
Dzisiaj czytanie o Jeremiaszu i Janie Chrzcicielu łączy się z posługą wierności. Są pośród nas neoprezbiterzy, którzy dopiero co przyjęli święcenia. Ale to nie jest Słowo tylko do neoprezbiterów. Czy jest w nas wszystkich ogień pierwotnego powołania, zaproszenia? Zaproszenia do przyjaźni i przyjaźni ale także do wierności.
170 tysięcy naszych braci i sióstr chrześcijan umiera dlatego,że są wierni. Chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowaną grupą w świecie, za którą nikt się nie upomina. Dla nas to jest chluba być wiernymi. Chrześcijanin to nie ten, co nie upada. Chrześcijanin sto razy na dzień może upaść ale za każdym razem wraca do Jezusa. Chrześcijanin to nie człowiek bezdomny – Kościół jest jego domem. Kościół jest prześladowany, bo jest wierny.
Wierność idzie w parze z miłością. Jan Chrzciciel dlatego to mówił, bo kochał. A miłość jest wymagająca. Bójmy się ludzi, którzy niczego od nas nie wymagają. Bójmy się ich, bo oni mają problem z miłością. I w zamian za nią wstawiają tolerancję do wszystkiego. To nie jest postawa chrześcijan, Uczniowie Chrystusa kochają i wymagają. Przykład tej miłość dał nasz Jezus Chrystus. On pokazuje co to znaczy kochać, służyć, być wiernym.
Ewangelia nie jest łatwa. Ona nie obiecuje gruszek na wierzbie. To słowo Boga najbardziej realne dla nas. Bóg zesłał nam swojego syna abyśmy stali się synami Bożymi. Ludzie z Woodstocku to są Boży dziedzice! Może tak nie wyglądają, ale są nimi! Otrzymali nadzieję życia wiecznego. I przyszedł do nich Chrystus. Czy go poznają dzięki naszej posłudze?
Nowa ewangelizacja to odwaga chrześcijan, która nigdy się nie poddaje. Dziś w nas, uczniów Chrystusa próbuje się wbić jakiś kompleks. Według współczesnego świata my chrześcijanie mamy się schować pod stół i cicho siedzieć. Nie! Korzystajmy z wszystkich sposobów, nowych technologii do ewangelizacji.
Czy będziemy mogli się zbawiać jeśli staniemy się gnuśni, leniwi, lękliwi, gdy będziemy kierowali się fałszywymi poglądami. Jesteśmy na PJ, aby też zawalczyć o siebie. Co z tego, że zdobędziesz cały świat jak na swej duszy szkodę poniesiesz. Nie zamykajmy się w jakimś status quo: „zawsze tak było”.
My dostosowujmy formy przekazywania ewangelii do współczesnego świata, tylko treść się nie zmienia. Mamy najlepszą nowinę na świecie! Nikt nie ma takiej! Żadna reklama nie jest w stanie zareklamować treści, którą głosimy. Tylko problem jest z przebiciem się do współczesnego świata. Brakuje ludziom czasu na namysł, na to żeby się zastanowić, na rozważne decyzje. I nie możemy stracić możliwości i okazji, żeby wszędzie przepowiadać Jezusa Chrystusa, bo nikt nie oferuje zbawienia poza nim. Chrystus stanie się kamieniem węgielnym naszego życia, jeżeli sami zaczniemy na tym kamieniu budować – tylko czy my chcemy tego planu? Ważne jest to, żebyśmy zaczęli budowlę na kamieniu węgielnym jakim jest Chrystus. Tylko taka budowla przetrwa wszelkie burze naszego życia.
Odważnie wyznawajmy naszą wiarę, bądźmy mężni. 170 tysięcy naszych braci oddaje życie za wiarę. Nie stać nas na gnuśność! Ewangelizacja nie zaczyna się od biznesplanu. Ewangelizacja jest to potrzeba podzielenia się doświadczeniem Boga w naszym życiu. My się nie troszczmy o wzrost – my siejmy. Bóg podeśle podlewacza i da wzrost. Odwagi! Niech Pan Bóg was błogosławi!
E.Ł.- Zespół Prasowy






