NOBISCUM AD CAELUM…

Wstąpmy do Ogrodu Pana

 

Dzisiaj w Kościele Katolickim przeżywamy wspomnienie NMP z Góry Karmel. O pojawieniu się szkaplerza w pobożności karmelitańskiej powiedziała w rozmowie z Marią Rachel Cimińską, Iwona Wilk radna prowincjalna Krakowskiej Prowincji Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych (OCDS).

(więcej…)

Sługa Boży Jan Paweł II wzór dla kapłanów

Wielki Czwartek jest okazją aby podziękować za dar kapłaństwa ale zarazem dniem rewizji – jakim kapłanem jestem. Jan Paweł II jest wzorem, z którego czerpać należy , w jaki sposób , o tym powiedział w rozmowie z Marią Rachel Cimińską , Ks Jarosław Oponowicz Koordynator Duchowny Portalu Ewangelizacyjnego Sancti

Maria: Dziś Kościół przeżywa Wielki Czwartek. szczególny sposób powinniśmy skierować swój wzrok w kierunku kapłanów. W jaki sposób Jan Paweł II prosił, aby kapłani przeżywali ten dzień?

Ks Jarosław Oponowicz: Dzisiaj jest nasze, kapłanów święto. Dla Sługi Bożego Jana Pawła II był to zawsze dzień głębokiej, szczerej wdzięczności za dar kapłaństwa.  W 1992 r. pisał w Liście do Kapłanów: „Łącząc się w liturgii Wielkiego Czwartku z wszystkimi Pasterzami Kościoła, dziękujemy za dar kapłaństwa, jaki stał się naszym udziałem. Równocześnie zaś prosimy, aby wielu wzywanych przez łaskę powołania odpowiadało na ten dar na całym świecie. By nie brakowało robotników na żniwo, które jest wielkie (por. Mt 9,37).”

Jednak, nie tylko w ilości kapłanów powołanych przez Ojca pokładał nadzieję,  ale pisał listy, adhortacje do kapłanów zatapiając się w podziwie i szacunku dla tajemnicy powołania. Zgłębiał poszczególne aspekty życia i posługi kapłana aby ukazać drogę, odczytać niejako te prawdy z Najświętszego Serca Chrystusa jak pisał w roku 1989.


Maria: Czy kierował konkretne słowo? Było to słowo wsparcia, ukazania aby kapłani byli dumni ze swego powołania czy też rozczarowania ze względu na słabość kapłanów?

Ks Jarosław Oponowicz: Te słowa były zawsze konkretne. Ojciec Święty przeszedł wszystkie etapy posługi kapłańskiej. Od wikariatu po posługę następy św. Piotra. Widział wiele, rozumiał, sam biegł jak atleta duchowy, jakoby na skrzydłach swojej konsekracji, oddania prawdzie w służbie Kościoła, osobistym zaangażowaniu w kontakty z licznymi ludźmi. Dostrzegał jednak wielu kapłanów, którym było trudno, ich niedomagania, pochylał się nad nimi, starał się zrozumieć, pomóc. W takim też duchu, choć ujętym bardzo pozytywnie utrzymane są jego wypowiedzi. Czuje się w nich przyjaciela, który wędruje obok,. Wyjaśnia tajemnicę duszy kapłańskiej, stawia wymagania płynące z prawdy i dodaje siły. Listy Ojca Świętego posiadały zawsze konkretny temat, jak chociażby: w roku 1996 „Przypatrzmy się, bracia, powołaniu naszemu”, w  1995 r „Znaczenie kobiety w życiu kapłana”. Jan Paweł II wygłosił także cykle katechez poświęconych kapłaństwu przy okazji modlitwy Anioł Pański.


Maria: Jak ks pochodził do corocznego orędzia na Wielki Czwartek? Czy w ogóle czytał go ks i zachęcał innych w kapłaństwie do czytania?

Ks Jarosław Oponowicz: Dla mnie były to oczekiwane słowa, nadzieja na światło dla mej drogi. Choć przyznam, że teraz gdy je studiuję, ze względu na moją pracę, patrzę na nie jako swoisty elementarz drogi powołania albo zwrócenie uwagi na to co ze względu na czasy, kulturę jest newralgiczne dla „bycia kapłanem”, na to co może być zagrożeniem dla owocnej posługi.


Maria: Jakie słowa najbardziej zapadły ks w sercu z wypowiedzi Jana Pawła II na temat kapłaństwa? Co robi ks z twym wezwaniem?

Ks Jarosław Oponowicz: Pamiętam takie słowa: „W Kościele jako „tajemnicy” kapłan powinien poprzez formację stałą podtrzymywać i rozwijać w wierze świadomość pełnej i zdumiewającej prawdy o tym, kim jest: sługą Chrystusa i szafarzem tajemnic Bożych” Uderzał mnie zawsze głęboki humanizm Ojca Świętego, połączony jednak z głęboką, niemal pietystycznie wyrażoną wiarą. Jest to dla mnie ponadczasowy  wzór człowieka renesansu. Staram się w moim życiu kapłańskim, nie dołamać trzciny nadłamanej oraz rozpalać tlące się knotki wiary, nadziei, człowieczeństwa a przede wszystkim miłości.  Jan Paweł II w tym wszystkim widział posługę, żywemu Chrystusowi.  Podkreślał on także wspólnotowy wymiar kapłaństwa w aspekcie bycia Kościołem ze świeckimi oraz także kapłanów między sobą. Staram się zamieniać w czyn te słowa aby kapłan nie był samotny obok mnie.


Maria: Czy dla ks Jan Paweł II jest wzorem kapłana, z którego dziedzictwa należy czerpać? W jaki sposób?

Ks Jarosław Oponowicz: Jestem wciąż zafascynowany jego kapłaństwem. Odwagą, głębią, pracowitością i myślę oraz wierzę, że wciąż będzie mi natchnieniem abym nie ukończył mego podobieństwa do Chrystusa Najwyższego kapłana ale do ostatnich dni je wypełniał i naśladował. Sługo Boży Janie Pawle II, przewodniku kapłanów, módl się z nami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *