Rozważania 7-12 XII 20009

Poniedziałek, 7 grudnia; wspomn. św. Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła; Iz 35, 1-10; Łk 5, 17 -26

Bóg oczekuje od nas, że nie zaprzestaniemy czuwania. Odrzucając smutek i rezygnację, z radością a zarazem z czcią oczekujemy na przyjście Pana. To istotne dla nas, nie dla Boga, ponieważ odnawiamy w sobie pamięć o naszej tożsamości chrześcijanina. Adwent jest okazją do przypomnienia, że Bóg jest naszym Ojcem, a w osobie Chrystusa poznaliśmy i nadal poznajemy, na czym owo ojcostwo polega. Dziś słyszymy, że jest Ojcem miłosiernym, kochającym i troszczącym się o nas. Nawet faryzeusze potwierdzają, że wyłącznie Bóg może odpuścić grzechy, które sprawiają, że umieramy. Niemniej Jezus, będąc Synem Bożym ukazuje, że pierwsze jest miłosierdzie, ponieważ człowiek, który trwa w grzechu i nie doświadczył przebaczenia, nie jest w stanie żyć i zmieniać się według zamiaru Bożego. Św. Ambroży, wyproś dla nas łaskę otwarcia na Boga Ojca.

 

Otwórzmy się na Słowo Boże i pozwólmy Mu mówić …. wsłuchajmy się  …  

Wtorek, 8 grudnia, Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny; Rdz 3, 9-15; Ef 1, 3-6.11-12; Łk 1, 26-38

Dzisiaj Kościół obchodzi uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, którą Pius IX ogłosił 8 grudnia 1854 r. bullą Ineffabilis Deus. Pamiętać należy, że pierwsi chrześcijanie, otaczali Maryję ogromną czcią, gdyż została przez Boga, wybrana na Matkę Jego Syna. Z tego powodu, została uchroniona przed skutkami grzechu pierworodnego podczas poczęcia. Dla wielu dogmat ten może być trudny do przyjęcia, niejasny, mogą zrodzić się wątpliwości. W takich chwilach prośmy o pomoc Boga, aby udzielił nam łaski zrozumienia tajemnicy, którą Kościół przekazuje nam do wierzenia. Bóg nie jest przeciwko temu, co sam stworzył, jak uważają ci, którzy próbują wskazać, że dogmat jest sprzeczny z naturą i z tym, co zostało przekazane na kartach Pisma Świętego. Urodzić Chrystusa mogła tylko niewiasta, która była wolna od grzechu, gdyż powiła Tego, który doświadczył wszystkiego oprócz grzechu.

Środa, 9 grudnia; Iz 40, 25-31; Mt 11, 28-30

 „Uczcie się ode Mnie , bo jestem cichy i pokorny sercem a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” Mt 11, 29. Niektórzy odmawiając koronkę do Serca Pana Jezusa, nie raz powtarzają słowa: ”Jezu cichy i pokorny sercem, uczyń serce moje według serca Twego”. Jasne słowa, a tak naprawdę mniej lub bardziej świadoma prośba, skierowana do Boga, aby przemieniał nasze serce na wzór Chrystusowego. Mówi Izajasz, że Bóg się nie męczy i wiedzy Mu nie brak, ale co dzieje się u człowieka, jeżeli ten odcina się od Boga. Wezwanie do naśladowania nie jest jedynie zaproszeniem do prostej zmiany postępowania, ale do kroczenia Jego śladami, dzień po dniu aż po krzyż i zejście do grobu oraz zmartwychwstanie. Jeśli podążymy za Chrystusem, nasze serce będzie powoli przemieniać się, co znaczy że my cali będziemy przekształcać się w Chrystusa aby móc być z Nim i świadczyć o Nim pośród innych ale jako świadkowie cisi i pokorni sercem.

 Czwartek, 10 grudnia; Iz 41, 13 – 20; Mt 11, 11-15

 „Kto ma uszy, niechaj słucha” Mt 11, 15. Adwent jest czasem nasłuchiwania Głosu wołającego na pustyni, który wskazuje na Chrystusa. Bóg obdarowując Elżbietę i Zachariasza dzieckiem, ubogacił nim cały świat. Izajasz informuje nas, że Bóg podejmuje działanie, aby nam pomóc, wesprzeć a przede wszystkim uświęcić. Abyśmy byli w stanie odpowiedzieć na życiowe i powołaniowe wyzwania, posyła ludzi, którzy mówią nam o Bogu i Jego dziełach w nas i wokół nas. Sami decydujemy czy wysłuchamy tej osoby i przyjmiemy to co mówi, czy też uznamy, że już to znamy i pójdziemy dalej.  W ten sposób odrzucamy Głos „wołającego na pustyni.” Bóg posługuje się głosem ludzi, aby byli dla drugich listem od Niego. Czy chcemy go czytać i poznawać Jezusa?

Piątek, 11 grudnia; wspomn. św. Damazego I, papieża; Iz 48, 17-19; Mt 11, 16-19

Dzisiejszego dnia Kościół wspomina, świętego Damazego I, papieża, który wywodził się z bardzo pobożnej rodziny. Doświadczając jedności w rodzinnym domu, później, jako papież  dążył do zjednoczenia skłóconych członków Kościoła Chrystusowego. Nie było to prostą sprawą w momencie, gdy trzeba było rozprawić się z błędnymi naukami i z pragnieniem władzy innych. Św. Damazy dostrzegł problem i starał się zaradzić mu poprzez przeprowadzenie reformy liturgii, zwoływanie synodów w celu uregulowania najistotniejszych dla Kościoła spraw. Czy potrafię przyjąć naukę Kościoła nawet, jeżeli nie pasuje ona do mych upodobań i zachcianek, których powinienem się wyrzec dla własnego dobra oraz dobra Kościoła? Św. Damazy, wyproś dla nas łaskę pragnienia pokoju i jedności w Kościele.

Sobota, 12 grudnia; wspomn. Najświętszej Maryi Panny Guadelupe; Syr 48, 1-4.9-11; Mt 17, 10-13

Człowiek oczekuje przede wszystkim bezpośredniego kontaktu z Bogiem a w ten sposób nie dostrzega znaków, które On pragnie przekazywać mu przez drugiego człowieka. Przed Bogiem mamy czuć respekt, ze względu na miłość lub też na lęk co sprawia, że oczekujemy na Jego zdanie. Jednak ta skrajność przyczynia się do szukania Boga tam, gdzie Go nie ma, oraz do odrzucania ludzi, którzy są posłani od Niego. Bóg obdarował nas świętymi w konkretnym celu: abyśmy zwracali się do nich o pomoc. Postawił Eliasza, Jana Chrzciciela, aby poprzez swą postawę, "twardą mowę”, przywracali ludzi Bogu. Nie każdy potrafił to zrozumieć. Podobnie jest dzisiaj z brakiem akceptacji kapłanów. Przecież to oni zostali postawieni przed Ludem Bożym, aby byli widocznym znakiem i pośrednikami poprzez sprawowanie sakramentów, głoszenie Słowa Bożego. Czy to zostało zaniedbane przez kapłanów, czy też my nie słuchamy tych, których posyła do nas Pan? (MC/JOX)

Źródło : www.echokatolickie.pl 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *