NOBISCUM AD CAELUM…

Włócznia św. Longinusa wystawiona w Bazylice św. Piotra. Wierni oddali cześć relikwii Męki Pańskiej

W Bazylice św. Piotra w Watykanie wierni, pielgrzymi oraz odwiedzający mogli uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu – publicznym wystawieniu włóczni św. Longinusa, uznawanej za jedną z najważniejszych relikwii związanych z Męką Jezusa Chrystusa. To właśnie nią, według przekazu Ewangelii św. Jana, rzymski żołnierz przebił bok ukrzyżowanego Zbawiciela.

Uroczystej liturgii przewodniczył abp Calogero La Piana. Obchody rozpoczęły się modlitwą przy Ołtarzu Konfesji, po której wierni wyruszyli w procesji pokutnej przez nawę główną świątyni, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. Celebracja Eucharystii przebiegała w atmosferze ciszy i skupienia, właściwej dla przeżywanego okresu Wielkiego Postu.

Centralnym momentem wydarzenia było ukazanie relikwii w Loggii św. Weroniki. Włócznia, na co dzień przechowywana w Bazylice Watykańskiej, należy do najcenniejszych pamiątek związanych z ostatnimi chwilami życia Chrystusa na krzyżu.

W programie sobotniego statio znalazła się również Msza Święta przy Ołtarzu Katedry oraz adoracja Najświętszego Sakramentu.

Tradycja kościołów stacyjnych sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa w Rzymie. W czasie Wielkiego Postu wierni codziennie gromadzili się na wspólnej modlitwie pod przewodnictwem papieża lub jego przedstawiciela, odwiedzając każdego dnia inną świątynię. Ostateczny kształt tej praktyki ustalił papież św. Grzegorz Wielki.

Radosne prostowanie ścieżek


Autor: Siostry Klaryski od Wieczystej Adoracji


3 Niedziela Adwentu (Gaudete), Rok B

 

Iz 61, 1-2a.10-11

Ps: Łk 1, 46-48.49-50.53-54

1 Tes 5, 16-24

 

J 1, 6-8.19-28

 

 

 

„Brat Franciszek, człowiek nędzny i słaby sługa wasz najmniejszy, przesyła pozdrowienie w Tym, który odkupił i obmył nas we Krwi swojej najdroższej (por. Ap 1, 5), którego imię gdy usłyszycie, oddawajcie Mu pokłon z lękiem i szacunkiem, pochyleni do ziemi (por. 2 Ezd 8, 6), imię Jego – Pan, Jezus Chrystus, Syn Najwyższego (por. Łk 1, 32), który jest błogosławiony na wieki (Rz 1, 25)”.

Z Listu skierowanego do całego Zakonu św. Franciszka z Asyżu


W trzecią niedzielę Adwentu, Niedzielę Radości, Kościół stawia nam przed oczy postać Jana Chrzciciela. W proponowanym fragmencie Ewangelii wyeksponowane są dwie cechy tego niezwykłego człowieka – jego wybranie przez Boga i świadomość szczególnego posłannictwa oraz głęboka pokora. Jest on tym, który daje świadectwo o Chrystusie, który znając swoje imię, swoją tożsamość i godność głosi Tego, Który już przyszedł na ziemię, ale jeszcze nie objawił swojej obecności w świecie. Podobnie jest z nami, choć wydaje się, że jesteśmy w lepszej sytuacji od współczesnych Janowi Chrzcicielowi. Jezus już przyszedł, objawił się w świecie, każdego dnia przychodzi do nas w darze Najświętszej Eucharystii i zamieszkuje w naszych sercach – trwając już w jedności z Tym, Który przyszedł oczekujemy Jego ponownego przyjścia – jest to nasz nieustanny Adwent. Mając to wielkie szczęście trwania w Bożej Obecności, w Jego Miłości i Pokoju każdy z nas jest posłany przez Boga do bycia Jego głosem w świecie, do bycia tym, który nie zatrzymuje innych na sobie, ale z całą mocą wskazuje na Chrystusa.

„Prostujcie drogę Pańską” – woła Jan Chrzciciel i tak naprawdę wzywa do tego najpierw nas, którzy pochylamy się nad Słowem Pana. Bo żeby być świadkiem, żeby swoim życiem, postępowaniem świadczyć o Bogu, który przychodzi i który jest większy od wszystkiego co możemy sobie wyobrazić – musimy sami zadbać o swoje serce. „Prostujcie drogę…” znaczy: „Przygotujcie wasze serca na spotkanie z Panem – przez systematyczną modlitwę, pokutę, przebaczenie bliźnim, uznanie w Bogu Mesjasza – Zbawiciela, ale nie tylko (i aż!) całego świata, ale przede wszystkim mnie samego. Odkrycie tej prawdy – prawdy kim jest Bóg i kim ja jestem przed nim sprawi, że w sposób naturalny nie będziemy głosić samych siebie, ale Tego, który jedynie może dać prawdziwe szczęście i radość. Spójrzmy na Jana Chrzciciela… Kiedy zapytano się go kim jest – odpowiada lapidarnie na zadane mu pytania, że nie jest ani Mesjaszem ani Eliaszem ani prorokiem. Kiedy Żydzi naciskają na niego, żeby dał świadectwo o sobie – on daje świadectwo o Tym, dla którego przygotowuje ludzkie serca. Wskazuje na Chrystusa o którego tak naprawdę chodzi oczekującym wypełnienia obietnic mesjańskich Żydom. Ludziom, którzy do nas przychodzą, którzy pytają o różne sprawy związane z Kościołem, którzy być może atakują Kościół – też tak naprawdę nie chodzi o nas. Każdego człowieka wypełnia tęsknota za Bogiem, za Tym, Który Jest i którego żaden człowiek nie jest w stanie zastąpić i nikt tak naprawdę nie jest godny wymówić Jego Imienia. Wiedział o tym Jan Chrzciciel, wiedział też św. Franciszek… I wielu innych… Prośmy dziś Pana o łaskę bycia Jego głosem w świecie, bycia głosem pełnym pokory wynikającej ze świadomości Tego Kim jest Bóg i tego kim ja jestem przed Nim.

Jezu Chryste, Światłości Odwieczna, która oświecasz nas, umacniasz i prowadzisz, który już przyszedłeś i którego przyjścia z tęsknotą oczekujemy. Ty jesteś Radością naszą i sensem naszego istnienia – niech ta prawda promieniuje z nas na cały świat, abyśmy wzbudzali tęsknotę za Tobą nawet Ciebie nie głosząc, abyśmy swoim życiem, postawą wskazywali na Ciebie, który jesteś naszym Życiem. Amen.

 

Siostry Klaryski od Wieczystej Adoracji z Pniew http://pniewy.klaryski.org/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *