
Boże mój, Boże, szukam Ciebie
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą,
jak ziemia zeschła i łaknąca wody. Ps.63
Słowo dzisiejszej liturgii pełne jest tęsknego wypatrywania Boga przez człowieka
i odpowiedzi Boga na tą tęsknotę.
On przychodzi.
Staje się spotkanie.
Można snuć tu refleksje o śmierci, tym ostatecznym spotkaniu człowieka z Bogiem, jak sugeruje nam dobór drugiego czytania z Listu do Tesaloniczan.
Można pochylić się nad spotkaniem, jakim jest modlitwa.
Modlitwa – tęskne wypatrywanie Boga i Jego przyjścia.
Choć są to przyjścia oczekiwane, widać potrafią zostawić oczekujących bez spotkania. Przykładem są panny z przypowieści, które nie miały zapasu oliwy.
Święta Teresa od Jezusa karmelitanka bosa i doktor Kościoła mówi o modlitwie, jako o przyjacielskim spotkaniu z Bogiem, o którym wiemy, że nas kocha.
Wiele razy podkreśla, jako warunek takiej modlitwy determinację, byśmy „od samego początku mieli mocne i odważne postanowienie nigdy jej nie porzucić”( 23 rozdział Drogi doskonałości).To „ nigdy nie porzucić” jest tą oliwą, której nie zabrakło roztropnym pannom. Ofiarowanie Bogu codziennie nawet tylko piętnastu minut, zwrócenie myśli i serca ku Niemu, trwanie w cichej adoracji, codzienne, niepoddające się zniechęceniu prędzej czy później zaowocuje spotkaniem, którego przez wierność nie przegapimy.
Święta mówi o Bogu „jednego wzniesienia oczu ku Niemu, jednej myśli o Nim nie zostawi bez nagrody” ( 23 rozdział Drogi doskonałości) „…sama ( Mądrość- Bóg sam) bowiem obchodzi i szuka tych, co są jej godni, objawia się im łaskawie na drogach i popiera wszystkie ich zamysły” Mdr6
On przychodzi.
Staje się spotkanie.
s. Augusta
karmelitanka Dzieciątka Jezus
zapraszam do naszego domu w Kroczycach
młodych na „prawdziwe weekendy”
www.karmelitanki.pl
kroczyce@karmelitanki.pl





