Emerytowany od 28 czerwca ub. r. arcybiskup mediolański zwrócił uwagę, że nowe formy komunikowania stwarzają obiektywnie wiele nowych możliwości. Stawiają jednak wyzwanie dla wolności i odpowiedzialności tych, którzy ich używają. Kard. Tettamanzi przestrzegł, by w wymianie między pokoleniami nie zadowalać się „pustosłowiem”, ale przekazywać treści rodzące dialog i solidarność. Dzisiejsze społeczeństwo, rozbite i skłonne do konfliktów, potrzebuje „budowania mostów”. „Komunikowanie, na jakim nasza młodzież zna się najlepiej, wydaje mi się jednak zbyt pośpieszne” – zauważył purpurat. Jego zdaniem za mało ułatwia ono przekazywanie konstruktywnych myśli, które zdolne by były prowadzić do wybierania powszechnego dobra wspólnego. Chodzi o „tworzenie społeczeństwa coraz bardziej ludzkiego, dbającego o prawdziwe ludzkie potrzeby” – dodał były metropolita Mediolanu.







