Nieprzewidywalny

 

 

Autor:  Maciej Guziejko CRL

 

Zbyt często zapominam, że Jezus jest nieprzewidywalny. Kazał Piotrowi chodzić po wodzie; łowić ryby w czasie, w którym na przysłowiowy „bank” nic się nie złapie. Dziś nasz „Nieprzewidywalny” przerywa pogrzeb, psuje podniosły nastrój i każe zmarłemu stanąć na nogi.

Czy zdarzyło się Tobie, że byłeś jak zmarły z dzisiejszej Ewangelii? Byłeś „trupem” i miałeś wrażenie, że Twoje życie dobiegło końca? Popełniłeś wielki błąd, zdradziłeś, ukradłeś, obmówiłeś, uderzyłeś, wróciłeś do „bagna” swojego nałogu? Może, ktoś inny pozbawił Ciebie życia? Koleżanka z pracy rzuciła kłamliwą plotkę, kolega, któremu się zwierzyłeś zdradził Twój największy sekret? Mówiłeś sobie: „już się nie podniosę; tego nie da się odwołać; chcę tylko zapaść się pod ziemię – jak trup!”.

Domyślam się, że w takich chwilach mógł towarzyszyć Ci spory tłum, który „ewangelicznie” chciał „zmarłego” Ciebie wynieść za „miasto”. „Miasto” to miejsce, w którym człowiek żyje, to grupa ludzi wśród których się porusza. Śmierdzącego trupa, jakim może wtedy byłeś, najlepiej wynieść z takiego miasta i zakopać 2 metry pod ziemią.

Ale jest Bóg, który myśli inaczej. Jezus nie brzydzi się dotknąć zmarłego. W prawie żydowskim za taki „gest” groziła nieczystość rytualna. Jezus, choć wie, że będzie miał nieprzyjemności, w ogóle się  tym nie przejmuje. Wie, że młodzieniec z Nain jest bardzo cenny, jest skarbem, który należy wykorzystać.

Więc jeśli wciąż trzyma Ciebie jakiś, grzech, problem, kłopoty w które się uwikłałeś, dziś Jezus zwraca się do Ciebie: „Tobie mówię wstań!”.

W Izraelu ciał nie składało się do trumien. Młodzieniec z Nain jako Żyd spoczywał na specjalnych noszach zawinięty w bandaże. Dlatego być może będzie trudno stanąć Tobie na nogi? To normalne, bo ludzie oplątali Ciebie różnymi „bandażami” lub sam się w nie zaplątałeś. Dziś wystarczy jeśli tak jak młodzieniec z Nain usiądziesz i zaczniesz mówić. Choć widzieć Ciebie będą przez pryzmat bandaży, zobaczą Ciebie żywego. Tylko żywi mogą zmienić swoje życie!

Może się również zdarzyć, że to Ty wyjdziesz na przeciw tłumu otaczającego „zmarłego”. Postaraj się wtedy zachować jak Jezus. Popatrz na tę osobę inaczej niż wszyscy. Nie idź z tymi, którzy od razu chcą ją wyprowadzić za miasto i zakopać głęboko w ziemi. Spójrz nawet na złego człowieka jak ktoś nieprzewidywalny. Jeśli będziesz prorokiem i jak Eliasz z pierwszego czytania dotkniesz tę osobę; nie będziesz jak inni się jej brzydzić;  będziesz się za nią gorąco wstawiać u Boga, to być może przywrócisz jej życie.

Zasady i reguły porządkują naszą codzienność. Niech Duch Świety pomaga nam nieustannie rozpoznawać momenty, w których warto użyć wątpliwego powiedzenia: „Zasady są po to, aby je łamać”. Jezus uczy nas, że warto spojrzeć na człowieka inaczej niż wszyscy; że warto dla niego zrobić coś nieprzewidywalnego.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *