
Autor: Ks. Jarosław Oponowicz, Koordynator duchowy SANCTI
W Kościele Katolickim dzisiejsza Środa Popielcowa rozpoczyna okres Wielkiego Postu, który służy do przygotowania się do obchodów Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, czyli misterium Paschalnego.
Głowy wiernych zostają posypane popiołem, gdy kapłan wypowiada słowa bądź: Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię, bądź: „Pamiętaj człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”. Jest to zewnętrzny znak podjęcia pokuty, rozumianej najczęściej, jako przemiany naszego myślenia i postępowania.
Tego dnia zachowujemy post, czyli spożywanie pokarmów ograniczone do jednego sytego posiłku oraz wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.
Św. Augustyn zachęca nas do wytrwałości odnawiania miłości do Chrystusa modlitwą, postem i jałmużną. Gdy mówi, „Jeśli powiesz <dość> jesteś zgubiony. Staraj się zawsze iść do przodu, nie zostawaj. Nie trwaj w tym samym miejscu, nie cofaj się do tyłu, ani też nie zbaczaj z drogi”
Ojciec Święty Franciszek, w Orędziu na ten Wielki Post, dzieli się swoim przeżywaniem ubóstwa Chrystusa, naśladowaniem Go. Pisze w nim:
„Chrystus, odwieczny Syn Boży, mocą i chwałą równy Ojcu, stał się ubogi; wszedł między nas, stał się bliski każdemu z nas; obnażył się, „ogołocił”, aby stać się we wszystkim podobny do nas (por. Flp 2,7; Hbr 4,15). Wcielenie Boże to wielka tajemnica! Ale źródłem tego wszystkiego jest Boża miłość, miłość, która jest łaską, ofiarnością, pragnieniem bliskości, i która nie waha się poświęcić i złożyć w darze samej siebie dla dobra umiłowanych stworzeń.”
„Jezus stał się ubogi nie dla ubóstwa samego w sobie, ale – jak pisze św. Paweł – po to, „aby was ubóstwem swoim ubogacić”. … to synteza Bożej logiki, logiki miłości, logiki Wcielenia i Krzyża. … Kiedy Jezus zanurza się w wodach Jordanu i przyjmuje chrzest z rąk Jana Chrzciciela, nie dlatego to czyni, że potrzebuje pokuty czy nawrócenia; czyni to, aby stanąć pośród ludzi potrzebujących przebaczenia, pośród nas grzeszników, i wziąć na swoje barki brzemię naszych grzechów. Taką wybrał drogę, aby nas pocieszyć, zbawić, uwolnić od naszej nędzy.”
Ubóstwo „jest nim właśnie sposób, w jaki Jezus nas kocha, w jaki staje się naszym bliźnim, niczym Dobry Samarytanin, który pochyla się nad półżywym człowiekiem, porzuconym na skraju drogi (por. Łk 10,25 nn). Tym, co daje nam prawdziwą wolność, prawdziwe zbawienie i prawdziwe szczęście, jest Jego miłość współczująca, tkliwa i współuczestnicząca.”
„Bogactwo Jezusa polega na tym, że jest Synem. Jedyna w swoim rodzaju więź z Ojcem to najwyższy przywilej tego ubogiego Mesjasza. Jezus wzywa nas, …byśmy wraz z Nim mieli udział w Jego Duchu synowskim i braterskim, stali się synami w Synu, braćmi w pierworodnym Bracie (por. Rz 8,29).”
„Na wzór naszego Nauczyciela jesteśmy jako chrześcijanie powołani do tego, aby dostrzegać różne rodzaje nędzy trapiącej naszych braci, dotykać ich dłonią, brać je na swoje barki i starać się je łagodzić przez konkretne działania. Nędza to nie to samo co ubóstwo; nędza to ubóstwo bez wiary w przyszłość, bez solidarności, bez nadziei. Możemy wyróżnić trzy typy nędzy. Są to: nędza materialna, nędza moralna i nędza duchowa.”
„Nie mniej niepokojąca jest nędza moralna, która czyni człowieka niewolnikiem nałogu i grzechu. Ileż rodzin żyje w udręce, bo niektórzy ich członkowie – często młodzi – popadli w niewolę alkoholu, narkotyków, hazardu czy pornografii! Iluż ludzi zagubiło sens życia, pozbawionych zostało perspektyw na przyszłość, utraciło nadzieję! I iluż ludzi zostało wepchniętych w taką nędzę przez niesprawiedliwość społeczną, przez brak pracy, odbierający godność, jaką cieszy się żywiciel rodziny, przez brak równości w zakresie prawa do wykształcenia i do ochrony zdrowia. Takie przypadki nędzy moralnej można słusznie nazwać zaczątkiem samobójstwa. Ta postać nędzy, prowadząca także do ruiny ekonomicznej, wiąże się zawsze z nędzą duchową, która nas dotyka, gdy oddalamy się od Boga i odrzucamy Jego miłość.”
„Ewangelia to prawdziwe lekarstwo na nędzę duchową: zadaniem chrześcijanina jest głosić we wszystkich środowiskach wyzwalające orędzie o tym, że popełnione zło może zostać wybaczone, że Bóg jest większy od naszego grzechu i kocha nas za darmo i zawsze, że zostaliśmy stworzeni dla komunii i dla życia wiecznego. Bóg wzywa nas, byśmy byli radosnymi głosicielami tej nowiny o miłosierdziu i nadziei!”
Trwają także Tydzień Modlitw o trzeźwość narodu oraz Kwartalne Dni Pokuty.
Szczególnym tematem tego Wielkiego postu będzie sprawa pokoju na świecie, gdyż sam Bóg wskazuje, że ludzie mogą siebie doprowadzić do zguby. Zaangażujmy się poprzez post i modlitwę.
Chrystus przypomina nam abyśmy osobistą przemianę podjęli w sposób niezauważalny dla innych, aby nie stracić nagrody niebieskiej.
Efektywność okresu Wielkopostnego zależy od tego czy dostrzegamy odległość, która dzieli nas od osoby Chrystusa i czy chcemy ją zmniejszyć.
Zapraszamy także na Sancti, aby uczestniczyć w rekolekcjach, które w tym roku poprowadzi siostra apostolinka Anna Maria Pudełko AP





