NOBISCUM AD CAELUM…

Wstąpmy do Ogrodu Pana

 

Dzisiaj w Kościele Katolickim przeżywamy wspomnienie NMP z Góry Karmel. O pojawieniu się szkaplerza w pobożności karmelitańskiej powiedziała w rozmowie z Marią Rachel Cimińską, Iwona Wilk radna prowincjalna Krakowskiej Prowincji Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych (OCDS).

(więcej…)

Niedziela niedziel


Autor: Ks. Tomasz Ważny CM

www.misjonarze.pl

Gdy mija TA noc – co roku, wczesną wiosną – i gdy przetoczy się już przez kalendarz cały długi Wielki Post, z jego postanowieniami i umartwieniami, z poważnym nastrojem i smutnymi pieśniami, z fioletem wystroju kościołów i pasyjnymi nabożeństwami – odpocząć mogą wszystkie kochane siostry, które tak dbały o to, by w świątyniach nie brakło żadnego z elementów każdego dnia Świętego Triduum, usiąść mogą wreszcie ponowie kościelni, utrudzeni wieszaniem – i zdejmowaniem – dekoracji, odetchnąć mogą księża umęczeni całe godziny trwającymi spowiedziami, wystygnąć mogą kadzielnice, obficie używane w czasie liturgicznych wydarzeń Wielkiego Tygodnia, i świece, i kinkiety i żyrandole…

 

Gdy mija TA noc, w domach – wypucowanych, aż się błyszczą, w otoczeniu nadzwyczajnych (bo droższych niż na co dzień) wędlin i wypieków – następuje błogi spokój, rozświetlany tylko światłem telewizyjnych ekranów, rozsnuwają się nici miłych i serdecznych (bo nieśpiesznych) rozmów: twarzą w twarz albo przez telefon, skype’a czy inny z rozlicznych internetowych komunikatorów, a gdy pogoda pozwala, pozwolić można i sobie na długi wiosenny spacer z najbliższymi w promieniach słońca, którego tak brakowało w długie, zimowe wieczory.

Tak: gdy mija TA noc, wszystko wokół zmienia rytm, barwę zmienia i nastrój.  I nawet handlowe galerie, które nie szanują żadnego prawie dnia świętego, tej niedzieli zamknięte są na cztery spusty.  Bo to była naprawdę WIELKA NOC.

Czy jeszcze o tym pamiętam?  Czy zdaję sobie sprawę, jak wielka rzecz stała się tam, w jerozolimskim grobie, tej właśnie nocy?  Czy w życiu moim nie zostały już przypadkiem tylko owe najmocniejsze uczucia: ulgi, że się skończył Wielki Post, radości, że jest trochę oddechu od codziennej bieganiny i błogiej sytości kojarzonej ze świątecznym stołem?  Czy wciąż rozumiem, na czym polega wielkość KAŻDEJ niedzieli?

Panie Jezu, zmartwychwstały Królu życia – pomóż mi nie zapomnieć o moim własnym powołaniu do zmartwychwstania.  Pomóż mi każdego roku, gdy mija TA noc, ba, każdej niedzieli, pamiętać o cudzie zmartwychwstania.  I wznosić się ponad to, co jest tylko dekoracją, sztafażem dodatkiem do Prawdy o tym, co na Golgocie dla mnie zrobiłeś.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *