za wszystkich ludzi, szczególnie za najgorszych grzeszników, by mogli być zbawieni. Bóg zawsze słucha naszej modlitwy, czy jesteśmy sami czy w gronie innych osób.

Pozdrawiam

[Obrazek: tomasz32c9lx7js.gif] [Obrazek: banerek200x50.gif]
TOMASZ32 --> SANCTI
Nieustannie nosząc w naszym ciele umieranie Jezusa,aby także objawiło sie w nas Jego zmartwychwstanie.
05-09-2005 15:46
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Aydamusek Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 91
Dołączył: Aug 2005
Reputacja: 0
Post: #3
 
Tak jak jest wiele skłądników pokarmu cielesnego i sposóboów jego przyrzadzaia tak samo jest z moflitwą.

Są rózne forumy i wzajemnie sie one uzupełniają. Jedna nie jest lepsza czy gorsza od drógiiej. Jest inna.

Modlitwa osobista to mój osobisty dialog z Bogiem
Modlitwa wspólna to np. Msza świea - zebranie liturgiczne
Modlitwa wspólnotowa to modlitwa, kiedy kazdy modli się sam, ale wsród icnnych i w tym samym kierunku.

Jeśli w twoim życiu brakuje którejś z tych modlitw, twoje życie modlitewne jest niepełne, jest kulawe, jest zubożone. Wszystkie te 3 rodzaje modlitwy winny sieprzenikać nawzajem i uzupełniać.

[center]www.aydam.org - Serwis i Forum dla Ciebie [you][/center]
[list]JP II
Benedykt XVI
Teologia
Sekty
Poezja
Czytelnia
Rower
Kulinaria
Inne[/list:u]
07-09-2005 15:29
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Annnika Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 5,772
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 1
Post: #4
 
I właśnie o to mi chodziło Oczko Tak wielu potrafi odrzucić całkowicie którąś z tych form...

[Obrazek: RMNUp2.png] [Obrazek: ByBEp1.png]
07-09-2005 16:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
TOMASZ32-SANCTI Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 4,200
Dołączył: Aug 2005
Reputacja: 0
Post: #5
 
Najważniejsze jest byśmy sami tych modlitw nie odrzucali,bo wtedy za tych którzy odrzucają modlitwę nie będzie miał się kto modlić.

Pozdrawiam

[Obrazek: tomasz32c9lx7js.gif] [Obrazek: banerek200x50.gif]
TOMASZ32 --> SANCTI
Nieustannie nosząc w naszym ciele umieranie Jezusa,aby także objawiło sie w nas Jego zmartwychwstanie.
11-09-2005 22:20
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
msg Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 1,107
Dołączył: Sep 2005
Reputacja: 0
Post: #6
 
Osobiście stosuję wszystkie wymienione przez Aydamuska sposoby, ale przyznam się, że najbardziej cenię sobie wspólną modlitwę ze swoją żoną - coś czego powoli się uczymy.

Nie ga? dopóki nie zbadasz, najpierw si? zastanów, a potem czy? wyrzuty,
Nie odpowiadaj, dopóki nie wys?uchasz, a w ?rodek s?ów nie wpadaj,
Nie wad? si? o rzecz, która ci nie jest konieczna, i nie mieszaj si? do sporu grzeszników!
Dziecko, nie bierz na siebie zbyt wielu spraw, bo je?li b?dziesz je mno?y?, nie b?dziesz bez winy.
I cho?by? p?dzi?, nie dop?dzisz, a uciekaj?c, nie umkniesz.

[Syr 11, 7-10]
16-09-2005 08:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
TOMASZ32-SANCTI Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 4,200
Dołączył: Aug 2005
Reputacja: 0
Post: #7
 
To chyba jeden z najlepszych sposobów nie tylko na sama modlitwe, ale jeśli są dzieci to jest także i dobry przykład. Po za tym taka wspólna modlitwa sprawia, że Bóg będzie umacniał związek małzeński. Myśle, że ważna jest także modlitwa przy posiłkach.

Pozdrawiam

[Obrazek: tomasz32c9lx7js.gif] [Obrazek: banerek200x50.gif]
TOMASZ32 --> SANCTI
Nieustannie nosząc w naszym ciele umieranie Jezusa,aby także objawiło sie w nas Jego zmartwychwstanie.
16-09-2005 14:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Annnika Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 5,772
Dołączył: Jun 2005
Reputacja: 1
Post: #8
 
TOMASZ32 napisał(a):Myśle, że ważna jest także modlitwa przy posiłkach.


Ech, u mnie nie udało się tego wprowadzić, po pierwsze, nie jadamy razem, a po drugie, uznano to za przesadę :?

[Obrazek: RMNUp2.png] [Obrazek: ByBEp1.png]
17-09-2005 21:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
msg Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 1,107
Dołączył: Sep 2005
Reputacja: 0
Post: #9
 
No my jeszcze nie dojrzalismy do modlenia sie przed posilkami, ale nawet ze wspolna modlitwa to zaczelo sie od tego, ze ja zaczalem sie modlic sam, na glos, a moja zona jakos niechetnie, wstydzila sie, nie chciala, mowila ze jej to niepotrzebne, ze ja to nie itneresuje, wiec bylo mi przykro, ale modlilem sie, myslalem sobie, ze dobrze ze nie zabrania mi sie modlic na glos. A jakos tak z czasem zaczela przychodzic w trakcie mojej modlitwy, cos posluchala, Ojcze nasz odmowila ze mna i tak powoli, powoli i doszlismy do tego, ze teraz rano razem odmawiamy jutrznie od poczatku do konca, wiec na wszystko trzeba czasu i modlitwy

Nie ga? dopóki nie zbadasz, najpierw si? zastanów, a potem czy? wyrzuty,
Nie odpowiadaj, dopóki nie wys?uchasz, a w ?rodek s?ów nie wpadaj,
Nie wad? si? o rzecz, która ci nie jest konieczna, i nie mieszaj si? do sporu grzeszników!
Dziecko, nie bierz na siebie zbyt wielu spraw, bo je?li b?dziesz je mno?y?, nie b?dziesz bez winy.
I cho?by? p?dzi?, nie dop?dzisz, a uciekaj?c, nie umkniesz.

[Syr 11, 7-10]
17-09-2005 21:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów