Estera, umiłowana królowa

Autor: s. Anna Maria Pudełko AP

www.apostolinki.pl

www.paulus.org.pl

 

„Cała godność we wnętrzu córki królewskiej”
(Ps 45,14)

 

Historia Estery przypomina niezwykłą baśń, historię sieroty, która stała się żoną króla. Jednak tutaj mówimy o pismach natchnionych przez Boga, które nie tyle zatrzymują się na faktach ściśle historycznych, co pragną poprzez opisywane wydarzenia wychowywać postawy religijne i moralne ludu wybranego. Historia biblijna toczy się w Suzie, w zimowej rezydencji Króla Persji, za panowania Aswersusa w V wieku p.n.e. Wobec nieposłuszeństwa małżonki Waszti, którą król oddalił zostały przeprowadzone wybory nowej królowej. Wśród wielu kandydatek zebranych w pałacu znalazła się Estera.  Była ona młodą żydowską dziewczyną żyjącą na wygnaniu. Jej rodzice zginęli a wychowywał ją stryj Mardocheusz. Estera – Hadassa (tak brzmiało jej imię po hebrajsku) wzrasta na obczyźnie, ma jednak przekazaną tradycję i wiarę w Jedynego Boga, którym pozostanie wierna do końca i które w życiu zawsze będą ją prowadziły.

Słowo Boże mówi nam, że Estera: «była niezwykłej urody» (Est 1,7). Oprócz naturalnej urody towarzyszył jej wdzięk i dobroć serca, które zbliżały do niej wiele osób: «Estera zyskała uznanie w oczach wszystkich, którzy ją wówczas widzieli» (Est 1,15). Po długich, cierpliwych, całorocznych przygotowaniach zarówno wyglądu zewnętrznego jak i „manier królewskich” także Estera, podobnie jak inne dziewczęta została zaprowadzona do króla a «Król pokochał Esterę i doznała ona życzliwości większej niż wszystkie inne dziewice. Król nałożył jej diadem królowej» (Est 1, 17). To bycie umiłowaną było bardzo ważne w życiu osobistym Estery a jednocześnie w życiu społecznym jej narodu. To dzięki łaskawości, którą darzył ją król Aswersus, kiedy weszła nieproszona do sali obrad nie została stracona, lecz ułaskawiona. Estera jako królowa pojawia się przed królem, aby prosić go o ułaskawienie jej rodaków, żydów, skazanych podstępnie przez Hamana na wymordowanie. Naraża własne życie, aby ocalić naród. Lęka się bardzo tego gestu, bo wie, że grozi jej śmierć. Siły szuka w długiej trzydniowej modlitwie, gdzie zwierza się Bogu ze swojej troski i bólu: «Przyjdź z pomocą mnie samotnej, nie mającej prócz Ciebie żadnego obrońcy… Włóż w moje usta właściwe słowa w obecności lwa i odmień jego serce… Wybaw nas Twoją mocą i pomóż mnie samotnej, nie mającej nikogo prócz Ciebie, Panie… Twoja służebnica nie radowała się niczym od dnia swojego przeobrażenia, aż do chwili obecnej, jedynie Tobą, Panie, Boże Abrahama. Boże! Potężny nade wszystko! Wysłuchaj wołania pozbawionych nadziei i wybaw nas z rąk niegodziwców, a mnie uwolnij od lęku» (Est 4, 17l.17s-t.17y-z).

Po zakończonej modlitwie i poście «pełna blasku swego majestatu, polecając się opiece Boga i Wybawcy… Szła promienna, niezwykle piękna, z obliczem pogodnym i przyjaznym, choć jej serce drżało ze strachu» (Est 5, 1a-b). Król wysłuchał jej prośby, bo «Bóg odmienił usposobienie króla» (Est 5, 1e).

Historia ta zakończyła się dobrze. Wszystkich zainteresowanych nią odsyłam do Księgi Estery.

My natomiast chcemy pochylić się nad tym, czego pragnie nauczyć nas to Słowo, które Bóg nam daje. Estera nie miała łatwego życia, straciła rodziców, dom rodzinny, ojczyznę, znajomych. Otrzymała jednak coś bardzo cennego – wiarę w Boga i miłość do historii własnego narodu. Poznanie Boga prowadzi ją do odkrycia własnej godności jako osoby stworzonej przez Boga, jako córki Boga. Ta godność była naturalnym źródłem jej piękna i serdecznego charakteru, którymi zjednywała sobie wszystkich. Ta godność pomogła jej w pełni być królową a nie jedynie wcielić się w jakąś rolę. Estera jako królowa panuje nad samą sobą, „posiada siebie” i dzięki temu nie pozwala, aby ktoś inny panował nad nią. Królewskość jest dla niej źródłem szacunku do samej siebie i szacunku do każdego człowieka. Ona nie pozwala, aby ktoś jej odebrał godność, ani nie pozwala skrzywdzić swojego ludu. Estera dobrze wie, kim jest i z tej świadomości czerpie swą wartość. Ona pielęgnuje nie tylko swoje piękno zewnętrzne. Pielęgnuje swoją duszę poprzez żywą relację z Bogiem. Dzięki temu potrafi wybierać to wszystko, co służy jej dobru i dobru jej poddanych a jednocześnie bronić siebie i innych przed wszystkim, co mogłoby ich zniszczyć. Królowa, to kobieta stojąca na straży granic własnego królestwa.

Każda kobieta jest obdarowana przez Stwórcę godnością Jego umiłowanej córki. Przeżywanie własnej królewskości, to przeżywanie własnej tożsamości. Córka Boga (podobnie jak i syn) panuje nad samym sobą nie podporządkowując sobie innych. Jest wewnętrznie silna i nie ma potrzeby poniżania, osłabiania czy pomniejszania innych. Jest obecna, zainteresowana, troskliwa, uważna, bez odsuwania kogoś w cień. Kobieta, która jak Estera, odkryła własną godności i cieszy się nią, pomaga innym odkrywać ich godność, piękno i wartość.

Estera przypomina nam o wielkim darze naszej ludzkiej i chrześcijańskiej godności otrzymanej na Chrzcie Świętym. Jak bronić tej godności uczy nas Jezus, nasz Pan i Król, walcząc na pustyni z pokusami diabła po 40 dniach postu i modlitwy (por. Mt 4,1-11 Ewangelia na I Niedzielę Wielkiego Postu). Jezus pokazuje nam, że człowiek jest ważniejszy od własnych potrzeb, od własnych sukcesów i od własnego bezpieczeństwa. Źródłem godności człowieka jest każde słowo wypowiadane z miłością przez Ojca. Jest służbą jedynemu prawdziwemu Bogu i adorowanie Go.

 

Maryjo, Ty stałaś się Królową w chwili, kiedy wypełniając wolę Ojca przyjęłaś do swojego serca, łona i życia Jezusa i Królestwo, które ze sobą przyniósł. Naucz nas żyć godnością Bożych córek i synów, godnością chrztu. Naucz nas być wiernymi łasce wiary pośród pustyni naszej codzienności i wielu pokus, które chcą zniszczyć w nas królowanie miłości Jezusa. Maryjo Królowo ucz nas żyć tajemnicą Bożego piękna!

foto.wikipedia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *