Cicha i wierna obecność



Kampania Cicha i wierna obecność, istniejąca od wielu lat w ramach Kirche in Not. W jakim celu powstała i czy można w niej wziąć udział? Na te i inne pytania odpowiedzi udzielił Marii Rachel Cimińskiej, ksiądz Tomasz Grzyb przedstawiciel Sekcji Polskiego Stowarzyszenia ’Pomoc Kościołowi w Potrzebie’.




Maria: W ciągu roku Kościół katolicki przypomina kilka razy o osobach konsekrowanych. Czy jest taka potrzeba?

 

Ks. Tomasz Grzyb: Obecnie nasza pamięć o osobach konsekrowanych jest niestety niewielka, a przecież pełnią one bardzo ważne i liczne funkcje w Kościele. Na co dzień osoby konsekrowane posługują w szkołach, szpitalach, hospicjach, w instytucjach kościelnych, opiekują się osobami chorymi, biednymi czy samotnymi. Jednak jednym z najważniejszych ich charyzmatów jest troska o zbawienie świata i codzienna modlitwa za wszystkich ludzi, czyli za każdego z nas. Codziennie każdy człowiek jest otoczony modlitwą, którą do Boga zanoszą osoby konsekrowane. Służą one ludziom na wielu polach codziennego funkcjonowania, więc potrzeba też i naszej stałej pamięci o nich.

 


 

Maria: Sekcja Polska Pomoc Kościołowi w Potrzebie prowadzi kilka kampanii, jedną z nich jest Cicha i wierna obecność, na czym ta kampania polega?

Ks. Tomasz Grzyb: Kampania Cicha i wierna obecność jest prowadzona od 1958 roku (czyli już 55 lat!). Zapoczątkowało ją spotkanie ojca Werenfrieda van Straatena (założyciela Stowarzyszenia PKWP) z Prymasem Polski Stefanem Kardynałem Wyszyńskim w Rzymie w 1957 roku, na którym kardynał Wyszyński zwrócił się z prośbą o pomoc materialną, m.in. właśnie dla zakonów kontemplacyjnych obecnych w Polsce.  Na przestrzeni lat udzielamy niezbędnej pomocy materialnej tym zakonom, aby mogły spokojnie funkcjonować. Przekazujemy nie tylko środki finansowe, ale pomagamy uposażyć zakony w sprzęt, dzięki któremu siostry będą mogły same pozyskać część funduszy. Udało się nam zakupić 20 nowoczesnych maszyn do szycia i haftowania, które zostały przekazane do 20 zakonów. Nie chodzi też o doprowadzenie do sytuacji, w której zakony kontemplacyjne będą samowystarczalne materialnie. Siostry troszczą się o nas na sposób duchowy, mówiąc Bogu o naszych sprawach i problemach, a nam ukazując miłość Boga do człowieka. My za ten dar możemy również się odwdzięczyć siostrom np. pomocą w ich utrzymaniu. To taka szczególna wzajemna wymiana i pomoc.

Poprzez to wsparcie pomagamy również w remontach i renowacjach klasztorów.


Maria: Dlaczego kampania dotyczy wyłącznie Zgromadzeń kontemplacyjnych? Czy zostały w nią włączone innego typu zgromadzenia?

Ks. Tomasz Grzyb: Cicha i wierna obecność dotyczy tylko zakonów kontemplacyjnych, gdyż żyją one oddzielone od świata. Siostry, na tyle na ile mogą, pracują na swoje utrzymanie – prowadzą zakonne ogrody, szyją habity i sutanny, haftują szaty liturgiczne, wypiekają komunikanty, ale zdobyte przez nich fundusze nie wystarczają na podstawowe potrzeby, zwłaszcza, że niektóre klasztory to wiekowe, wymagające remontu zabytki. Ponadto wiele sióstr jest już w podeszłym wieku i dotknięte  są rożnymi chorobami, co uniemożliwia im wykonywanie wielu obowiązków. Życie w pięknych starych klasztorach dostarcza niestety i pewnych trudności, czasem temperatura w takim budynku spada do 5˚C. Z powodu podeszłego wieku i złego zdrowia wiele sióstr nie może już pracować, jednak nieustannie trwają na modlitwie, dokładając do niej swoje cierpienie, które ofiarują w naszych intencjach. Z racji swego charyzmatu siostry nie prowadzą zewnętrznych dzieł, np. katechizacji, opieki nad chorymi, dzieł charytatywnych itp. a jedynie utrzymują się z pracy rąk własnych. Mając świadomość trudnej sytuacji materialnej wielu ludzi na świecie, jeszcze bardziej czują się zobowiązane do modlitwy za tych, którzy dzielą się z nimi niekiedy przysłowiowym „wdowim groszem”. Ponadto w każdej wspólnocie zakonnej zanoszona jest do Boga codzienna modlitwa w intencji wszystkich dobroczyńców, żyjących i zmarłych.

 

 

Maria: Czy kampania przekroczyła granice Polski?

Ks. Tomasz Grzyb: Tak, jako Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, które jest organizacją kościelną i międzynarodową pomagamy zakonom kontemplacyjnym obecnym nie tylko w Polsce, ale i wszędzie tam, gdzie one tej pomocy potrzebują, szczególnie w takich krajach jak Rosja, Indie czy Kazachstan. Nasze stowarzyszenie szczególną troską otacza osoby duchowne i konsekrowane nie tylko poprzez udzielanie pomocy egzystencjalnej, ale pomagamy również w edukacji i formacji.


 

Maria: Czy każdy może wspomóc kampanię? Jeżeli tak, to w jaki sposób?

Ks. Tomasz Grzyb: Każdy z nas może włączyć się do kampanii Cicha i wierna obecność poprzez trzy etapy. Pierwszy to modlitwa w intencji sióstr oraz za tych, którzy wspomagają zakony kontemplacyjne swoją pracą bądź materialnie. Drugi etap to przekazywanie informacji o tym, że w naszym otoczeniu, środowisku funkcjonują zakony kontemplacyjne, w których siostry żyją wyłączone ze świata oraz informowanie o tym czym się zajmują i na czym polega ich codzienne życie. Trzeci etap kampanii to pomoc materialna, wspierająca utrzymanie i prowadzenie zakonów kontemplacyjnych. Wsparcia finansowego można dokonać poprzez bezpośrednią wpłatę na konto na ten cel, bądź też poprzez zakup produktów przygotowywanych przez zakony kontemplacyjne. Na przykład warto zadać sobie trochę trudu i biały opłatek, który znajduje się na każdym stole wigilijnym zakupić w zakonach kontemplacyjnych, gdzie siostry w czasie wypiekania opłatków modlą się nad nimi. Taki omodlony opłatek będzie miał dla nas zupełnie inną wartość, a dodatkowo przy łamaniu się tym białym chlebem będziemy mieli świadomość że pomogliśmy i wsparliśmy siostry z zakonów kontemplacyjnych.  Każdy z nas może też przekazać swoją prywatną intencję siostrom z prośba o modlitwę. Należy taką intencję przesłać na adres intencje@pkwp.org, a my przekażemy ją zaprzyjaźnionym siostrom.


Maria Bóg zapłać za rozmowę.

 

Foto. 2 i 3 pniewy.klaryski.org

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *