Odnowić determinację w wierze


Autor: s. Marzena Maj, Karmelitanka Misjonarka (CM)

www. karmis.karmel.pl

 

 

Wj 3, 1-8a, 13-15
Ps 103
1 Kor 10, 1-6, 10-12
Łk 13, 1-9

 

 

Dzieje Izraela są wielką i ciągle aktualną katechezą. Bo i my pielgrzymujemy do Ziemi Obiecanej, i pośród nas jest Pan, który nam towarzyszy i nas prowadzi. Tak jak naród wybrany posilał się manną i pił wodę ze skały, tak i my – nowy lud czerpiemy życie Boże z Eucharystii – naszego „chleba powszedniego”. Jednak ani chrzest, ani Eucharystia nie gwarantują automatycznie zbawienia. Zbawcza działalność Boga w sakramentach wymaga od człowieka wiary i życia według jego wymagań.

Dzisiejsze czytania przypominają nam prawdę o słabości człowieka i Bogu, który JEST z nami zawsze, w naszej słabości się z nami spotyka, i który wzywa nas do przemiany. Każdy z nas doświadcza jak czas szybko upływa i nieraz wyzwania, jakie stawialiśmy sobie na początku roku, zaskakują nas spełnione jedynie po części lub w ogóle. I tak czasem mamy wrażenie jak życie upływa a my stoimy w miejscu, choć przecież chcemy coś zmienić na lepsze, odczuwamy potrzebę przemiany serca. A jednak: kolejny rok „przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję”.

Św. Teresa od Jezusa gdy zdała sobie sprawę z bierności i stagnacji w jakiej żyje, natchniona przez „Wyznania” św. Augustyna, wołała: Jutro, jutro… ciągle: jutro mam się nawrócić… A czemu nie dzisiaj…? I z błaganiem i upartością charakterystyczną dla Bożych szaleńców stanęła przed Panem powtarzając, że nie odejdzie dopóki On jej nie przemieni, dopóki jej „dzisiaj” nie nawróci. Bóg, który może wszystko, wysłuchał jej modlitwy, bo na to też czekał, na jej determinację, na tak radykalną decyzję przemiany życia i szukania pomocy u Boga.

W tym Roku Wiary warto zatrzymać się nad tajemnicami naszej wiary, które wplatają się w naszą codzienność i powziąć bardzo konkretne kroki aby świadomej tę wiarę przeżywać. Można zacząć od małych rzeczy: choćby od skupienia się nad słowami mojej codziennej modlitwy, od sięgnięcia po Pismo święte w domu…

Nasze życie utkane jest z chwil i momentów. Spróbujmy je odczytywać jako kolejną a zarazem jedyną szansę na przemianę w moim życiu tego wszystkiego, co potrzebuje dotknięcia Bożej łaski. Nie zwlekajmy: Skoro wiara czyni cuda – musisz wierzyć, że się uda! W końcu: Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia!

 

Prośbmy:

– o otwartość na Bożą łaskę

– o przemianę naszego serca

– o odwagę i światło w podejmowaniu decyzji

– o wytrwanie przy Bogu i pokorę (Niech przeto ten, komu się zdaje, ze stoi, baczy, aby nie upadł)

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *