Nie znamy dnia ani godziny

fot. Paulina KwoczkoAutor: Tatt

(Łk 12,39-48)

 

To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Wtedy Piotr zapytał: Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich? Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielił jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi

wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.

 

 

To prawda, nie znamy dnia ani godziny, kiedy Jezus przyjdzie powtórnie, by nas sądzić. Każdego dnia, o każdej porze, powinniśmy być na to gotowi. Ale nie chodzi przecież o to, by nie spać po nocach w wyczekiwaniu. Jezus mówił o gotowości serca, o jego przygotowaniu i oczyszczeniu. A to wszystko, za sprawą rzeczy małych i większych. Jeśli ktoś zlecił mi pewną funkcję, to wykonam ją w określonym czasie, a wtedy, gdy zlecający wróci, ucieszy się, że wszystko zostało wykonane jak należy. Po co naciągać czyjeś zaufanie? Możemy sobie tym tylko mocno nagrabić.

Trwa teraz październik, miesiąc Maryjny, nie bójmy się więc zwrócić do naszej Matki o pomoc w wytrwaniu, obowiązkowości. Pamiętajmy o comiesięcznej spowiedzi świętej, nic nie potrafi tak oczyścić, jak łaska Boga w tym sakramencie. To taki mały krok, a pozwoli być spokojnym, kiedy wróci Jezus.

Boże, pomóż każdemu z nas, być w pełni przygotowanym na Twoje przyjście. Bądź z nami w każdym czasie i prowadź nas do Siebie przez sakrament pojednania. Jeśli zapomnimy, sprowadź na naszą drogę osoby, które z powrotem nas do Ciebie przyprowadzą, byśmy mogli cieszyć się szczęściem wiecznym z Tobą. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *