
Skazany na karę śmierci za apostazję (odejście od islamu) 35-letni pastor Nadarkhani z miasta Rahst opuścił celę 8 września br.
Nadarkhani został osadzony w więzieniu w październiku 2009 r. Na rozprawie, która odbyła się 8 września wycofano oskarżenie o apostazję. Wyrok zaś jaki zapadł na rozprawie, dotyczy jego działalności ewangelizacyjnej. Został skazany na 3 lata i karę grzywny. Ponieważ Nadarkhani spędził już tyle czasu w więzieniu, czekając na wyrok śmierci (dokładnie 35 miesięcy), dlatego mógł przedwczoraj wyjść z więzienia i połączyć się wreszcie z rodziną, żoną Fatemeh i dwoma synkami. Aktualnie Nadarkhani wpłacił kaucję, miesiąc, który mu jeszcze pozostał do odsiedzenia całego wyroku, spędzi na wolności.
A jeszcze do niedawna (do 8 września br.) sprawa pastora Youcefa Nadarkhaniego była dramatyczna. We wrześniu 2010 r. Trybunał Rewolucyjny w prowincji Gilan uznał go winnym apostazji i skazał na śmierć. W lipcu 2011 r. Sąd Najwyższy podtrzymał ten wyrok. We wrześniu znowu go potwierdzono, ponieważ Nadarkhani nie chciał się wyprzeć swojej wiary w Jezusa.
Irańscy chrześcijanie są szczęśliwi, że pastor Nadarkhani wyszedł na wolność i może wreszcie wrócić do swojej rodziny. Proszą jednak o dalszą modlitwę, przypominając, że do dziś, co najmniej 16 chrześcijan nadal przetrzymywanych jest w celach więzień za swoją działalność ewangelizacyjną. Niektórzy z nich otrzymali wyroki wynoszące 6 lat.
Prośby modlitewne:
Aby Youcef, Fatemeh oraz dwaj synkowie mieli teraz dużo czasu w spokoju, w Bożym błogosławieństwie, aby wraz z obecnością Jezusa-Boga w ich domu gościła radość.
Aby Duch Święty-Bóg rozweselał ich serce, napełniał wiarą, miłością oraz mądrością. Aby przyniósł im dobrą przyszłość.
Aby Youcef Nadarkhani był bezpieczny, a Pan chronił go od fanatycznych ludzi, którzy mogą szukać na nim zemsty.
Aby Duch Święty dał siłę i wytrwanie wszystkim chrześcijanom w Iranie, w trudzie ich codzienności i stałych prób.
Aby Boży pokój i moc przybyła do wszystkich chrześcijańskich więźniów sumienia, którzy za swoją działalność ewangelizacyjną muszą znosić więzy dla Chrystusa.
Aby chrześcijanie w Iranie nie dali się zastraszyć, aby Pan wskazał im właściwą drogę.
Aby wszyscy urzędnicy państwowi w Iranie pokochali miłosierdzie, działali sprawiedliwie, dowiadywali się o Jezusie, kroczyli Jego drogą i wybrali Go jako swojego Pana i Zbawcę.






