Radujcie się… (1)

Pierwszy zapowiedziany List Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego, który w oryginale nosi nazwę Rallegratevi ukazał się w Watykanie w końcu lutego. List ma na celu przygotowanie do Roku Życia Konsekrowanego.

 

Chciałem powiedzieć wam jedno słowo,

tym słowem jest radość.

Zawsze tam, gdzie są konsekrowani, zawsze jest radość!
(
Papież Franciszek)


 

Umiłowani, bracia i siostry

 

1. „Radość Ewangelii napełnia serce i całe życie tych, którzy spotykają się z Jezusem. Z Jezusem Chrystusem radość zawsze rodzi się i odradza”[1].

Incipit adhortacji Evangelii gaudium wybrzmiewa w nauczaniu Papieża Franciszka z nadzwyczajną żywotnością, przyzywając cudowną tajemnicę Dobrej Nowiny, która gdy zostaje przyjęta w sercu człowieka, przemienia jego życie. Opowiada nam przypowieść o radości: spotkanie z Jezusem rozpala w nas pierwotne piękno, piękno oblicza, na którym jaśnieje chwała Ojca (por. 2 Kor 4,6), w owocu radości.

Kongregacja Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego zaprasza do refleksji nad czasem łaski, który został nam dany, nad szczególnym zaproszeniem, z którym Papież zwraca do życia konsekrowanego.

Przyjęcie tego nauczania oznacza odnowienie egzystencji według Ewangelii, nie na sposób radykalny wedle modelu doskonałości będącej często separowaniem się, ale w przylgnięciu toto corde [całym sercem] do wydarzenia zbawczego spotkania, które przemienia życie: „Chodzi o pozostawienie wszystkiego, aby pójść za Panem. Nie, nie chcę powiedzieć: radykalnie. Radykalizm ewangeliczny nie jest cechą tylko zakonników: oczekuje się go od wszystkich. Ale zakonnicy idą za Panem w sposób szczególny, w sposób profetyczny. Oczekuję od was takiego świadectwa. Zakonnicy powinni być mężczyznami i kobietami zdolnymi obudzić świat”[2].

W ludzkiej skończoności, w ograniczeniach, w codzienności osoby konsekrowane żyją w wierności, pokazując radość, która w nich mieszka, i stają się wspaniałym świadectwem, skutecznym przepowiadaniem, towarzyszami i osobami bliskimi kobiet i mężczyzn, którzy razem z nimi zamieszkują historię i szukają Kościoła, jako ojczystego domu[3]. Franciszek z Asyżu, przyjmując Ewangelię jako formę życia, „przyczynił się do wzrostu wiary, odnowił Kościół; jednocześnie odnowił społeczeństwo, uczynił je bardziej braterskim, ale zawsze z Ewangelią, ze świadectwem. Głoście zawsze Ewangelię, a gdyby to było potrzebne, także słowami!”[4].

Nasuwają się nam liczne sugestie, gdy wsłuchujemy się w słowa Papieża, ale w sposób szczególny domaga się naszej odpowiedzi absolutna prostota, z jaką Papież Franciszek proponuje swoje nauczanie, dostosowując się do rozbrajającej autentyczności Ewangelii. Słowa sine glossa, rozsiewane szerokim gestem przez dobrego siewcę, który z zaufaniem nie dyskryminuje żadnego rodzaju ziemi.

Autorytatywne zaproszenie skierowane do nas z lekkością zaufania, zaproszenie do tego, aby sprowadzić do zera argumenty instytucjonalne i osobiste usprawiedliwienia; prowokujące słowo, które stawia pod znakiem zapytania nasz sposób życia, czasem ociężały i senny, często na marginesie wyzwania gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy (Łk 17,5). Zaproszenie, które pobudza naszego ducha, aby dać przestrzeń Słowu, które mieszka w nas, Duchowi, który stwarza i nieustannie odnawia Kościół.

List ten znajduje uzasadnienie w takim właśnie zaproszeniu i pragnie zapoczątkować wspólną refleksję, jako proste narzędzie szczerej konfrontacji między Ewangelią a Życiem. Dykasterium inicjuje w ten sposób wspólną drogę, miejsce refleksji osobistej, braterskiej, w ramach instytutu, drogę ku 2015 rokowi, który Kościół poświęca życiu konsekrowanemu. Z pragnieniem i zamiarem odważenia się na podjęcie decyzji ewangelicznych, owocujących odrodzeniem, płodnych w radość: „Prymat Boga nadaje ludzkiemu istnieniu pełnię sensu i radości, ponieważ człowiek został stworzony dla Boga i jest niespokojny, dopóki w Nim nie spocznie”[5].

 

Radujcie się, weselcie się, promieniujcie radością

Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się, co ją miłujecie! Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzyście się nad nią smucili. Tak bowiem mówi Pan: „Oto Ja skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów – jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na rękach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy. Na ten widok rozraduje się serce wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom”. Izajasz 66, 10-14

 


Wsłuchując się

2. Terminem radość (po hebrajsku: śimâ/śama, gyl) Pismo Święte wyraża wielość doświadczeń wspólnych i osobistych, związanych w sposób szczególny z kultem religijnym i świętami, aby rozpoznać sens obecności Boga w historii Izraela. Spotyka się w Biblii aż 13 różnych czasowników i rzeczowników opisujących radość Boga, osób, ale też samego stworzenia, w dialogu zbawienia.

W Starym Testamencie – w Psalmach i u proroka Izajasza odnajdujemy częstsze zwroty: z różnorodnością językową, twórczą i oryginalną, wiele razy zaprasza się do radości, proklamuje się radość z bliskości Boga, radość z tego, co Bóg stworzył i uczynił. W Psalmach około stu razy pojawiają się wyrażenia skuteczniejsze w oddawaniu radości jako owocu życzliwej obecności Boga i wywołanych nią radosnych okrzyków, na potwierdzenie wielkiej obietnicy, która zamieszkuje przyszły horyzont ludu. Jeśli chodzi o proroka, to szczególnie druga i trzecia część zwoju Izajasza jest naznaczona częstym wezwaniem do radości, ukierunkowanej ku przyszłości: będzie pomnożona (por. Iz 9,2), niebo, pustynia i ziemia rozweselą się (Iz 35,1; 44,23; 49,13), uwolnieni więźniowie przybywają do Jerozolimy krzycząc z radości (Iz 35,9n; 51,11).

W Nowym Testamencie uprzywilejowane wyrażenie związane jest z rdzeniem słowa char (chàirein, charà), ale są też inne wyrażenia, jak agalliáomai, euphrosýnē, i zakładają zwykle radość całkowitą, obejmującą przeszłość i przyszłość. Radość jest darem mesjańskim w stopniu najwyższym, jak sam Jezus obiecuje: aby radość moja była w was i aby radość wasza była pełna (J 15,11; 16,24; 17,13). To Łukasz, już od wydarzeń poprzedzających narodziny Zbawiciela, sygnalizuje rozchodzenie się radości (por. Łk 1,14.44.47; 2,10; por. Mt 2,10), która potem towarzyszy rozprzestrzenianiu się Dobrej Nowiny (Łk 10,17; 24,41.52) i jest typowym znakiem obecności i rozszerzania się Królestwa (Łk 15,7.10.31; Dz 8,39; 11,23; 15,3; 16,34; por. Rz 15,10-13 itd.).

Według Pawła radość jest owocem Ducha (por. Ga 5,22) oraz typowym i stałym znakiem Królestwa (por. Rz14,17), które umacnia się przez utrapienia i próby (por. 1 Tes 1,6). W modlitwie, w miłości, w nieustannym dziękczynieniu trzeba odnajdować źródła radość (por. 1 Tes 5,16; Flp 3,1; Kol 1,11n): w utrapieniach apostoł narodów odczuwa pełną radości i czuje się uczestnikiem chwały, której wszyscy oczekujemy (por. 2 Kor 6,10; 7,4; Kol 1,24). Ostateczny triumf Boga i gody Baranka dopełnią wielką radość i wesele (por Ap 19,7), wywołując eksplozję kosmicznego Alleluja (Ap 19,6).

Przyjrzyjmy się znaczeniu słów: Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się wszyscy, co ją miłujecie! Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy (Iz 66,10). Chodzi o końcówkę trzeciej części proroka Izajasza, a trzeba mieć na uwadze, że rozdziały Iz 65-66 są ściśle powiązane i uzupełniają się nawzajem, jak to było już widoczne w zakończeniu drugiej części Izajasza (rozdz. 54-55).

W obu rozdziałach przywołuje się temat przeszłości, czasem z przykrymi obrazami, wzywając jednak do tego, aby o nich zapomnieć, ponieważ Bóg pragnie, żeby rozbłysło nowe światło, nowe zaufanie, które uzdrowi niewierność i doznane okrucieństwa. Przekleństwo, owoc niezachowania Przymierza, zniknie, ponieważ Bóg pragnie uczynić z Jerozolimy wesele i z jej ludu – radość (por. Iz 65,18). Dowodem tego będzie doświadczenie, że odpowiedź Boga nadejdzie wcześniej, niż zostanie sformułowana prośba (zanim zawołają – por. Iz 65,24). To jest kontekst, który przedłuża się jeszcze w pierwszych wersach Iz 66, pojawiając się nawet gdzieniegdzie w następnych, ujawniając ociężałość serca i uszu wobec dobroci Pana i Jego Słowa nadziei.

Sugestywnie jawi się tutaj analogia Jerozolimy matki, zainspirowana obietnicami z Iz 49,18-29 i 54,1-3: kraina Judy zapełnia się nieoczekiwanie tymi, którzy wracają z rozproszenia, po upokorzeniu. To tak, jakby powiedziano, że odgłosy „wyzwolenia” uczyniły Syjon „brzemiennym” nowym życiem i nadzieją, a Bóg, Pan życia, donosi do końca tę ciążę, sprawiając, że narodzą się bez trudu nowe dzieci. W ten sposób Syjon-matka będzie otoczona nowo narodzonymi i stanie się hojną i czułą karmicielką dla wszystkich. Obraz pełen słodyczy, który zafascynował już świętą Teresę z Lisieux, która odnalazła w nim ostateczny klucz do interpretacji swojej duchowości[6].

Nagromadzenie pełnych intensywności określeń: radujcie się, weselcie się, promieniujcie radością, ale teżpocieszenie, rozkosz, obfitość, pomyślność, czułość i inne. Zabrakło relacji wierności i miłości – i skończyło się smutkiem i bezpłodnością; teraz moc i świętość Boga nada na nowo sens oraz pełnię życia i szczęścia, a wyrazi się to w słowach, które należą do uczuciowych korzeni każdego bytu ludzkiego i budzą jedyne w swoim rodzaju uczucia czułości i pewności.

Delikatnie zarysowany, ale prawdziwy profil Boga, mieniący się macierzyńskimi wibracjami i intensywnymi uczuciami, które zarażają. Radość serca (por. Iz 66,14), pochodząca od Boga – oblicze matczyne i ramię, które podnosi – rozchodzi się wśród ludu okaleczonego tysiącami upokorzeń i dlatego mającego kruche kości. Oto darmowa przemiana, która rozprzestrzenia się radośnie w nowych niebiosach i nowej ziemi (por. Iz 66,27), aby wszystkie narody poznały chwałę Pana, wiernego i zbawiającego.

 

To jest piękno

3.To jest piękno konsekracji: radość, radość…[7]. Radość niesienia wszystkim pocieszenia Bożego. Są to słowa Papieża Franciszka podczas spotkania z seminarzystami, nowicjuszami i nowicjuszkami. „Nie ma świętości w smutku!”[8] – mówi dalej Papież, nie bądźcie smutni jak inni, którzy nie mają nadziei, pisał św. Paweł (1 Tes4,13).

Radość nie jest niepotrzebną ozdobą, ale potrzebą i fundamentem życia ludzkiego. W codziennym zabieganiu każdy mężczyzna i każda kobieta pragnie osiągnąć radość całą swoją istotą i zamieszkać w niej.

W świecie częsty jest deficyt radości. Nie jesteśmy powołani do wielkich gestów ani głoszenia szumnych słów, ale do świadectwa radości, pochodzącej z pewności bycia kochanym, z ufności, że jesteśmy zbawieni.

Nasza krótka pamięć i małe doświadczenie utrudniają nam często poszukiwanie „ziemi radości”, na której rozsmakowalibyśmy się w odbiciu Boga. Mamy tysiące powodów, aby trwać w radości. Jej korzeń karmi się pełnym wiary i wytrwałym słuchaniem Słowa Bożego. Słyszymy w szkole Mistrza: aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna (J 15,20), trzeba więc ćwiczyć się w doskonałej radości.

„Smutek i lęk muszą ustąpić miejsca radości: Radujcie się, cieszcie, promieniujcie radością… mówi Prorok (66,10). Jest to wielkie zaproszenie do radości […] Każdy chrześcijanin – a szczególnie my – jest powołany do niesienia tego przesłania nadziei, dającego pogodę ducha i radość: pocieszenie ze strony Boga, Jego czułość wobec wszystkich. Ale możemy nieść to przesłanie, jeśli sami pierwsi doświadczymy radości bycia pocieszonymi przez Boga, bycia umiłowanymi przez Niego […]. Spotykałem czasem osoby konsekrowane, które boją się pocieszenia przez Boga, dręczą się, ponieważ lękają się Bożej czułości. Ale nie lękajcie się. Nie bójcie się, Pan jest Panem pocieszenia, Panem czułości. Pan jest ojcem i mówi, że postąpi z nami jak mamusia ze swym dzieckiem, z jej czułością. Nie lękajcie się pocieszenia od Pana”[9].


————————————

 

[1] FRANCISZEK, Adhortacja apostolska Evangelii gaudium (24 XI 2013), p. 1 (Wyd. M, wyd. II popr.).

[2] ANTONIO SPADARO, „Svegliate il mondo!” (Obudźcie świat!), Rozmowa Papieża Franciszka z przełożonymi generalnymi, La Civiltà Cattolica, 165 (2014/I), 5.

[3] Por. FRANCISZEK, Adhortacja apostolska Evangelii gaudium (24 XI 2013), p. 47 (Wyd. M, wyd. II popr.).

[4] FRANCISZEK, Głoście Ewangelię, jeśli trzeba, słowami. Posługując się słowami św. Franciszka, Papież zawierza swe przesłanie młodzieży zgromadzonej w kościele Santa Maria degli Angeli (Asyż, 4 października 2013),L’Osservatore Romano, 6 X 2013, CLIII (229), s. 7.

[5] JAN PAWEŁ II, Posynodalna adhortacja apostolska Vita consacrata (25 III 1996), p. 27.

[6] Por. ŚW. TERESA OD DZIECIĄTKA JEZUS, Dzieła wszystkie, Rękopis A, 76v, 1r, C, 3r, List 196.

[7] FRANCISZEK, Autentyczni i konsekwentni (Spotkanie z seminarzystami, nowicjuszami i nowicjuszkami, Rzym, 6 lipca 2013), L’Osservatore Romano, 8-9 VII 2013, CLIII (155), s. 6.

[8] ibidem.

[9] FRANCISZEK, Ewangelizuje się na kolanach (Homilia w czasie Mszy św. na spotkaniu z seminarzystami, nowicjuszami i nowicjuszkami w Roku Wiary, Rzym, 7 lipca 2013), L’Osservatore Romano, 8-9 VII 2013, CLIII (155), s. 7.

Źródło: www.zakony-zenskie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *