
Autor: Maria Rachel Cimińska, Redaktor Naczelny SANCTI
„Wyrażona wola Boga objawia się nam w postaci życzeń, nie zaś bezwzględnego żądania. Możemy więc albo zastosować się do niej przez posłuszeństwo, albo też sprzeciwić się jej przez nieposłuszeństwo. Bóg bowiem dokonuje w tym względzie jakby trzech aktów woli: chce, abyśmy mogli się sprzeciwić; pragnie, abyśmy się nie sprzeciwiali; niemniej dopuszcza, abyśmy się sprzeciwiali, jeśli chcemy. Możność opierania się wynika z naszej natury i wolności, sam opór pochodzi z naszej złości, natomiast nasze nieopieranie się jest wypełnieniem życzenia Bożej dobroci.” (św. Franciszek Salezy, Traktat o miłości Bożej)
Dzisiejsze czytanie ukazują nam przepiękne relacje ludzi z Bogiem. W pierwszym czytaniu Abraham a w Ewangelii dwie siostry Marta i Maria. A pośród tego przepiękne słowa św. Pawła do Kościoła Kolosan.
W tym świetle my i relacja z Bogiem w Trójcy Świętej. Patrząc na Abrahama i zarazem Sarę, dostrzegamy osobę która pielgrzymuje i powolutku widzi jak wypełnia się obietnica Boga. Aby się ona zrealizowała, musi nastąpić spotkanie z Bogiem. Nie tylko raz podczas zaproszenia, ale podczas całej wędrówki. Dlatego nie rezygnujemy z relacji osobowej, gdy obietnica wypełniła się ale żyjemy w postawie wdzięczności za tak wielkie dobro.
Później dostrzegamy dwie siostry, które wybierają to co uznają za najważniejsze w relacji z Jezusem. Jedna krząta się aby wszystko było przygotowane, uznając to za ważne i istotne. Druga siostra trwa przy Jezusie, pochłaniając Jego słowo i wręcz nie dostrzega pretensji Marty.
Zawsze zachwycona byłam osobą Marii ze względu na to, że noszę to imię. Duma, która przepełnia mnie za każdym razem gdy słyszę te słowa, że Maria wybrała najlepszą cząstkę … pytam siebie, czy wybieram ową dobra cząstkę, czy jestem wierna tej cząstce.
Nie chodzi o jeden dzień, ale o każdą minutę, sekundę … chodzi o wierność Bogu wyrażona miłością. Miłością, której się nie wymusza ale która polega na relacji osoba – Osoba. Tego uczy nas Jezus przez cały czas swego nauczania. Tego oddania uczy nas św. Paweł czy też Abraham, zawędrowali dalej, aniżeli może pójść ludzki umysł, wybrali niespodzianki którymi obdarowuje nas Bóg.
Wybierzmy lepszą cząstkę bycie z Bogiem, aniżeli nadmierną, wręcz chorą aktywność dla chwały Boga.





