
Jak możemy przyjść do osób, które opuściły Boga? Z pomocą może nam przyjść fragment z Ewangelii świętego Jana opisujący nocne spotkanie Jezusa z Nikodemem. Jezus zaprasza nas dziś byśmy weszli bardziej w głębię. On chce abyśmy na nowo się narodzili. Noc w Biblii to noc ciemności. Nikodem miał w swoim sercu i umyśle noc. My też niejednokrotnie to przeżywamy. Młodzi ludzie chcą żyć, a nie wiedzą, co mają robić. Mamy ciemność w naszym umyśle. Dla wielu Bóg umarł i wcale nie zmartwychwstał.
Powiedz osobie, która jest obok ciebie: jeżeli ty nie narodzisz się na nowo wszystko stanie się bezużyteczne! Musisz narodzić się na nowo!
Co oznacza narodzić się na nowo? Nikodem bardzo się temu dziwi i to jest normalne. Bo jak ma się narodzić dorosły człowiek? Jeśli ktoś nie narodzi się z wody i Ducha – nie może ewangelizować. Nikodem to ja i ty. Mamy pragnienie ewangelizować, ale nie wiemy jak to czynić. Narodziny na nowo, woda i Duch to trzy podstawowe elementy. Każdy na nas najpierw nie istniał. Nagle narodziło się coś, czego wcześniej nie było. Z komórki jajowej i plemnika powstał człowiek. Nikodem miał w sobie lęk. Nikodem – to ty, który nie wiesz jak ewangelizować. Widzisz ziemię, która jest niezamieszkała. Bóg wzywa cię, abyś zaczął istnieć w wodzie i Duchu. Jeżeli chcesz ewangelizować musisz narodzić się z nicości, którą jesteś. Aby to zrobić musisz odkryć, że jesteś niczym, że nie masz siły na cokolwiek. Uważaj ciągle na pychę. Powinieneś uniżać się, stać się niczym. Dopiero wtedy masz szansę na ponowne narodziny. Pycha musi być zniszczona i ty powinieneś pomóc innym zniszczyć tę pychę.
Życie jest bardzo konkretne. Popatrz na swoje ciało. Popatrz na ciało drugiego człowieka. Czy chcesz być czystym? Czy może chcesz pokazywać innym swoje ciało? To konkretna, bliska nam rzeczywistość nowych narodzin. Nie dajcie się uwieść przez te rzeczy, które przemijają. Jeżeli chcesz ewangelizować – patrz na Maryję i jej pokorę. Chcesz być piękny, piękna? Możesz to robić bez nadmiernego eksponowania swojego ciała.
Z jednej strony potrzebna jest twoja praca, by być jak Jezus a z drugiej strony wiatr, o którym nie wiesz skąd przychodzi i dokąd idzie. Ten wiatr pozwoli ci zmieniać życie. Wejdź w wiatr Boga Ojca i naródź się w nim!
E. Ł. – Zespół Prasowy






