Akty przemocy wymierzone w wiernych oraz policyjne ataki na domy katolików w mieście Dong Hoi na wybrzeżu spowodowały wzrost niepokoju wśród członków parafii katolickich na terenie kraju.
Lokalne władze oficjalnie oświadczyły, iż planują stworzenie w mieście „strefy bez katolików”. Nie tylko gangi przestępcze, ale i policjanci zatrzymywali w ostatnim czasie na ulicach każdego kto posiadał jakikolwiek katolicki symbol religijny. Zwykle zatrzymanie kończyło się dotkliwym pobiciem.
Szczególnie silne ataki spotykały domy i członków rodziny osób oficjalnie zaangażowanych w próby odzyskania parafii Tam Toa, o której wspominaliśmy w jednym z lipcowych artykułów. Wierni z tej parafii nie tylko narażeni byli w ostatnich dniach na ataki na ulicach, atakowano także ich domy – wykrzykując antykatolickie slogany i życząc im i ich rodzinom śmierci, jak donosi rzecznik parafii.
Tam Toa jest jedynym kościołem parafialnym w Dong Hoi, mieście liczącym blisko 103 tysiące mieszkańców.
źródło: www.Christianitas.pl





