NOBISCUM AD CAELUM…

Włócznia św. Longinusa wystawiona w Bazylice św. Piotra. Wierni oddali cześć relikwii Męki Pańskiej

W Bazylice św. Piotra w Watykanie wierni, pielgrzymi oraz odwiedzający mogli uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu – publicznym wystawieniu włóczni św. Longinusa, uznawanej za jedną z najważniejszych relikwii związanych z Męką Jezusa Chrystusa. To właśnie nią, według przekazu Ewangelii św. Jana, rzymski żołnierz przebił bok ukrzyżowanego Zbawiciela.

Uroczystej liturgii przewodniczył abp Calogero La Piana. Obchody rozpoczęły się modlitwą przy Ołtarzu Konfesji, po której wierni wyruszyli w procesji pokutnej przez nawę główną świątyni, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. Celebracja Eucharystii przebiegała w atmosferze ciszy i skupienia, właściwej dla przeżywanego okresu Wielkiego Postu.

Centralnym momentem wydarzenia było ukazanie relikwii w Loggii św. Weroniki. Włócznia, na co dzień przechowywana w Bazylice Watykańskiej, należy do najcenniejszych pamiątek związanych z ostatnimi chwilami życia Chrystusa na krzyżu.

W programie sobotniego statio znalazła się również Msza Święta przy Ołtarzu Katedry oraz adoracja Najświętszego Sakramentu.

Tradycja kościołów stacyjnych sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa w Rzymie. W czasie Wielkiego Postu wierni codziennie gromadzili się na wspólnej modlitwie pod przewodnictwem papieża lub jego przedstawiciela, odwiedzając każdego dnia inną świątynię. Ostateczny kształt tej praktyki ustalił papież św. Grzegorz Wielki.

Odwieczne prawo ofiary

XXXIII Niedziela Zwykła

Dn 12, 1-3 Wystąpienie Michała, opiekuna Kościoła, czasy ostateczne, okres ucisku, ale wyjawienie zbawienia, „Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze.” (Dn 12,3 )

Hbr 10, 11-14.18 Jednorazowa i wieczna ofiara Chrystusa – wiecznego Kapłana, „Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani.” (Hbr 10:14 )

Mk 13, 24-32 zapowiedź przyjścia Syna Człowieczego; wstrząśnięte moce nieba,  „Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech” (Mk 13:27)

Św. Katarzyna ze Sieny w swoim dziele „Dialog o Bożej Opatrzności’ napisała słowa od Boga, że są dusze, które: „wyzwalają się z miłości najemnej, którą kochały Mnie dla własnej korzyści i przyoblekają się w światło doskonałe, kochając mnie bezinteresownie, jedynie dla sławy i chwały imienia Mego.”
To opis stanu doskonałości, stanu głębokiego zjednoczenia z Bogiem, z Chrystusem. Problem w tym, że dzisiejszego człowieka trzeba przekonywać, aby chciało mu się czytaj „opłacało się” być z Bogiem. Czuje się tak mocny, a jednocześnie zapomina o źródle Mocy. Przepracowuje się, licząc na własne siły a jednocześnie, nie potrafi prosić Boga o pomoc. Jeśli prosi to jakby siłę, nie osobę i doznaje często porażki. Kresem tego jest zmęczenie bez satysfakcji.
Ci, którzy potrafią pracować z Bogiem, patrzą perspektywicznie. Nie chcą niczego robić, w czym nie byłoby Bożej chwały. Jest ona zarówno w ustawieniu celu działań oraz w sposobie wykonania: jakości rzeczy oraz jakości czynów. Wierzący w Chrystusa upodabnia się podczas różnych swoich zajęć, w swoich postawach do swego Mistrza. Inaczej uświeca się. A Chrystus „Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani.” Hbr 10, 14
Wierzący świadom jest istnienia Ofiary oraz prawa ofiary, które egzystuje w świecie. W Chrystusie miłość splotła się nieodłącznie z ofiarą, jak od początku życie splata się z oddawaniem życia. To coś jak naczynia połączone, gdzie wzrost duchowy jednych oznacza też pomoc drugim, a naddatek świętości zawsze owocuje służbą albo wprost ofiarą. Bóg jest sprawiedliwym Sędzią, oraz Panem wszechczasów i biegu rzeczy. Ze względu na Chrystusa, który przyjdzie, jako Syn Człowieczy, podtrzymuje wszechświat w istnieniu i każdego z nas może podtrzymać, aby dał radę nieść swój krzyż, aby nie bał się przynosić owocu w miłości.
Gdy przyjdziesz Panie, wspomnij na mnie, którym powstawał, aby dźwigać to, co było danym ciężarem, którego nie wybierałem oraz ten, który sam powiększałem odchodząc od Ciebie. (JOX)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *