
Pod koniec 2011 r. wybory parlamentarne w Egipcie wygrali fundamentaliści z Bractwa Muzułmańskiego oraz fanatycy z ugrupowań salafickich. Sytuacja chrześcijan pogorszyła się drastycznie. Odnotowano więcej ataków na wspólnoty i Kościoły; szerzyły się prowokacje i dyskryminacja. Chrześcijanki są zmuszane do ślubów z muzułmanami, wiele z nich jest ofiarami porwań. Młodzież chrześcijańska jest bita, a nawet mordowana (morderstwo 17-letniego Aymana Nabil Labiba wstrząsnęło Egiptem. Młody Kopt nie chciał zasłonić swojego krzyża na nadgarstku, został zabity w klasie, podczas lekcji przez muzułmańskich uczniów, w obecności nauczyciela).
Rok 2011 rozpoczął się masakrą w Aleksandrii, a zakończył masakrą w Maspero. Do ataków na chrześcijan dołącza się ponadto wojsko, media oraz zwykli obywatele. W szczególnie trudnej sytuacji są konwertyci z islamu na chrześcijaństwo. Marginalizowani, wyrzuceni poza nawias, nieuznani jako chrześcijanie, oficjalnie nadal jako muzułmanie.
Od czasu upadku reżimu prezydenta Mubaraka w 2011 r. kraj opuściło już ponad 100 tys. chrześcijan. Współpracownicy Open Doors odwiedzający Egipt otrzymali od wiernych z Egiptu następujący apel: „Dziękujemy, że jesteście tu z nami. To potężne umocnienie dla nas. Prosimy módlcie się za nas i zachęcajcie do tego innych chrześcijan z Zachodu. Potrzebujemy Waszej modlitwy. W tym trudnym rozdziale naszej historii musimy przejść to wszystko RAZEM. Prosimy, nie zapominajcie o nas. Nie zostawiajcie nas samych”.
Dlatego Open Doors zachęca do wspólnej modlitwy, szczególnie grupy młodzieżowe i młodzież w pierwszym tygodniu marca za prześladowanych chrześcijan z Egiptu.
