Autor: s. Krystyna OSA
www.augustianki.pl
W jednym z komentarzy do Psalmów św. Augustyn wskazuje na działanie Ducha Świętego, przywołując obraz gorącego, południowego wiatru który uwalnia strumienie skute lodem. Grzechy nas spętały, jak mróz pęta lodem rzeki, zamarzliśmy w niewoli zła. Ale powiał gorący wiatr z południa czyli Duch Święty.
Grzechy zostały nam odpuszczone, zginęły jak lód w słońcu i oto uwolnieni dążymy do ojczyzny, niczym wartki potok gnany podmuchem wiatru.
Podczas spotkania Zmartwychwstałego Jezusa z uczniami zaraz po słowach: Weźmijcie Ducha Świętego jest mowa o odpuszczeniu grzechów. Duch Święty jest tym, który oświeca sumienia. Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus, obiecując przyjście Pocieszyciela, mówi: On przekona świat o grzechu (…) bo nie uwierzyli we Mnie. Nawiązując do tego tekstu Augustyn zwraca uwagę, że na pierwszym miejscu wymieniony jest grzech niewiary. Jeśli w tym grzechu trwamy, zamykamy się na działanie łaski. Jeśli ten grzech ustąpi, także i wszystkie inne otrzymają przebaczenie.
Nikt nie otrzyma odpuszczenia, jak tylko ten, kto stając w prawdzie uznaje swój grzech. Kiedy zaniechamy wyznania, tracimy okazję miłosierdzia. Jeśli stałeś się obrońcą własnego grzechu, w jaki sposób Bóg może cię wybawić? – pyta Augustyn. – Żeby On mógł stać się wybawicielem, ty stań się oskarżycielem swoim. W wyznającym grzechy jest obecny Duch Święty. Należy to do Jego darów, że człowiek potępia zło, które uczynił. Z jednej strony prosisz o łaskę przebaczenia, z drugiej jednoczysz się z Bogiem, bo zło nie podoba się zarówno tobie, jak i Jemu. Wtedy do zwalczania twojej choroby jest was dwóch: ty i Lekarz. Jednak bez udziału Ducha Świętego nie może się to dokonać, nie jest to bowiem możliwe dla człowieka, opierającego się tylko na własnych siłach.
Biskup Hippony nie bez powodu nazywany jest „Doktorem łaski”. W swoim życiu doświadczył zarówno własnej słabości i bezsilności, jak i wielkości miłosierdzia Bożego, dzięki któremu dokonało się jego nawrócenie. Dlatego często przypomina, że Chrystus nie przyszedł szukać naszych zasług, ale odpuścić nam grzechy. Nie było cię, a zostałeś stworzony. Byłeś złym, a zostałeś wybawiony. Cóż takiego dałeś Bogu? Czego nie otrzymałeś darmo? Słusznie też zwie się to łaską, ponieważ darmo jest udzielana. Bez pomocy łaski nikt sam nie jest w stanie osiągnąć zbawienia, które polega na doskonałej sprawiedliwości. Pełnią Prawa jest bowiem miłość, która ma źródło w Bogu, a rozlana jest w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany.
(Św. Augustyn: Objaśnienia Psalmów: 43, 15; 50, 16; 68 /1/, 19; 71, 15; 125,10; Homilie na Ewangelię św. Jana 95, 2)





