
„Przybywam jako pielgrzym wiary, nadziei i miłości” – powiedział Ojciec Święty w swym pierwszym przemówieniu na ziemi meksykańskiej. Witając Meksyk na lotnisku międzynarodowym stanu Guanajuato, wyraził uznanie dla wielkiej miłości Meksykanów do Następcy św. Piotra. Nawiązał do pięciu meksykańskich podróży bł. Jana Pawła II, który od samego początku pragnął odwiedzić to geograficzne centrum kraju, a nie mogąc się tam udać, przesłał telegram do jego mieszkańców, gdy nad nim przelatywał. Benedykt XVI objął myślą nie tylko stan Guanajuato, ale cały Meksyk i wszystkie narody latynoamerykańskie. Przypomniał, że stojący na czele meksykańskiego episkopatu abp Carlos Aguiar Retes jest też obecnie przewodniczącym Rady Konferencji Episkopatów Ameryki Łacińskiej CELAM.
Nie mogąc odwiedzić w czasie obecnej podróży sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe, które znajduje się w stolicy kraju, Papież w przemówieniu powitalnym kilkakrotnie powrócił do tej Patronki Meksyku i całej Ameryki. Wskazał też na znaczenie swej podróży:
„Pragnę umocnić wierzących w Chrystusa w wierze, wesprzeć ich w niej i zachęcić do jej ożywiania przez słuchanie Słowa Bożego, sakramenty i zgodne z nią życie. W ten sposób będą mogli dzielić się nią z innymi jako misjonarze pośród swoich braci i być zaczynem w społeczeństwie, przyczyniając się do pełnego szacunku pokojowego współżycia, opartego na nienaruszalnej godności każdej osoby ludzkiej, stworzonej przez Boga, której żadna władza nie ma prawa zapominać ani lekceważyć. Godność ta wyraża się w sposób szczególny w podstawowym prawie do wolności religijnej w jej autentycznym znaczeniu i w jej pełnej integralności”.
Benedykt XVI jest również pielgrzymem nadziei. Zachęcił Meksykanów do przemieniania niedobrych struktur i kroczenia ku lepszemu światu. Wezwał też do konkretnej miłości względem potrzebujących. Polecił Bogu i Matce Bożej z Guadalupe wszystkich mieszkańców Meksyku. Nie zapomniał przy tym także licznych meksykańskich emigrantach.






