NOBISCUM AD CAELUM…

Włócznia św. Longinusa wystawiona w Bazylice św. Piotra. Wierni oddali cześć relikwii Męki Pańskiej

W Bazylice św. Piotra w Watykanie wierni, pielgrzymi oraz odwiedzający mogli uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu – publicznym wystawieniu włóczni św. Longinusa, uznawanej za jedną z najważniejszych relikwii związanych z Męką Jezusa Chrystusa. To właśnie nią, według przekazu Ewangelii św. Jana, rzymski żołnierz przebił bok ukrzyżowanego Zbawiciela.

Uroczystej liturgii przewodniczył abp Calogero La Piana. Obchody rozpoczęły się modlitwą przy Ołtarzu Konfesji, po której wierni wyruszyli w procesji pokutnej przez nawę główną świątyni, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. Celebracja Eucharystii przebiegała w atmosferze ciszy i skupienia, właściwej dla przeżywanego okresu Wielkiego Postu.

Centralnym momentem wydarzenia było ukazanie relikwii w Loggii św. Weroniki. Włócznia, na co dzień przechowywana w Bazylice Watykańskiej, należy do najcenniejszych pamiątek związanych z ostatnimi chwilami życia Chrystusa na krzyżu.

W programie sobotniego statio znalazła się również Msza Święta przy Ołtarzu Katedry oraz adoracja Najświętszego Sakramentu.

Tradycja kościołów stacyjnych sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa w Rzymie. W czasie Wielkiego Postu wierni codziennie gromadzili się na wspólnej modlitwie pod przewodnictwem papieża lub jego przedstawiciela, odwiedzając każdego dnia inną świątynię. Ostateczny kształt tej praktyki ustalił papież św. Grzegorz Wielki.

Przemienione życie

6.VIII   —  Przemienienie Pańskie; Dn 7,9-10.13-14; Ps 97,1-2.5-6.9; 2 P 1,16-19; Mt 17,5c; Mt 17,1-9

Kościół katolicki czci dzisiaj boską godność Jezusa, która została objawiona podczas Przemienienia na górze. Jej znakiem jest „Jego Oblicze, które zajaśniało jak słońce” „W zmartwychwstaniu staje się rzeczywistością to, co w Przemienieniu na górze Tabor było osłonięte tajemnicą. Wtedy to Zbawiciel odsłonił przed Piotrem, Jakubem i Janem cud chwały i blasku, potwierdzony głosem Ojca: «To jest mój Syn umiłowany» (Mk 9, 7).” Jan Paweł II

Wg tradycji była to góra Tabor. Samotna, leżąca w dolinie, ze wspaniałym widokiem rozciągającym się z niej. Chrystus przemienia się w sytuacji, gdy uczniowie już wiedzą o jego Mesjańskiej godności, chcieliby pójść za Nim na koniec świata ale On objawia jak się to dokona: przez wypełnienie Prawa, Pisma oraz mękę i Zmartwychwstanie.

Słowa Ojca „Oto Syn mój umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie” wyrażają aprobatę dla podjętej decyzji o męce przez Syna. Uczestniczący w widzeniu apostołowie są, więc świadkami miłosnego spotkania Ojca i Syna, które wzmocniło ich wiarę. Na pewno nie tego się spodziewali. W zachwycie i bez większego namysłu św. Piotr zaproponował zbudowanie trzech namiotów. Człowiek gdyby mógł, mocno trzymałby dobre chwile całą wieczność. Jednak znając koleje ludzkiego życia jest w nim miejsce na górę Tabor i Kalwarię, tą drogą szedł także Chrystus. Ponadto Głos z nieba wskazał, że właśnie Chrystusa, Syna Bożego należy słuchać gdyż jest obiecanym przez Boga ustami proroków.

6 sierpnia 2000 r. Ojciec Święty Jan Paweł II przed modlitwą Anioł Pański mówił o znaczeniu dzisiejszego święta. Podkreślił, że stajemy tu wobec objawienia się Syna Bożego światu: „Poprzez zasłonę człowieczeństwa objawił się Syn Boży, Światłość ze światłości.” Zaś 26.04.2000 powiedział podczas audiencji: „Chrystus jest w centrum Przemienienia. Ku Niemu zwracają się dwaj świadkowie Pierwszego Przymierza: Mojżesz, pośrednik Prawa oraz Eliasz, prorok Boga żywego. Ogłoszone przez Ojca Bóstwo Chrystusa wyrażają również symbole, sugestywnie opisane przez św. Marka. Mamy bowiem światło i biel, wyobrażające wieczność i transcendencję: «Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła» (Mk 9, 3). A potem obłok, znak obecności Boga na drodze Wyjścia Izraela oraz w namiocie Przymierza (por. Wj 13, 21-22; 14, 19. 24; 40, 34. 38).”   Naglące jest także inne wezwanie: „W Przemienieniu nie tylko kontemplujemy tajemnicę Boga, przechodząc ze światłości do światłości (por. Ps 36 [35], 10), lecz zostajemy wezwani do słuchania skierowanego do nas słowa Bożego. Ponad słowem Prawa u Mojżesza i proroctwa u Eliasza rozbrzmiewa słowo Ojca, odsyłające do głosu Syna, jak przed chwilą przypomniałem. Przedstawiając «umiłowanego Syna», Ojciec wzywa, aby Go słuchać (por. Mk 9, 7). Pan rozumie słabość człowieka i dlatego objawia się abyśmy walczyli ze złem i wykonywali dobre uczynki w nadziei przemiany całego naszego świata. Zostajemy zaproszeni do słuchania znaków bardziej niż słów, czyny są wyraźniejsze, bardziej przemawiają; do bycia jednością gdyż Piotr już na Taborze jest bardzo szczęśliwy widząc Przemienionego Jezusa czyli Tego, któremu zawierzył i się nie zawiódł.

Możemy modlić się z jednym ze starożytnych nauczycieli: „Ty, który swoim uczniom na górze objawiłeś Bóstwo i który im pokazałeś niewysłowioną chwałę Ojca, pełną blasku przed ich oczyma, oczyść także mój ciemny umysł, i me zmysły pełne mroku, abym, gdy w końcu nadejdzie paruzja, mógł nacieszyć się twą boską chwałą”, lub też słowami Kanonu św. Jana Damasceńskiego: «Uwiodłeś mnie budząc pragnienie Ciebie, o Chryste, i przemieniłeś mnie Twą Boską miłością. Spal moje grzechy w ogniu niematerialnym i zechciej napełnić mnie Twą słodyczą, abym przeżywając wielką radość, sławił Twoje objawienia»

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *