Rodzina – ogród czy więzienie ?



Autor: Dominik Bochenek SP


Rola jedności i trwałości rodziny w kształtowaniu młodego człowieka

Rodzina w chrześcijaństwie jest fundamentem. Jest  przestrzenią życia, miłości, pokoju, prawdy, zrozumienia, poszanowania, służby. Ale czy  rzeczywiście tak jest, czy może tak powinno być? Niestety, kiedy patrzę na dzisiejszy świat i na sposób w jaki funkcjonuje społeczeństwo, a szczególnie ludzie młodzi, którzy są mi szczególnie bliscy, jako pijarowi, dostrzegam kryzys rodziny, a szczególnie kryzys ojcostwa. Dzisiejszej rodzinie często brakuje jedności i trwałości, które są podstawą w kształtowaniu młodego człowieka, właśnie dlatego, że brakuje ojca. Nie chodzi jednak o faktyczny, fizyczny brak tej osoby w rodzinie, ale brak jego obecności. Ojciec jako głowa rodziny powinien być dla niej źródłem jedności, bezpieczeństwa, porządku i pokoju.

Kiedy rozmawiam z młodymi ludźmi, bardzo często dostrzegam w nich lęk, smutek albo też stres, niepokój, pewien wewnętrzny chaos – tak, jakby im czegoś brakowało. Okazuje się, że rzeczywiście doświadczają braku: przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa, wiary w siebie i samoakceptacji. Źródłem takich zachowań jest najczęściej jakiś konflikt rodzinny, obojętność rodziców, kłótnie, materializm itd. Z psychologicznego punktu widzenia jedną z najważniejszych przyczyn braku poczucia bezpieczeństwa, wewnętrznego pokoju i jedności jest przede wszystkim konflikt między rodzicami, pomiędzy ojcem i matką. Nie chodzi już nawet o sposób odnoszenia się i traktowania dziecka, ale przede wszystkim o wzajemne relacje między ojcem i matką. Momentalnie pojawia się więc prosty wniosek odnośnie tego, co można uczynić dla wzmocnienia jedności i trwałości rodziny, aby młodzi  – do których należy przyszłość – mogli wzrastać i rozwijać się w poczuciu akceptacji, bezpieczeństwa i miłości. Trzeba po prostu dowartościować i wspomóc dialog małżeński, podjęć wszelkie środki, aby przywrócić zgodę, zrozumienie i wzajemne poszanowanie między mężem i żoną. Dlatego też tak ważna jest współpraca szkoły i innych ośrodków edukacyjnych z rodzicami na tle ich wzajemnej relacji małżeńskiej, a nie tylko  poprzez  podejmowanie działań na linii rodzic-dziecko, czy też dziecko-społeczeństwo.

Z punktu widzenia wiary rodzina jest podstawą, prawdziwym „Kościołem domowym”, miejscem wzrostu, dojrzewania, miłości i pokoju. To właśnie w rodzinie powinno się przekazywać wiarę nie tylko tę teoretyczną, ale przede wszystkim praktyczną, życiową, taką, która pozwoli młodemu człowiekowi na doświadczenie realnej obecności Boga w swoim życiu. Rola rodziców jest tutaj ważna, gdyż każdy z nas, często w sposób nieuświadomiony, patrzy na Boga przez pryzmat swoich rodziców. Wielu młodych ludzi, którzy uważają, że Bóg jest na nich obojętny i że nie interesuje się światem – najczęściej stwierdza, że jego rodzice są osobami również obojętnymi lub formalistami w zewnętrznym postępowaniu. Osobiście uważam, że rolą Kościoła w duszpasterstwie rodziny, oprócz dialogu małżeńskiego, o którym była mowa wcześniej, jest troska o kształtowanie właściwego, prawdziwego i pełnego obrazu Boga w człowieku. Chodzi o podkreślenie i ukazywanie w oparciu o Biblię prawdziwego oblicza Ojca, który jest miłosierny, któremu zależy na człowieku, ale który jest również wierny i wymagający.

Rodzina może być jak ogród:  piękny, zielony i kwitnący. W ogrodzie zawsze panuje życie, różnorodność, obfitość i pewna harmonia. Dobry ogrodnik pielęgnuje swój ogród, sadzi nowe rośliny, troszczy się o te, które kwitną, a dla tych które obumierają wybiera lepszą ziemię. Niestety rodzina często staje się jak więzienie: ciemne, ponure i zamknięte. Mało jest tam światła, mało miłości  i prawie w ogóle nie ma wolności. Wszystko jest z góry określone, zaplanowane, mało jest tam miejsca na jakąś twórczość i rozwój. Najgorsze jest to, że po wyjściu z takiego więzienia, bardzo trudno odnaleźć się w świecie. Opuszczając takie miejsce, nie potrafiąc żyć na wolności, często robi się wszystko, aby wrócić to tego więzienia, z którego się wyszło. W taki  tym sposobem taka osoba zakłada nową rodzinę-więzienie i tym samym sytuacja zaczyna się od nowa. Jak przerwać to błędne koło?

A jak wygląda Twoja rodzina? Czy przypomina pełen życia ogród?

 

Pijarzy w sieci:

 

www.pijarzy.pl – Portal Polskiej Prowincji Zakonu Pijarów

www.seminarium.pijarzy.pl – Strona Wyższego Seminarium Duchownego Zakonu Pijarów

www.mojepowolanie.pl – Portal pomagający rozeznać powołanie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *