Odnaleźć Boga na Lednicy



 

W tym roku 2 czerwca spotkamy się w Lednicy. Może przyjrzyjmy się jednej z grup, która aktywnie włącza się w dzieło Lednica2000. Czy ewangelizator jest potrzebny na polach lednickich? Na to i wiele innych pytań odpowiedział Aleksandrze Bonk, Krzysztof Nowicki Koordynator ewangelizacji podczas XVI Spotkania Młodych Lednica2000.


 


Aleksandra: Lednica odbywa się już od 16 lat. Od ilu lat pojawiają się na niej ewangelizatorzy?

Krzysztof Nowicki: Od 10 lat. To jest nasza „jubileuszowa” dziesiąta ewangelizacja na Lednicy.

 

 

Aleksandra: Skąd zrodził się pomysł ewangelizowania na Lednicy?

Krzysztof Nowicki: Nie mogę sięgnąć tak daleko pamięcią, bo jestem związany z tą inicjatywą dopiero od 6 lat… , ale z opowiadań Asji, która była inicjatorką i pomysłodawczynią ewangelizacji podczas Spotkań Młodych, wiem że wszystko zaczęło się w Noc Bożego Miłosierdzia 2003 roku. Był to czas pierwszej rozmowy z Ojcem Janem Górą na temat bolesnego problemu obrzeży Lednicy. Asja, która ma w sobie wielki zapał ewangelizacyjny zainspirowała innych i stworzyła grupę ludzi, którzy poszli na te obrzeża głosić ewangelię ubogim.
W ewangelizacji wzięło wtedy udział 37 osób, dziś jest nas już prawie 150.

 

 

Aleksandra: Czy Ewangelizacja ludzi którzy zazwyczaj przyznają się do Boga, podczas tego typu spotkania religijnego jest w ogóle potrzebne? Dlaczego?

Krzysztof Nowicki: Jest! Bo przyznawanie się do Boga w 80-tysięcznym tłumie nie oznacza wcale, że wszyscy Ci młodzi ludzie mają osobiste doświadczenie spotkania z Jezusem.
Na przestrzeni tych sześciu lat, kiedy ewangelizuje na Lednicy, widzę wyraźnie, że coraz więcej ludzi ma w swoim sercu wielkie pragnienie spotkania z Nim. Oni poprzez swój przyjazd na to Spotkanie, mówią Bogu: „Chcę Cię spotkać! Pomóż mi”. I Bóg do wielu przemawia poprzez pieśni, tańce, adorację Najświętszego Sakramentu… ale niektórzy potrzebują czegoś więcej. Potrzebują indywidualnej rozmowy z osobą, która kiedyś też szukała Boga i znalazła. Jesteśmy tam właśnie „tylko” i „aż” po to.

 

 

 

Aleksandra: Co jest największym problemem podczas organizowania i przygotowywania ewangelizacji nad jeziorem Lednickim?

Krzysztof Nowicki: Nie wiem czy jest coś takiego jak największy problem, staramy się nie być problemowi . Na pewno najwięcej wysiłku wkładamy w rozpropagowanie informacji o tym, że jest taka grupa ludzi, którzy ewangelizują na Lednicy i że można do nich dołączyć. Bo jest wiele osób, które mają pragnienie ewangelizacji, ale nie wiedzą że mogą to robić.
Dużo pracy kosztuje nas też przygotowanie techniczne 2-dniowych warsztatów ewangelizacyjnych, które organizujemy bezpośrednio przed Lednicą. Na szczęście dziś „sztab” ludzi organizujących ewangelizację to już kilkanaście osób. Jeszcze kilka lat temu przygotowywaliśmy to wszystko w dwie-trzy osoby.

 

 

 

 

Aleksandra: Czy ewangelizatorom często zdarza się spotkać z postawami buntowniczymi czy wręcz agresywnymi?

Krzysztof Nowicki:
Nie spotkałem się nigdy z taką postawą. Trzeba pamiętać, że to nie Przystanek Woodstock. Ludzie przyjeżdżają tu co prawda z często nie mniej poplątanym życiem niż woodstockowicze, ale mają jednak świadomość że jest to wydarzenie religijne. Są nastawieni pokojowo. W najgorszym wypadku ewangelizator usłyszy, że dana osoba nie ma ochoty na rozmowę.



Aleksandra: Czego ewangelizator boi się najbardziej?

Krzysztof Nowicki: Niczego i wszystkiego zarazem. To jest tak, że kiedy przygotowujemy się do ewangelizacji to mamy w sobie wielki zapał. Potem, kiedy wychodzimy na pole, to mamy w sobie często wiele lęków. Nagle wydaje nam się, że ja nie mam czego „dawać” tym ludziom, że się do tego nie nadaję. Ale w miarę głoszenia, okazuje się że nie było się czego bać. Duch Święty sam prowadzi i tak jak zapewnia Pismo Święte, wiemy już co mamy mówić (por. Mt 10,19).

 

 

Aleksandra: Czy w czasie tegorocznej ewangelizacji pól lednickich planujecie jakieś specjalne wydarzenie związane z hasłem przewodnim spotkania „Miłość cię znajdzie”?

Krzysztof Nowicki: Na pewno nawiążemy do tego hasła treścią t-shirtów jakie będą mieć na sobie wszyscy ewangelizatorzy. Co jeszcze, zobaczymy. Wiele „akcji” jakie organizujemy na Lednicy, powstaje dopiero podczas warsztatów.

 

Aleksandra: Jaką rolę w Twoim życiu odgrywa Boże Miłosierdzie i co dla Ciebie znaczą słowa ”Miłość cię znajdzie”?

Krzysztof Nowicki: W ostatnim czasie bardzo mocno doświadczam, że gdyby nie Miłosierdzie Boże, to musiałbym się chyba rozpaść na kawałki i zniknąć. Bo jak taki grzesznik może spożywać Ciało Boga i jeszcze opowiadać o Nim innym?!

 

 

 

Aleksandra: Jakim świadectwem będziesz się dzielić z ludźmi spotkanymi na tegorocznej Lednicy?

Krzysztof Nowicki: Historia mojego szukania Boga jest bardzo mocno związana z Lednicą. Zanim doświadczyłem łaski nawrócenia, przez wiele lat przyjeżdżałem tam jako uczestnik. I byłem jednym z tych, którzy spędzali całe Spotkanie w krzakach. Naprawdę! Nawet nie dochodziliśmy z kumplami na samo Pole Lednickie, ale zatrzymywaliśmy się nad jeziorkiem 2 km bliżej, bo stamtąd było bliżej do sklepu… I wcale nie kupowaliśmy tam lizaków . Po paru godzinach nie mieliśmy już siły, żeby ruszyć się dalej.
Podczas któregoś z takich „lednickich melanży”, coś zaczęło się we mnie łamać. Pamiętam jak usłyszałem taki wewnętrzny głos mówiący:  „Zatrzymaj się! Zastanów się…po co tu przyjechałeś, po co żyjesz??”. Poczułem się strasznie zdezorientowany, kumple zaczęli mnie nagle wkurzać… poszedłem na pole tuż za sektorami, gdzie spowiadają księża. Nie byłem gotowy na spowiedź, ale usiadłem i czekałem. I jestem pewien, że gdyby ktoś do mnie wtedy podszedł i powiedział mi, że „Bóg mnie kocha i chce żebym do niego wrócił”, to zrobiłbym to bez wahania! Nikt jednak nie podszedł… I tak na moment mojego nawrócenia musiałem jeszcze poczekać kilka lat.
Dziś wiem, że Bóg miał w tym swój plan. Dzięki tym wydarzeniom, rozumiem ludzi, którzy przyjeżdżają na Lednicę choć nie mają ochoty uczestniczyć w Spotkaniu. I mogę im powiedzieć: „Miłość mnie znalazła! Ciebie też znajdzie!”.

 

 

 

Aleksandra: Bóg zapłać za rozmowę.


Serwis Ewangelizacyjny SANCTI zachęca do udziału w ewangelizacji na polach lednickich. Wszelkie informacje i formularze zgłoszenia można zdobyć tutaj www.lednica.ewangelizatorzy.pl




WSPIERA MEDIALNIE


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *