STOP WOJNIE! List bp Paride Tabana


STOP WOJNIE!

Sytuacja w Południowym Sudanie rozwija się w bardzo negatywnym kierunku i jestem tym głęboko zaniepokojony. Czuję, że spór o ropę naftową i wynikające z niego walki na obszarze granicznym rzucają cień na duży potencjał naszego nowego państwa i utrudniają udzielanie wsparcia przez społeczności międzynarodowe. Wiele osób spoza Sudanu Południowego uważa, że sytuacja jest niestabilna i to powstrzymuje ich od rozpoczynania inwestycji na tym terenie. Społeczność Sudanu Południowego cierpi już od bardzo długiego czasu, dlatego musimy odnaleźć pokój i stabilność, przez to zachęcić inwestorów i w ten sposób zapewnić naszemu państwu lepsze wykorzystywanie zasobów naturalnych. To z kolei zagwarantuje tak nam potrzebny rozwój i stały przychód dla naszych mieszkańców. Jest tutaj wiele chętnych rąk, które potrzebują pracy i serc, które czekają z nadzieją na lepszą przyszłość.

Ropa naftowa to nie jedyny zasób, który mamy, jednak konflikt przysłania potencjał innych bogactw naturalnych znajdujących się na tej ziemi. Według mnie należy znaleźć jego rozwiązanie i uważam, że powinniśmy zgodzić się na sprawiedliwy podział zysków z obecnej produkcji ropy naftowej z naszymi sąsiadami z północy.

Jestem zdania, że lepiej będzie, jeśli zgodzimy się na sprawiedliwy podział. Przez to ustabilizujemy obecną sytuację i unikniemy dalszych konfliktów i rozlewu krwi. Już dość cierpienia w naszym kraju. Stanowczo twierdzę, że strony, które przyczyniły się do utworzenia Całościowego Porozumienia Pokojowego (ang. Comprehensive Peace Agreement CPA) powinny znaleźć rozwiązanie tej sytuacji.

Ani Sudan ani Sudan Południowy nie może pozwolić sobie na nową wojnę zakrojoną na dużą skalę, co oznacza, że konflikt, który teraz ma miejsce, będzie trwał najprawdopodobniej tylko na obszarze granicznym i przyczyni się do niestabilności oraz utraty życia i poczucia bezpieczeństwa wielu osób zamieszkujących ten teren. Oni żyją w strachu i już dotkliwie cierpią z powodu tego konfliktu.

Pozostała cześć państwa nie będzie nim bezpośrednio dotknięta, jednak konsekwencjami dla całego państwa będą poważny brak środków na rozwój oraz niestabilność. Tak jak powiedziałem, z powodu zagrożenia wojną, społeczność międzynarodowa będzie niechętnie inwestować i brać udział w tak bardzo nam potrzebnym rozwoju państwa i jeśli ta sytuacja wymknie się spod kontroli to będzie to wstyd dla wszystkich tych, którzy brali udział w procesie tworzenia Całościowego Porozumienia Pokojowego (ang. Comprehensive Peace Agreement – CPA).

 

Biskup emerytowany Paride Taban

Patron pokoju

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *