NOBISCUM AD CAELUM…

Włócznia św. Longinusa wystawiona w Bazylice św. Piotra. Wierni oddali cześć relikwii Męki Pańskiej

W Bazylice św. Piotra w Watykanie wierni, pielgrzymi oraz odwiedzający mogli uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu – publicznym wystawieniu włóczni św. Longinusa, uznawanej za jedną z najważniejszych relikwii związanych z Męką Jezusa Chrystusa. To właśnie nią, według przekazu Ewangelii św. Jana, rzymski żołnierz przebił bok ukrzyżowanego Zbawiciela.

Uroczystej liturgii przewodniczył abp Calogero La Piana. Obchody rozpoczęły się modlitwą przy Ołtarzu Konfesji, po której wierni wyruszyli w procesji pokutnej przez nawę główną świątyni, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. Celebracja Eucharystii przebiegała w atmosferze ciszy i skupienia, właściwej dla przeżywanego okresu Wielkiego Postu.

Centralnym momentem wydarzenia było ukazanie relikwii w Loggii św. Weroniki. Włócznia, na co dzień przechowywana w Bazylice Watykańskiej, należy do najcenniejszych pamiątek związanych z ostatnimi chwilami życia Chrystusa na krzyżu.

W programie sobotniego statio znalazła się również Msza Święta przy Ołtarzu Katedry oraz adoracja Najświętszego Sakramentu.

Tradycja kościołów stacyjnych sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa w Rzymie. W czasie Wielkiego Postu wierni codziennie gromadzili się na wspólnej modlitwie pod przewodnictwem papieża lub jego przedstawiciela, odwiedzając każdego dnia inną świątynię. Ostateczny kształt tej praktyki ustalił papież św. Grzegorz Wielki.

Prosta modlitwa

Prosta modlitwa16 marca 2010 r. nakładem Wydawnictwa M ukazała się najnowsza książka zmarłego przed kilkoma dniami, wspaniałego duszpasterza i mistyka, znanego dominikanina – ojca Joachima Badeniego, pt. „Prosta modlitwa”. Dominikanin opowiada Alinie Petrowej-Wasilewicz o tym, co dla człowieka wierzącego jest najważniejsze,  czyli o modlitwie. Dzieli się swoim doświadczeniem duchowym i udziela rad, jak odnaleźć się w labiryntach duszy.

Czy modlitwa powinna być długa i piękna, czy może być krótka i prosta? Jak skupić się podczas mszy świętej? Co zrobić, by nie popaść w rutynę? Czy w modlitwie różańcowej można odnaleźć tajemnicę? Jak modlić się na różańcu, żeby nie stał się nudny? Odpowiedzi na te pytania, udziela doświadczony zakonnik – mistyk, ojciec Joachim Badeni OP.

 

Z modlitwy robi się wielką sztukę, coś  nadzwyczajnego. Przy takim podejściu wydaje się ona bardzo trudna, bardzo ciężka, a w istocie dziś modlitwa może być bardzo łatwa.

Joachim Badeni OP

Ojciec Joachim dzieli się swym doświadczeniem. Podsumowuje je i daje nam pewne „gotowce”, bo po co tracić czas na labirynty i wbijania się w ślepe uliczki? Po co wyważać drzwi, gdy wszystkie okna są otwarte? Trzeba tylko zauważyć, że istnieją.

Alina Petrowa-Wasilewicz

Tym razem książka powstała na życzenie ojca Joachima, który po wielu latach szukania kontaktu z Panem Bogiem i kontemplacji Boga, dzieli się swoim duchowym doświadczeniem, podsumowuje je i wskazuje kierunek, w jakim powinien zmierzać człowiek, pragnący poznać Boga. Modlitwa zdaniem ojca Joachima nie jest wielką sztuką lecz prostą i szczerą rozmową.  Pan Bóg jest prosty, dlatego i modlitwa powinna być prosta – przekonuje nas Autor, który wychował się na traktatach św. Tomasza.

Fragment wstępu Aliny Petrowej-Wasilewicz

To już piąta rozmowa z Ojcem Joachimem Badenim, którą przekazuję Czytelnikom. W poprzednich Ojciec opowiadał o swoim życiu, o śmierci i zaświatach, o kapłaństwie. Ta rozmowa jest o modlitwie. I po raz pierwszy jest to propozycja Ojca Joachima, gdyż wszystkie poprzednie rozmowy były czyimś pomysłem i inicjatywą – Ojciec się zgadzał na czyjś projekt. Po otrzymaniu propozycji potrzebował trochę czasu na rozeznanie woli Pana Boga, a gdy Pan Bóg mówił „OK”, Ojciec dzwonił do mnie i mówił: „Dostałem już wiadomość. Bardziej realną niż ta ściana obok. Piszemy książkę. Pan Bóg tego chce”. A skoro Pan Bóg tego chce, trzeba było jechać do Krakowa i biec z dyktafonem do klasztoru przy ulicy Stolarskiej. Potem z entuzjazmem i bardzo sumiennie, schodząc dwa razy dziennie do klasztornej rozmównicy przed Mszą św. o godz. 12 i po południu, Ojciec Joachim książkę dyktował.
W trakcie rozmowy nieraz pytał: Jak pani to robi, że z tych moich wynurzeń powstaje książka? Tak więc z książką o modlitwie jest inaczej. Po raz pierwszy jest to wyłącznie inicjatywa Ojca. A skoro Ojciec Joachim uznał, że to jest ważne… Przyjechałam do Krakowa i w te pędy na Stolarską. I znowu spotykaliśmy się w klasztornej rozmównicy dwa razy dziennie. Był sierpień 2008 roku.
(…)
W tej książce Ojciec Joachim namawia nas do modlitwy. I robi to w określony sposób – zachęcając do nawiązania kontaktów przekazuje nam ważną informację o samym Adresacie. Twierdzi, że modlitwa jest prosta, bo Pan Bóg jest prosty. Właściwie wszyscy, którzy wiedzą coś konkretnego o Nim (a Ojciec Joachim wie sporo) tak mówią – że Bóg jest nieskończenie prosty i że wszystko, co się z Nim wiąże też jest proste – Jego sprawy są proste i Jego drogi też, a skoro tak – to także modlitwa.

Informacje za: www.ksiegarniakatolicka.pl

Książkę możesz nabyć w ->> Księgarni Katolickiej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *