NOBISCUM AD CAELUM…

Włócznia św. Longinusa wystawiona w Bazylice św. Piotra. Wierni oddali cześć relikwii Męki Pańskiej

W Bazylice św. Piotra w Watykanie wierni, pielgrzymi oraz odwiedzający mogli uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu – publicznym wystawieniu włóczni św. Longinusa, uznawanej za jedną z najważniejszych relikwii związanych z Męką Jezusa Chrystusa. To właśnie nią, według przekazu Ewangelii św. Jana, rzymski żołnierz przebił bok ukrzyżowanego Zbawiciela.

Uroczystej liturgii przewodniczył abp Calogero La Piana. Obchody rozpoczęły się modlitwą przy Ołtarzu Konfesji, po której wierni wyruszyli w procesji pokutnej przez nawę główną świątyni, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. Celebracja Eucharystii przebiegała w atmosferze ciszy i skupienia, właściwej dla przeżywanego okresu Wielkiego Postu.

Centralnym momentem wydarzenia było ukazanie relikwii w Loggii św. Weroniki. Włócznia, na co dzień przechowywana w Bazylice Watykańskiej, należy do najcenniejszych pamiątek związanych z ostatnimi chwilami życia Chrystusa na krzyżu.

W programie sobotniego statio znalazła się również Msza Święta przy Ołtarzu Katedry oraz adoracja Najświętszego Sakramentu.

Tradycja kościołów stacyjnych sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa w Rzymie. W czasie Wielkiego Postu wierni codziennie gromadzili się na wspólnej modlitwie pod przewodnictwem papieża lub jego przedstawiciela, odwiedzając każdego dnia inną świątynię. Ostateczny kształt tej praktyki ustalił papież św. Grzegorz Wielki.

Benedykt XVI w Bundestagu: natura i rozum źródłami prawa

W niemieckim parlamencie Papież podjął refleksję o podstawach prawa. Wskazał, że według Biblii i chrześcijaństwa polityka ma dążyć do sprawiedliwości. Król Salomon obejmując tron modlił się o „serce rozumne do rozróżniania dobra i zła” (1 Krl 3, 9). Św. Augustyn pisał, że bez sprawiedliwości państwo jest „bandą rozbójników”. Niemcy, podkreślił Benedykt XVI, wiedzą to z własnego doświadczenia. Przeżyli „przeciwstawienie się władzy prawu, podeptanie przez nią prawa”, gdy państwo stało się „dobrze zorganizowaną bandą” zagrażającą światu. Dziś człowiek osiągnął władzę dotąd niewyobrażalną i „jest w stanie zniszczyć świat, może manipulować samym sobą”. Dlatego w podstawowych kwestiach, których stawką jest ludzka godność, do tworzenia prawa nie wystarcza zasada większości. Trzeba szukać kryteriów tego co słuszne.

Chrześcijaństwo, przypomniał Ojciec Święty, odwołało się do natury i rozumu jako źródeł prawa. Przyjęło filozoficzną koncepcję prawa naturalnego. To rozumienie znalazło wyraz jeszcze po II wojnie światowej w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka czy w niemieckiej konstytucji. Dopiero w ostatnim półwieczu nastąpiła dramatyczna zmiana sytuacji z odrzuceniem prawa naturalnego przez koncepcję pozytywistyczną. Papież wezwał do podjęcia publicznej debaty nad tym dramatem, gdyż światopogląd pozytywistyczny mimo swych wartości nie wystarcza, by człowiek był w pełni sobą, gdyż zacieśnia nasz horyzont. Trzeba tu przywołać na pomoc europejskie dziedzictwo kulturalne.

„Na podstawie przekonania o istnieniu Boga Stwórcy rozwinięto ideę praw człowieka, równości wszystkich wobec prawa, nienaruszalnej godności ludzkiej każdej pojedynczej osoby, odpowiedzialności ludzi za swe działanie – mówił Ojciec Święty. – To przeświadczenie o rozumie tworzy naszą pamięć kulturową. Jej ignorowanie lub traktowanie jej tylko jako przeszłość byłoby amputowaniem naszej kultury w jej integralności i pozbawiałoby ją jej całokształtu. Kultura Europy zrodziła się ze spotkania Jerozolimy, Aten i Rzymu – ze spotkania wiary w Boga Izraela, filozoficznego rozumu Greków i prawniczej myśli Rzymu. To potrójne spotkanie tworzy głęboką tożsamość Europy. Spotkanie to, świadome odpowiedzialności człowieka przed Bogiem i z uznaniem nienaruszalnej godności każdego człowieka, umocniło kryteria prawa, których obrona jest naszym zadaniem w obecnej chwili dziejowej”.

ak/ rv

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *