
Autor: Ks. Tomasz Ważny CM
Oto dziś liturgia Kościoła stawia nam przed oczy ni mnie ni więcej, tylko – rodzinę. Dziś także rozpoczyna się w Rzymie synod biskupów, rodzinie poświęcony. Nie jest to chyba przypadkowa zbieżność. Minął oto tydzień, któremu patronowali wielcy święci: przed tygodniem był dzień św. św. Wincentego a Paulo. W środku tygodnia wspominaliśmy wielką-małą świętą Tereskę. Dziś zaś jest dzień świętego Franciszka z Asyżu.
A w tak zwanym międzyczasie świętowaliśmy obecność wśród nas – i w dziejach zbawienia – świętych aniołów i archaniołów. Dlaczego podkreślam tę litanię świąt i świętych, którzy towarzyszyli nam w ostatnim tygodniu? Ano dlatego, że bardzo potrzebujemy możnych orędowników w tej arcytrudnej walce o dobro, świętość i moc rodziny, której być może przedsmak będziemy mieli w czasie obrad tego synodu.
Każdy, kto choć trochę interesuje się sprawami współczesności wie, jak silne ataki na rodzinę przypuścił zły duch. Nie da się nie dostrzec, że wszystko, co w ostatnich latach, miesiącach, ba – nawet dniach i godzinach, dzieje się w samym wnętrzu naszego Kościoła, to pełne determinacji i bezwzględności wierzganie największego przeciwnika Boga w materii rodziny. To już nieomal prawdziwa globalna duchowa wojna.
Niewiele dziś w tym rozważaniu będzie poezji, niewiele kontemplacji. Będzie wezwanie do odwagi. Do odwagi i determinacji. Ta walka trwa od początku świata. Już tam, w raju, do którego zaprosiło nas dziś pierwsze czytanie, szatan chciał rozbić jedność pierwszej w dziejach rodziny. A potem Zbawiciel – słyszeliśmy to w dzisiejszej ewangelii – musiał jasno opowiedzieć się za jej jednością i świętością. Widać, że i nam przyszło iść drogą tych, którzy mają obronić godność tej wspólnoty, od której nie ma przecież większej i piękniejszej. Chyba jest to dla nas wciąż oczywiste?
Walczmy więc – zwłaszcza, że bardzo niedaleko są już ci, dla których rodzina jest fundamentem i skałą, ale których intencje względem nas nie są wcale dobre – mimo, że wierzą w jednego Boga, jak my.
Święci Pańscy, aniołowie Boży – wspierajcie nas w walce o rodzinę!





