
Komentując to, co działo się w Warszawie powiedział, że na efekty zmian jakie dokonały się w naszym społeczeństwie w ciągu tych ośmiu dni żałoby narodowej trzeba będzie poczekać, ale na pewno wielkim doświadczeniem jest to co przeżywa społeczeństwo. Uczestnicy uroczystości zachowywali się bardzo dojrzale, życzliwie, w skupieniu przeżywali to co się działo. Zdaniem ks. bpa Kiernikowskiego uroczystości zostały bardzo dobrze przygotowane zarówno od strony logistycznej, jak i liturgicznej.
Bardzo pięknym gestem – zdaniem Księdza Biskupa – było przekazanie różańców każdej rodzinie zmarłego. – To był bardzo wzruszający moment. Ksiądz Biskup zwrócił także uwagę na to, co powiedział już pod koniec uroczystości ks. Abp Michalik, kiedy podsumował znaczenie całego wydarzenia i apelował abyśmy wszyscy to wszystko dobrze wykorzystali. Dużym przeżyciem był też kondukt żałobny, w którym przy pięknej wieczornej pogodzie, wzięło udział dużo ludzi w tym młodych, wolontariuszy, harcerzy.
– Myślę, że te wydarzenia nawiązujące głęboko do tego co działo się przed 70 laty do nas Polaków głęboko docierają. Widać to po tym, jak reaguje społeczeństwo, widać to ciepło, spontaniczność, zaangażowanie. To jest wymowne i znaczące dla rządzących, liderów, przewodników zarówno świeckich jak i duchownych, i powinno ich umacniać w czynieniu dobra – powiedział. Zauważył też, że mamy w naszym narodzie wiele do poprawienia. Wskazał tutaj na życie polityczne, na dziedzinę dziennikarską, informacyjną, komunikację.
– Wszyscy mamy wiele do myślenia i do przerobienia, zarówno każdy indywidualnie w sobie, ale też w naszych relacjach na zewnątrz, w kształtowaniu naszych społecznych postaw – podkreślił Biskup Siedlecki.
