NOBISCUM AD CAELUM…

Wstąpmy do Ogrodu Pana

 

Dzisiaj w Kościele Katolickim przeżywamy wspomnienie NMP z Góry Karmel. O pojawieniu się szkaplerza w pobożności karmelitańskiej powiedziała w rozmowie z Marią Rachel Cimińską, Iwona Wilk radna prowincjalna Krakowskiej Prowincji Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych (OCDS).

(więcej…)

Najlepsza cząstka

Ml 3,1-4 lub Hbr 2,14-18; Ps 24,7-10; Łk 2,32; Łk 2,22-40

Przeżywamy dzisiaj święto Ofiarowania Pańskiego, tradycyjnie nazywane Matki Bożej Gromnicznej.

To święto dopowiada ostatnie słowo do wydarzeń Bożego Narodzenia, którego echa brzmią jeszcze. Rodzice nowo narodzonego Dziecięcia słyszą, ze złoży ono ofiarę za swój lud. Konieczność towarzyszenia Mu przy jej składaniu zobowiązuje wszystkich, którzy są Mu bliscy. Całe wychowanie i życie Chrystusa było naznaczone szczególną Ofiarą jego matki Maryi. Stąd płynie konieczność postawienia wymagań sobie, swoim dzieciom i podchodzenia do wszystkich z miłością, ponieważ mamy już przetarty szlak.

Do świątyni Przyniesionego dzisiaj Pana Mocy, Światłość świata, którą rozpoznają dusze czyste i rozmodlone: Symeona i Anny.

Poświęcone i niesione w procesji zapalone świece wyrażają nasze zawierzenie Chrystusowi, jako przewodnikowi do domu Ojca. Warto byłoby zapytać o naszą osobistą świecę, otrzymywaną przy chrzcie, dawniej nazywaną gromnicą – Czy jej istnienie jest dla nas znakiem poszukiwania światła Ewangelii? Czy jej zapalony płomień symbolizuje naszą żywą wiarę?

Sługa Boży Jan Paweł II ustanowił to święto dniem życia konsekrowanego. Wiąże się on z postaciami Symeona i Anny, którzy życie swoje związali ze świątynią. Trwali na modlitwie, wyczekiwali pociechy Izraela – Boga żywego wcielonego. Składali też w ten sposób jakby ofiarę tego, co najlepsze mają ludzie – oddawali siebie, swój czas na „oczekiwanie”. Doczekali się, abyśmy szanowali, każdego, kto życie swoje układa według ślubów czystości, posłuszeństwa i ubóstwa. Taka postawa cechowała Chrystusa, taka postawa powinna być natchnieniem dla pełnego, ale też wiernego naśladowania Chrystusa. Szczęśliwi Ci, którzy jak Marta wybrali lepszą cząstkę, abyśmy wszyscy potrafili żyć i nie pogubić się w drodze do Boga. Osoby konsekrowane są światłem dla wielu świeckich, którzy nawet nie domyślają się jak wiele osób żyje wyrzekając się tego co oddala od Boga, od Chrystusa. Jak wiele takim osobom zawdzięczamy.

Do dzisiaj śpiewa się kolędy wg tradycji polskiej liturgii.

COPYRIGHT BY SANCTI

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *