
Apokalipsa to szkoła modlitwy dla wspólnoty Kościoła, który ma wsłuchiwać się głos Pana Jezusa i otwierać się na Jego obecność – mówił Benedykt XVI na audiencji ogólnej. Papież kontynuował zawieszony na czas wakacji cykl katechez o modlitwie. Tym razem odniósł się do Apokalipsy. Przyznał, że jest to księga trudna, ale bardzo bogata. Wprowadza nas bowiem w modlitwę pierwotnego Kościoła. A tak papieska katecheza o modlitwie w Apokalipsie została streszczona po polsku.
Benedykt XVI podkreślił, że obraz modlącego się Kościoła, jaki odnajdujemy na kartach Apokalipsy, może być wzorem również dla naszych wspólnot.
„Drodzy Przyjaciele, Apokalipsa ukazuje nam wspólnotę zjednoczoną na modlitwie, bo to właśnie na modlitwie coraz bardziej odczuwamy obecność Jezusa w nas i z nami. Im więcej i lepiej modlimy się nieustannie, intensywnie, tym bardziej się do Niego upodabniamy, a On rzeczywiście wkracza w nasze życie i nim kieruje, napełniając je radością i pokojem. I im lepiej poznajemy, kochamy Go i naśladujemy, tym bardziej odczuwamy potrzebę, by trwać z Nim na modlitwie, otrzymując od Niego pokój ducha, nadzieję i siłę do życia” – powiedział Ojciec Święty.
Do tematu katechezy Papież nawiązał też w słowie do Polaków.
„Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich. Apokalipsa świętego Jana Apostoła uczy nas modlitwy, która rodzi poczucie bliskości Chrystusa, uświadamia Jego obecność i działanie w nas oraz w dziejach świata. On jest naszą mocą i nadzieją. Darzy nas radością i pokojem. Prośmy, by On sam przewodził naszemu życiu i nam błogosławił. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.






