Pan jest moją mocą (…). Jemu zawdzięczam moje ocalenie

Pan jest moją mocą (…). Jemu zawdzięczam moje ocalenie (Wj 15,2), takie hasło przyświecało XVII Dniowi Judaizmu. W jakim celu obchodzony jest Dzień Judaizmu, odpowiedziała Marii Rachel Cimińskiej, s. Sybilla Kołtan, inicjatorka i organizatorka wrocławskiego Dnia Judaizmu.

 

Maria: Tradycją stały się Dni Judaizmu. Można powiedzieć, że są one kolejną chlubną kartą działalności  Kościoła. Dlaczego zrodził się ten pomysł? Jak został przyjęty w środowisku katolickim a jak w judaistycznym na terenie Polski?

Siostra Sybilla Kołtan SMI: Dzień Judaizmu w Kościele katolickim ustanowiony został przez Konferencję Episkopatu Polski w 1997 roku i obchodzony jest corocznie 17 stycznia, tj. w wigilię Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Ta data ma duże znaczenie – myśląc o jedności Chrześcijan musimy pamiętać o naszych korzeniach.

Tą sprawę poruszano także na Soborze Watykańskim II. W czwartym punkcie soborowej Deklaracji Nostra aetate o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich jest zdanie, które być może stało się inspiracją do ustanowienia Dnia Judaizmu. Brzmi ono następująco: Zgłębiając tajemnicę Kościoła, święty Sobór obecny pamięta o więzi, którą lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama. W dalszej części tego punktu zaleca się obustronne poznanie się i poszanowanie, a jako środki Sobór zaleca studia biblijne i teologiczne oraz braterskie rozmowy. Myślę, że Dzień Judaizmu w Kościele katolickim jest odpowiedzią na zalecenia Soboru, ale wynika też z pragnienia poznania przez wielu Katolików własnej tożsamości.

Chciałabym mocno podkreślić religijny charakter Dnia Judaizmu. Myślę, że właśnie tu rodzi się wiele nieporozumień zwłaszcza wśród Katolików, z których część odbiera ten dialog przez pryzmat polityki, nacjonalizmu czy najnowszej historii Polski. Tymczasem chodzi o zgłębienie naszej religijnej tożsamości. Nie wolno nam tego pomieszać. Katolicy zwracają się do swoich „starszych braci w wierze” aby odszukać korzenie własnej religii, zrozumieć lepiej wiele rytuałów czy gestów, które chrześcijaństwo zaczerpnęło z judaizmu.

 

Maria: Dzień Judaizmu jest pewną formą wzajemnego poznania się. Siostry zdaniem, co Kościół Katolicki może ofiarować Żydom, a w jaki sposób oni mogą odwzajemnić i ubogacić, bez pogłębiania istniejących różnic?

Siostra Sybilla Kołtan SMI: Tak jak już powiedziałam, to Kościołowi potrzebny jest Dzień Judaizmu. W tej inicjatywie nie chodzi tylko o sam dialog. My poprzez ten dialog chcemy poznawać własne korzenie, rozumieć lepiej własną religię, w którą judaizm jest mocno wpisany. Często spotykam się z pytaniem ze strony katolików: „dlaczego Żydzi nie zrobią dnia chrześcijaństwa?”. Uważam, że właśnie dlatego. Chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu, przejęło pewną część jego tradycji i zwyczajów, które bez korzenia stają się puste i niezrozumiałe. Judaizm natomiast w tym sensie nie jest związany z chrześcijaństwem.

Otwartość i entuzjazm wspólnot żydowskich w Polsce na obchody Dnia Judaizmu świadczy jednak, że także im potrzebny jest dialog z chrześcijanami. Choć myślę, że nieco inaczej to odbierają. Wspólne spotkania pozwalają Żydom lepiej zrozumieć Kościół i szukać płaszczyzny porozumienia i dialogu w relacjach z chrześcijanami. Myślę, że w dzisiejszym świecie bardzo ważne jest, abyśmy razem stawiali czoła nowym problemom, które wynikają głównie z braku wiary i nieznajomości własnej religii.

I dodam jeszcze, że nie można mylić tego dialogu chrześcijańsko-żydowskiego z poszukiwaniem religii dla siebie – jak to niektórzy zarzucają. Żeby przystąpić do dialogu z wyznawcą innej religii, trzeba znać i być przekonanym o własnych wartościach religijnych. Tylko wtedy jesteśmy w stanie wnieść coś do tego dialogu i z niego skorzystać.

 

Maria: Historia zbudowała mur, w postaci stereotypów – odnośnie Żydów jak i katolików po drugiej stronie. Jak wzajemnie wspierając się możemy owe stereotypy likwidować?

Siostra Sybilla Kołtan SMI: Wrocławską tradycją podczas obchodów Dnia Judaizmu w Kościele katolickim stała się ścisła współpraca z Gminą Żydowską. Właściwie obu stronom tak samo zależy na zorganizowaniu tego spotkania. Razem też uczestniczymy w pracach organizacyjnych. Tak jest już od dziesięciu lat i widzę jak sama organizacja Dnia Judaizmu nas łączy. Moim zdaniem, to dużo ważniejsze niż same jego obchody. Właśnie przez tych kilka tygodni przygotowań poznajemy wzajemnie religię, kulturę, zwyczaje. Szacunek i chęć współpracy łamie wszelkie bariery i stereotypy między nami. W ten sposób budujemy środowisko, które oddziałuje na uczestników obchodów Dnia Judaizmu i patrząc z perspektywy tych dziesięciu lat naprawdę udaje się powoli obniżać mury i zacierać stereotypy. Również w ciągu roku zapraszamy się wzajemnie na uroczystości religijne, a te osobiste relacje przenoszą się zwykle na pozytywne postrzeganie naszych religii. Uważam, że to bardzo skuteczna metoda, choć wymaga zaangażowania jeszcze większej ilości osób. Każdy z nas może burzyć mury wokół siebie przez doświadczenie relacji z „tymi po drugiej stronie”, a w ten sposób stereotypy przestaną istnieć.

 

Maria: Pojawiły się wzajemne zainteresowanie niektórych chrześcijan historią, kulturą Izraela a Żydów  poznaniem katolicyzmu w ramach różnych projektów. Czy te osoby mogą stać się rzeczywistymi nośnikami dialogu między wyznaniami?

Siostra Sybilla Kołtan SMI: Takie osoby są właśnie ambasadorami naszych religii. To właśnie one są inicjatorami wszelkich działań dotyczących dialogu.

 

Maria: Jak w praktyczny sposób powinniśmy przeżywać Dzień Judaizmu? Czy różnego rodzaju imprezy kulturalne, sympozja itd. organizowane są w całej Polsce, czy wyłącznie w miejscu gdzie znajduje się Gmina Żydowska? Czy organizowane są spotkania modlitewne?

Siostra Sybilla Kołtan SMI: Obserwuję w ciągu tych kilkunastu lat, że Dzień Judaizmu w Kościele katolickim zatacza coraz szersze kręgi. Chyba we wszystkich większych miastach naszego kraju odbywają się spotkania, sympozja czy modlitwy. Są miasta, w których stało się to swoistą tradycją.

Rada Episkopatu Polski do Spraw Dialogu Religijnego przygotowuje każdego roku temat i opracowuje materiały liturgiczne, z których mogą korzystać parafie i wspólnoty katolickie w całym kraju. Nie wiem na jaką skalę w Polsce w poszczególnych wspólnotach obchodzi się ten dzień, ale Kościół daje nam taką możliwość. Dzień Judaizmu to nie tylko spotkanie

przedstawicieli obu religii, dyskusje, czy imprezy kulturalne. Dzień Judaizmu ma tak samo sens, gdy nie ma w naszym środowisku Żydów, z którymi moglibyśmy się spotkać. Bo przecież chociażby czytając i wyjaśniając Stary Testament, zwyczaje w nim zawarte, spotykamy się z judaizmem i ten dzień ma nam to bardziej uświadomić.

 

Maria: Czy istnieją strony internetowe poświęcone tematyce Dniu Judaizmu? Gdzie powinny kierować się osoby zainteresowane relacją Kościół – Synagoga?

Siostra Sybilla Kołtan SMI: Niestety chyba nie ma jeszcze strony internetowej, która byłaby poświęcona idei Dnia Judaizmu i zawierała kompleksowe informacje. Wrocławski Dzień Judaizmu ma swoją stronę, jednak zawiera ona informacje głównie dotyczące obchodów w naszym mieście. Myślę, że warto poszukać informacji na chrześcijańskich portalach internetowych.

Maria: Bóg zapłać za rozmowę.  

  • s. Sybilla Kołtan SMI, doktor historii na Uniwersytecie Wrocławiskim, inicjatorka i organizatorka wrocławskiego Dnia Judaizmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *