Niewiasta w habicie z purpury (2)

 



Siostra Maria Celeste Crostarosa została 3 czerwca 2013 włączona w poczet Czcigodnych Sług Bożych mocą dekretu o heroiczności cnót podpisanego przez Ojca Świętego Franciszka. Kim była i co charakteryzuje tę dzielną niewiastę? Osobę Sługi Bożej przybliżyły w rozmowie z Marią Rachel Cimińską, s. Ewa Kłaczak i s. Kazimiera Kut, Redemptoryski

 

Maria: Czy możemy mówić o żywotności ducha s. Marii? W jaki sposób jest to widoczne?

s. Kazimiera Kut OSsR: Duch Matki Celeste, bo tak ją wszyscy nazywamy: „Matka”,  żyje dziś nie tylko we wspólnotach mniszek redemptorystek, ale także promieniuje na osoby świeckie, które pociąga jej duchowość. Chociaż uważam, że już samo istnienie Zakonu w Kościele, jego rozprzestrzenianie się w świecie, świadczy o aktualności charyzmatu, o tym, że jest on potrzebny dzisiejszemu człowiekowi.

Warto zaznaczyć, że w ostatnich latach powstały nowe klasztory w Słowacji, w Kazachstanie i Tajlandii. Zauważamy  – po pewnym zastoju – delikatny rozkwit wspólnoty w Włoszech i w Irlandii, kwitną dwie wspólnoty w Burkina Faso (Afryka), podobnie na Filipinach.

 

Cieszy nas bardzo, że przy naszych klasztorach zbierają się świeccy, którzy na  swoje drogi powołania zabierają światło płynące z pism M. Celeste i dzielą się nim między sobą.  W Foggi, włoskim mieście, gdzie zmarła nasza Założycielka i gdzie spoczywa jej ciało, które zachowało się do dziś, nadal bardzo żywy jest jej kult pośród mieszkańców i nadal czczona jest jako „święta przeorysza”. Tak jak za jej życia.

 

Matka Celeste jest również potężną orędowniczką u Boga w trudnych sprawach, jakie jej zawierzamy. Ludzie obdarzeni łaskami piszą do nas podziękowania i świadectwa, świadczące, że staje się ona przyjaciółką wielu rodzin, pomocą w trudnościach, przewodniczką na drodze duchowej. W Polsce M. Celeste jest z nami od 25 lat, bo wtedy rozpoczęłyśmy tworzenie polskiej wspólnoty i budowanie klasztoru. I zadziwia nas prawdziwie Jej żywa obecność w Kościele, dla dobra ludzi. Kiedyś sama napisała takie słowa, że człowiek ogarnięty mocą Ducha Świętego, „nie zaniedba żadnego środka, ani żadnej możliwości, aby Bóg był kochany przez wszystkich”. Ona to nadal realizuje i dlatego – ufamy – że szybko zobaczymy ją pośród błogosławionych. Jest orędowniczką w trudnych sprawach rodzinnych, podnosi na duchu, szuka pracy dla bezrobotnych, wstawia się za proszącymi o potomstwo.

 

 

Maria: Co sprawiło, że tak długo czekano na nadanie Założycielce Redemtorystek tytułu Sługi Bożej? Czy rodzi to nadzieję rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego?

s. Kazimiera Kut OSsR: Kiedy w piątek 14 września1755, w święto Podwyższenia Krzyża,  Maria Celeste podczas czytania Męki Pana Jezusa z Ewangelii św. Jana przy słowach: „wykonało się” – jak wierzymy – weszła do pełni życia w Domu Ojca, nikt we wspólnocie ani w okolicy nie miał wątpliwości, że umierała „święta Przeorysza”. Lud tłumnie asystował we Mszy pogrzebowej, a kobieta niewidoma od urodzenia, słysząc opowieści ludzi o tym, co widzieli, prosiła o łaskę zobaczenia M. Celeste chociaż przez chwilę, i odzyskała wzrok już na zawsze.

Szybko, bo w roku 1788 rozpoczął się proces diecezjalny, który badał sprawę „świętej Przeoryszy, ale wygnanie biskupa i rewolucja, przerwały jego przebieg. W 1809 została podjęta druga próby, której przeszkodziła wojna domowa. W 1855, z okazji setnej rocznicy śmierci Marii Celeste rozpoczyna się na nowo proces, ale niepokoje antyklerykalne, nagonka ze strony władzy przeciwko wspólnotom zakonnym znów go blokuje.

W 1879 – Kanonik z rzymskiej Bazyliki Santa Maria Maggiore, Piotr Crostarosa, daleki krewny Marii Celeste, otwiera na nowo proces kanoniczny 9 lipca: przesłuchuje się 116 świadków, egzaminuje 50 cudów ale śmierć kanonika znów zatrzymała  proces.

1895 – 12 grudnia dekretem Świętej Kongregacji pisma Marii Celeste zostały ogłoszone jako pozbawione błędów.

1901 – 11 sierpnia Papież Leon XIII ogłasza Matkę Marię Celeste Crostarosa „Czcigodną”. Jednak kolejne trudne wydarzenia historyczne utrudniały kontynuację procesu. Dopiero w 1983 – 15 lipca, Redemptorystki oficjalnie zdecydowały o podjęciu procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożej Marii Celeste Crostarosa według nowych norm Kongregacji do Spraw Świętych.

Proces został już ukończony, a my czekamy na opinię ekspertów, czy łaska przedstawiona jako życzliwość nieba dla pewnej osoby przez wstawiennictwo M. Celeste Crostarosa, zostanie potwierdzona jako „cud”, umożliwiający ostatni już krok do ogłoszenia jej błogosławioną i przedstawienia Kościołowi jej pięknej duchowej drogi. Ufamy, że Duch Święty wielu na nią pociągnie.

 

 

Maria: Siostry są ukryte w dosłownym sensie, bo oo. Redemptoryści są znani wszystkim a Siostry wręcz odwrotnie. Czy taka sytuacja sprzyja pojawianiu się kolejnych kandydatek do zakonu czy uczestniczących w rekolekcjach ?

s. Kazimiera Kut OSsR: To prawda, że jesteśmy zakonem mało znanym, a na pewno mniej znanym niż Redemptoryści czy inne wspólnoty klauzurowe w Polsce. Jesteśmy bowiem w Polsce dopiero od 25 lat. Klauzura to życie ukryte, ale ma ona swe przedziwne promieniowanie i przyciąganie. Dlatego fakt, że jesteśmy mało znane zależy bardziej – moim zdaniem – od tego, że jesteśmy stosunkowo krótko w naszym kraju. Ufam, że zbliżająca się beatyfikacja Założycielki naszego Zakonu wskaże wielu młodym drogę do naszej wspólnoty w Bielsku-Białej, a ludziom spragnionym modlitwy w ciszy i pięknej modlitwy liturgicznej oraz refleksji pogłębiającej ich świeckie powołanie, ukaże miejsce, w którym Jezus czeka na nich, aby ich obdarować Sobą.

Modlimy się gorąco o nowe siostry, aby wielki i mocny był ogień miłości i modlitwy, jakim chcemy służyć Kościołowi. Jesteśmy niezbyt dużą wspólnotą, ale Bóg ma wobec nas zapewne swój piękny plan. Mimo naszej krótkiej historii w Polsce – z woli i daru Bożego – już  założyłyśmy trzy nowe wspólnoty: dwie na Słowacji i jedną w Kazachstanie. Tam udały się siostry z naszej wspólnoty. Mamy nadzieję, że Pan pobłogosławi także pragnienie utworzenia klasztoru w Ukrainie oraz powiększy naszą polską wspólnotę.

Przy klasztorze w Bielsku-Białej można przeżyć rekolekcje mające na celu rozeznanie powołania, ale także czas ciszy i wspólnej modlitwy z nami, pogłębienia swego życia duchowego i umocnienia w wierze. Informację o tym przekazują nie tylko redemptoryści, ale także inni kapłani i duszpasterze oraz osoby, które same taki czas spędziły przy naszej wspólnocie.

 

 

Maria: Obecnie wszystko umieszczane jest w sieci. Czy pośród wielu stron, można również znaleźć stronę sióstr?

s. Kazimiera Kut OSsR: Można nas spotkać w sieci. To taki mały drogowskaz, że w Bielsku-Białej na ul. Portowej 52 czeka na Ciebie Pan z darem swej bezgranicznej miłości ukrytej w ciszy kaplicy oraz w uśmiechu życzliwej wspólnoty.

Nasze strony internetowe: www. redemptorystki.pl oraz http://ossr.eu

 

CZĘŚĆ PIERWSZA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *