
Autor: s. Jadwiga Woźnicka CM
Rdz 2,18-24
Ps 128,1-6
Hbr 2,9-11
Mk 10,2-16
Pierwsze czytanie, psalm responsoryjny i Ewangelia z dzisiejszej niedzieli, zbiegają się w temacie rodziny. W Księdze Rodzaju czytamy jak Adam znajduje się w raju wśród tak wielkiej rozmaitości istot żyjących, lecz żadne z tych stworzeń nie zaspokaja jego potrzeby towarzystwa i miłości. Bóg wypełnia jego samotność stwarzając niewiastę, która jest kością z jego kości i ciałem z jego ciała. Mężczyzna i kobieta według zamysłu Bożego maja dopełniać się, podtrzymywać wzajemnie i współpracować z Bogiem w Jego planach. Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem /Rdz 2,18-24/.
W zamyśle Bożym związek małżeński jest monogamiczny (związek jednego mężczyzny z jedną kobietą) i jest związkiem świętym. Sakrament Małżeństwa jest błogosławiony przez Boga, jest On źródłem mocy i miłości dla każdego z małżonków i dla całej rodziny. Tak wielu jest świadków tej prawdy, tak wielu małżonków doświadcza tej łaski w codziennym życiu małżeńskim i rodzinnym.
Nierozerwalność małżeństwa tutaj, w tym pierwszym zamyśle stworzenia ma swój korzeń, swoje głębokie i święte uzasadnienie. W dzisiejszej Ewangelii /Mk 10, 2-16/ Jezus przypomina o tym powołując się właśnie na słowa Pisma z Księgi Rodzaju. Nierozerwalność małżeństwa zabezpiecza trwałość, jedność i świętość rodziny nie tylko dla dobra małżonków, lecz także dla dobra dzieci.
Pod koniec dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus wskazuje właśnie na dzieci. Mówi, iż do nich należy Królestwo Niebieskie. Dlaczego? Bo dziecko pozwala się kochać i ufa swoim kochającym rodzicom. A czy Bóg nie patrzy na każdą i na każdego z nas, jak każdy kochający ojciec patrzy na swe umiłowane dziecko? Czy nie troszczy się o nas wskazując bezpieczne drogi, po których idąc dojdziemy do celu? On nie tylko na nas patrzy, ale z czułością bierze w objęcia i błogosławi. Dziecko mające poczucie bezpieczeństwa dobrze się rozwija a kochający się rodzice stają się jego autorytetem. Czy właśnie nie chodzi o to, byśmy jak dzieci Boże bezgranicznie zaufali Bogu Ojcu i przyjęli Jego orędzie takim, jakie ono jest?
Może w rozpoczynającym się ROKU WIARY, trzeba nam chrześcijanom na nowo wrócić do źródła, uświadamiając sobie, że Bóg jest naszym Ojcem a my jesteśmy Jego dziećmi. A skoro Bóg jest naszym Ojcem to troszczy się o nas i wskazuje nam drogę, po której trzeba nam kroczyć, aby być szczęśliwym. I jeśli wskazuje na związek małżeński, jako na związek monogamiczny jednego mężczyzny i jednej kobiety to ma to sens bo wynika z natury człowieka i z prawa Bożego, więc nie spekulujmy, nie usprawiedliwiajmy tak łatwo siebie i innych.
Módlmy się przez przyczynę Maryi, Matki Bożej Różańcowej:
– O czyste serce i oczy zwrócone do Boga
– O doświadczenie miłości Boga Ojca w naszym życiu
– O odwagę pójścia za Jezusem
– O uzdrowienie chorych związków małżeńskich
– O jedność chrześcijan i jedność w Kościele





