
Autor: S. Krystyna OSA
Mt 10, 26-33
Jesteśmy wezwani do wiary i dawania świadectwa. Mówiąc w swych kazaniach o powołaniu chrześcijanina święty Augustyn charakteryzuje różne postawy, z jakimi można się spotkać wśród ludzi.
Są tacy, którzy głoszą Chrystusa, ale nie z miłości do prawdy i bezinteresownie, lecz szukając własnej chwały i korzyści. Na języku mają prawdę, ale w sercu fałsz. Mogą być nawet użyteczni dla tych, którym głoszą słowo, ale Chrystus przestrzega przed nimi: Czyńcie, co wam nakazują, ale uczynków ich nie naśladujcie.
Są i tacy, którzy wierzą, ale nie mówią o tym, czy to z lenistwa, czy z bojaźni. Podobni są do sługi, który zakopał otrzymany talent, albo do tych, którzy uwierzyli Chrystusowi, ale nie przyznawali się do tego, gdyż bardziej umiłowali chwałę ludzką niż Bożą.
Natomiast sługa dobry i wierny nie będzie mówił, zanim nie uwierzy i nie będzie milczał, gdy uwierzy. Będzie dawał świadectwo swej wiary, nawet jeśli spotka się z prześladowaniem.
Słyszymy także ostrzeżenie skierowane do tych, którzy tak bardzo miłują to życie doczesne, że kładą je wyżej od życia wiecznego. Chrystus mówi przecież: Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem… Możemy zapytać razem z Augustynem: A co z Twoimi uczniami, Chryste? Odstąpili w czasie próby, rozproszyli się, zostawili Cię samego. Piotr, który przysięgał, że pójdzie za Tobą nawet na śmierć, trzykrotnie się Ciebie zaparł… Ale Ty spojrzałeś na niego, a on wspomniał na Twoje słowo i gorzko zapłakał. Bóg wejrzał na grzesznika, to spojrzenie wzbudziło płacz żalu i skruchy. Zginąłby Piotr, gdyby nie dostrzegły go Twoje oczy. Błędnie pokładał w sobie ufność, był jeszcze zbyt słaby, aby pójść za Tobą na mękę. Przez żal zasłużył, aby poznać swoją słabość i stać się świadkiem wiary przez moc Twego zmartwychwstania. Augustyn w kilku słowach podsumowuje drogę, którą przebył Piotr: Przyszła pokusa, zaparł się; zapłakał, otrzymał.
Pełne dobroci i miłosierdzia spojrzenie Jezusa spoczywa nie tylko na Piotrze, ale na nas wszystkich, którzy nieraz w swojej słabości i małości zapieramy się Jezusa, nie świadczymy o Nim wobec ludzi. Augustyn mówi: Nie bój się, ale nie pozostawaj w swojej słabości i niedoskonałości, staraj się czynić postępy w wierze, codziennie od nowa przystępuj do dzieła. Zamknij przed diabłem drzwi pożądania dóbr doczesnych i strachu wobec przeciwności, a otwórz Chrystusowi, pragnąc życia wiecznego, aby On przyznał się do ciebie przed Ojcem.
(św. Augustyn: Objaśnienia Psalmów: 55, 2; 58/1/, 9; 115, 1-2; 138, 21; 140, 24; 141, 4)





