
Autor: s. Augusta, Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus
Noc. Doświadczamy jej w życiu na różne sposoby. Kojarzy nam się z odpoczynkiem, spokojem, miłością, schronieniem ale i z zagrożeniem, niebezpieczeństwem, grzechem, ciemnością, niemocą, samotnością. Mówimy o nocy, gdy doświadczamy stanów, których nie rozumiemy, z którymi jest nam ciężko. Mówimy o nocy, gdy trwamy w grzechu i gdy wydaje się nam Bóg nieobecny.
Dziś Bóg mówi nam, że rozumie nasz niepokój i lęk przeżywanych nocy, gdy wołamy jak Hiob: „Położę się, mówiąc do siebie: „Kiedyż zaświta i wstanę?” Lecz noc wiecznością się staje… „(z pierwszego czytania z księgi hioba)
Bóg chce wejść z nami w każdą noc, być z nami w każdej ciemności, bo:
„On leczy złamanych na duchu on przewiązuje im rany. On liczy wszystkie gwiazdy i każdej nadaje imię.” (z psalmu responsoryjnego)
„Jezus wziął na siebie nasze słabości.” (ze śpiewu przed Ewangelią)
„Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych
i opętanych(…) Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił.”( z Ewangelii św. Marka.)
Jest z nami w ciemnościach choroby, w doświadczeniu działanie złego ducha, w ciemności samotności i cierpienia różnego rodzaju, a także chce być z nami na modlitwie – samotnym spotkaniu dziecka z Ojcem.
Mając takiego Boga dajmy świadectwo nadziei w środowisku, w którym dane jest nam żyć, bo nie ma sytuacji bez wyjścia.
„Biada mi gdybym nie głosił Ewangelii. (słowa św. Pawła z drugiego czytania.)
BÓG JEST i paradoksalnie właśnie w nocy i ucisku, daje się nam poznać jako dobry Ojciec, Pasterz, Ukochany pragnący zjednoczenia z nami.
O nocy, coś prowadziła,
Nocy ty milsza nad jutrznię różaną!
O nocy, coś zjednoczyła
Miłego z ukochaną,
Ukochaną w Miłego przemienioną! (Noc ciemna św. Jan od Krzyża)
s. Augusta
karmelitanka Dzieciątka Jezus
zapraszamy młodych do naszego domu na indywidualne dni skupienia
kroczyce@karmelitanki.pl





