
Autor: Maria Rachel Cimińska
„MIŁOŚĆ W PRAWDZIE, której Jezus Chrystus dał świadectwo swoim życiem ziemskim, a zwłaszcza swoją śmiercią i zmartwychwstaniem, stanowi zasadniczą siłę napędową prawdziwego rozwoju każdego człowieka i całej ludzkości. Miłość — «caritas» — to nadzwyczajna siła, która każe osobom odważnie i ofiarnie angażować się w dziedzinie sprawiedliwości i pokoju. To siła, która pochodzi od Boga — odwiecznej Miłości i absolutnej Prawdy. Każdy odnajduje swoje dobro, przyjmując plan, który Bóg ma wobec niego.” (Benedykt XVI, Caritas In Veritate).
Całe życie jest nieustanną wędrówką, podczas której poznajemy, jakie powołanie jest w nas wpisane bądź jak je realizować aby nie angażować się bezcelowo.
Osoba powołana, wie co ma czynić i zarazem nie szuka pochwał z uczynionej powinności. Przykładem jest dla nas Jezus, który wypełniając wolę Boga Ojca, dał nam konkretne wskazówki. Nie uciekał od potrzebujących, wspierał tym co posiadał, nie czynił niczego na poklask a w chwili gdy dostrzegał, że może otrzymać wdzięczne gratyfikacje szedł w kolejne miejsce. Oczywiście, nie rezygnował z odpoczynku, a tym bardziej z modlitwy. Przemykając po kartach Pisma Świętego, często spotkamy Jezusa modlącego się i uczącego modlitwy.
W chwili trudnej, potrzeba mocnego słowa, przykładu o który się oprzemy i przetrwamy tę kolejną burzę. Dla jednych jest to pamięć o Miłości Boga, dla innych Jego poświęceniu w Swoim Synu dla ludzi a dla innych stanie się fakt, że Bóg po prostu jest. Nie można zapomnieć także o odważnych przykładach zachowań wierzących we Wcielonego Boga.
Zaprzestańmy, przeciwnie do zachwyconych słuchaczy i uczestników cudu, wymuszać na Bogu własne marzenia ale otwórzmy się na możliwość, że Bóg przemieni mnie w taki sposób jaki On uważa za dobry dla mnie.
Więc zatroszczmy się o swoje powołanie i wołajmy za św. Pawłem: „abyś postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliś wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości.” (Ef 4, 1)





