
Czytając książkę Silvi Vecchini Miriam odkrywamy inny obraz Marii, matki Jezusa.
Nie jest przedstawiona jak w wielu książkach jako nieosiągalna dla przeciętnego człowieka, gdzie hołduje się Jej w sposób wręcz przesadny i sięgający granic czci, którą można oddawać wyłącznie Trójcy Świętej.
Autorka ujęła osobę Maryi w inny sposób, być może przez niektórych będzie uznany za niegodny Bogarodzicy. Jednak musimy pochylić się nad tajemnicą Bożą, która dokonała się ponad 2 tysiące lat temu i przyjąć z radością fakt, że Bóg wybiera najmniejszych z ludu Izraela, aby wypełniła się obietnica, która została złożona Domowi Dawida.
Pewną nowością, jest to, że książka nie jest formą płynnego przedstawiania życia Matki Bożej. To niektórych może zaskoczyć ale z tym warto „przemęczyć się” aby uchwycić Jej piękno, które jest zawarte pośród stronic.
Książka jest formą pamiętnika. Nie jednej osoby, ale wielu postaci, które znamy z kart Pisma Świętego. Przedstawiono w niej również „relacje” przedmiotów czy zwierząt – co wręcz zaskakuje że rzeczy martwe mogą ukazywać wypełnianie się obietnicy Jahwe poprzez relacje do nich?
Aby było ciekawiej, na kartach książki nie ma suchych faktów ani wyłącznie relacji z Pisma Świętego. Autorka sprawia, że porusza nas dynamika refleksji i przemyśleń bohaterów, przedstawienia pięknej tradycji żydowskiej czy też apokryfów.
Umożliwia poznanie Maryi w przystępny sposób, ukazując nam rodziców oraz ją samą w realiach życia Żydówki, posługującej w świątyni a także przyczyny powrotu do rodzinnego Nazaretu. Dowiedzieć możemy się, o niuansach, które nie były mile widziane w zachowaniu narzeczonej i reakcjach społeczności czy też samego Józefa.
Autorka, ukazuje elementy, które są pomijane w kazaniach czy pobożnych czytankach o Maryi. Jedną z nich jest ukazanie małżonków, jako wyrzuconych na margines przez społeczność. Przyczyną tego stanu było przekroczenie Prawa – „dziecko tylko Maryi” i świadomość ludzi w miasteczku, że Józef nie jest ojcem. Wierne trwanie Maryi przed Bogiem sprawia, że wypełnia się obietnica Boga, przyjmowana z dużym zaskoczeniem przez bezpośrednich uczestników.
Książka nie jest wyłącznie dla zakochanych w Maryi i forma przekazu może zaskoczyć osoby, które mają trudne relacje z niewiastą, która jest nazywana Nową Ewą.
Przystępny przekaz sprawia, że po książkę może chwycić również osoba mająca trudności z czytaniem, wynikające np. z lekkiej niepełnosprawności intelektualnej.
Zachęcam do przeczytania książki i zachwycenia się Małżonką Józefa.
Maria Rachel Cimińska






