NOBISCUM AD CAELUM…

Włócznia św. Longinusa wystawiona w Bazylice św. Piotra. Wierni oddali cześć relikwii Męki Pańskiej

W Bazylice św. Piotra w Watykanie wierni, pielgrzymi oraz odwiedzający mogli uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu – publicznym wystawieniu włóczni św. Longinusa, uznawanej za jedną z najważniejszych relikwii związanych z Męką Jezusa Chrystusa. To właśnie nią, według przekazu Ewangelii św. Jana, rzymski żołnierz przebił bok ukrzyżowanego Zbawiciela.

Uroczystej liturgii przewodniczył abp Calogero La Piana. Obchody rozpoczęły się modlitwą przy Ołtarzu Konfesji, po której wierni wyruszyli w procesji pokutnej przez nawę główną świątyni, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. Celebracja Eucharystii przebiegała w atmosferze ciszy i skupienia, właściwej dla przeżywanego okresu Wielkiego Postu.

Centralnym momentem wydarzenia było ukazanie relikwii w Loggii św. Weroniki. Włócznia, na co dzień przechowywana w Bazylice Watykańskiej, należy do najcenniejszych pamiątek związanych z ostatnimi chwilami życia Chrystusa na krzyżu.

W programie sobotniego statio znalazła się również Msza Święta przy Ołtarzu Katedry oraz adoracja Najświętszego Sakramentu.

Tradycja kościołów stacyjnych sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa w Rzymie. W czasie Wielkiego Postu wierni codziennie gromadzili się na wspólnej modlitwie pod przewodnictwem papieża lub jego przedstawiciela, odwiedzając każdego dnia inną świątynię. Ostateczny kształt tej praktyki ustalił papież św. Grzegorz Wielki.

Św. Maksymilian w Senacie

W środę 15 czerwca w gmachu Senatu wicemarszałek Marek Ziółkowski uroczyście otworzył wystawę poświęconą życiu i dziełu o. Kolbego.

„Bardzo się cieszę z takiej koncepcji wystawy. Ona pokazuje, jego drogę do świętości i to, że był człowiekiem wielowymiarowym. Człowiekiem z krwi i kości. Dzięki tej wystawie św. Maksymilian Maria Kolbe jest nam bliższy” – mówił z radością wicemarszałek Marek Ziółkowski.

Na 25 planszach pokazanych zostało ponad 100 zdjęć św. Maksymiliana z różnych okresów jego życia. Fotografie pochodzą z archiwum klasztoru ojców franciszkanów w Niepokalanowie, a większość z nich nigdy nie była dotąd publikowana.

„Wybór zdjęć na tę wystawę był bardzo trudny. Szukałem zdjęć, z jednej strony unikalnych, a z drugiej strony, pokazujących prawdziwe oblicze o. Maksymiliana” – mówi nam Tomasz Krzyżak, autor wystawy, dziennikarz i publicysta specjalizujący się w tematyce religijnej.

Kiedy dziennikarze pytali się go, które jego zdaniem zdjęcia są najważniejsze, to prosił, aby zwracali uwagę na duże fotografie, prezentujące twarz o. Maksymiliana z różnych okresów jego życia i aby popatrzyli mu w oczy.

„Te oczy mówią bardzo dużo. To spojrzenie jest spojrzeniem człowieka myślącego i tego, który ufa. W postaci o. Maksymiliana chciałem pokazać jego bezgraniczne zaufanie: 'nie mam nic, ale coś mi się uda zrobić’. On przez całe życie uparcie dążył do celów i je osiągał. Z jego listów i artykułów wynika, że bardzo ufał Bożej Opatrzności i Matce Bożej i wierzył, że musi się udać” – tłumaczy Krzyżak.

Na wystawie można też zobaczyć rękopisy, dokumenty, fotokopie listów, a także projekty jego wynalazków.

Ekspozycja dostępna jest w gmachu parlamentu do końca czerwca. Dlaczego tak krótko? – pytałem się wicemarszałka. „Jest to bardzo pożądana przestrzeń wystawowa” – odpowiedział Marek Ziółkowski. Jednocześnie senatorowie z wicemarszałkiem Zbigniewem Romaszewskim na czele zapewniali mnie, że ekspozycja przypadła na bardzo dobry czas. Pod koniec roku szkolnego bowiem mnóstwo młodzieży z wychowawcami z całej Polski odwiedza Parlament.

Uzupełnieniem wystawy jest album pod tym samym tytułem, w którym czytelnik znajdzie ok. 300 fotografii oraz wypowiedzi osób, które znały Świętego. Wystawa i album powstały w Wydawnictwie Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie.

W imieniu franciszkanów podziękowania senatorom i zaproszonym gościom złożył wikariusz warszawskiej prowincji o. Wiesław Pyzio OFMConv.

Mówił za Adamem Asnykiem: „Szukajcie prawdy jasnego płomienia! Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg… Za każdym krokiem w tajniki stworzenia coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia i większym staje się Bóg!”. I mówił za kard. Stefanem Wyszyńskim: „Pamiętajmy, nie wolno nam gasić ducha, którym żył ojciec Maksymilian. (…) Drodzy moi! Pragnę gorąco, abyście ducha ojca Maksymiliana ponieśli do waszych rodzin i domów, do waszych prac, trudów i zajęć, do warsztatów pracy i fabryk, do wsi i do miast”.

Jeszcze w tym roku Poczta Polska dla uczczenia Roku św. Maksymiliana wyda okolicznościowy znaczek, a Narodowy Bank Polski – monetę.

jms

Zobacz także:

Wynalazek św. Maksymiliana

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *