
Autor: Piotr Niedzielski
Relacja z trzeciego dnia obchodów centralnych
W Krościenku nad Dunajcem zakończyły się trzydniowe obchody śmierci ks. Franciszka Blachnickiego. Głównymi wydarzeniami ostatniego dnia były: Msza św. pod przewodnictwem ks. bp Adama Szala, delegata KEP-u ds. Ruchu Światło-Życie i spotkanie w remizie, podczas którego zaprezentowano dzieła życia Sługi Bożego i dyskutowano o jego dorobku naukowo-teologicznym.
Podczas Eucharystii w dolnym kościele, koncelebrowanej przez 17 kapłanów, Pasterz diecezji przemyskiej mówił o osobie naszego Założyciela w kontekście jego współpracy z ks. bp Tadeuszem Błaszkiewiczem.
Hierarcha ukazał, że dzięki niej było możliwe połączenie urzędu i charyzmatu, a ruch oazowy mógł się rozwijać w jedności z Kościołem. Bp Szal, nawiązując do tematu roku liturgicznego „Kościół naszym domem”, powiedział iż ks. Blachnicki był kapłanem, który całym swoim życiem ukazywał jak budować żywy Kościół-wspólnotę.
Po skończonej Mszy świętej u grobu Sługi Bożego odmówiono modlitwę o Jego rychłą beatyfikację. Modlitewne spotkanie ubogaciła Diakonia Muzyczna z Katowic pod wodzą Marcina Łęczyckiego, odpowiedzialnego ze Centralną Diakonię Muzyczną. Trzeba przyznać, że ich współpraca z panią Gizelą Skop siedzącą za organami sprawiła, że oprawa muzyczna liturgii była zachwycająca.
Druga część poniedziałkowego spotkania to dwuetapowe spotkanie w remizie. Najpierw uczestnicy obchodów mogli zapoznać się z dziełami zapoczątkowanymi przez Kandydata na ołtarze. Prezentacji dokonali ks. Maciej Krulak (moderator Krucjatę Wyzwolenia Człowieka), p. Jolanta Szpilarewicz (odpowiedzialna za Instytut Niepokalanej Matki Kościoła) i ks. Jan Mikulski (odpowiedzialny za Unię Kapłanów Chrystusa Sługi, a niegdyś także moderator krajowy Domowego Kościoła). Wyżej wymienione osoby opowiadały o początkach, rozwoju i obecnym stanie każdej z tych rzeczywistości. To, co zostało powiedziane podczas tej części, ma ogromną wartość (dołożymy starań, by te materiały jak najszybciej trafiły do wspólnot Ruchu).
Następnie za stołem prezydialnym zasiedli księża: ks. Adam Wodarczyk, o. Hubert Lupa SVD, oraz ponownie ks. Jan Mikulski i ks. Maciej Krulak. Rozpoczęła się dyskusja panelowa, moderowana przez Moderatora generalnego Ruchu. Jej tematem był dorobek naukowy i pastoralny ks. Franciszka Blachnickiego. Debatujący poruszyli szereg ważnych aspektów, dotyczących tej sfery jego życia i posługi – podkreślili m.in. to, że nasz Założyciel był pasjonatem posoborowej odnowy Kościoła i liturgii, a także fakt, iż pragnął on, aby kościelne dogmaty służyły duchowości chrześcijańskiej. Jak stwierdził podczas debaty ks. Adam Wodarczyk: Ojciec Franciszek interesował się dogmatyką praktyczną, uniwersalną, urzeczywistniającą się w życiu Kościoła. Ponadto w rozmowie przypomniano, że myśl teologiczna ks. Blachnickiego miała wymiar ekumeniczny (w wielu miejscach spotykała się ona np. z myślą protestancką), ale także to, że był on teologiem Kościoła zaangażowanego społecznie (ks. Adam Wodarczyk). Podsumowując trzeba stwierdzić, że panel o dziedzictwie teologicznym ks. Franciszka był bardzo interesujący i mógł stanowić „gratkę” dla wszystkich zainteresowanych relacjami na styku wiary i nauki. Ponadto pozwolił jeszcze lepiej dostrzec wielowymiarowość postaci Założyciela Ruchu Światło-Życie.
Spotkanie zakończyło się wspólnym obiadem, który stał się kolejną okazją do snucia wspomnień o Kandydacie na ołtarze i dyskusji o Jego spuściźnie.
W ten oto sposób trzydniowe obchody rocznicowe dobiegły końca. Kopia Górka właściwie już opustoszała, kolejni goście opuszczają gościnne i tak bliskie ich sercu miejsce. Myślę, że czas na bardziej dogłębne podsumowania jeszcze nadejdzie, ale jedno można napisać już dzisiaj – to były pewnego rodzaju rekolekcje z ks. Franciszkiem Blachnickim. Był czas i na modlitwę (dziękczynną i o szybką jego beatyfikację), i na refleksję nad dziełem jego życia i dziedzictwem, które nam pozostawił, i na rozmowy o teraźniejszości czy przyszłości Ruchu Światło-Życie. Można powiedzieć, że te trzy dni były takim jednym, wielkim Dniem Wspólnoty, którego celem było dziękowanie, uwielbienie i prośba.
Na zakończenie krótka myśl autorstwa ks. Macieja Krulaka, wypowiedziana przez niego na piątkowych Nieszporach w kaplicy Chrystusa Sługi: To, co zostawił nam ojciec Franciszek, jest wciąż żywe. My nadal powinniśmy tym żyć, a nie pozostawać tylko na poziomie kombatanckiego wspominania „jak to wówczas było”. Nie możemy robić skansenu czy muzeum z tego wszystkiego, co zostało nam po Słudze Bożym. Chciałoby się powiedzieć – nic dodać, nic ująć – zwłaszcza, że w podobnym tonie wypowiadało się podczas obchodów w Krościenku wiele osób. Czy mamy w sobie dość odwagi, by nie zatrzymywać się na kombatanckich wspominkach, a zarazem pokorę, by charyzmat Ruchu przekazywać następnym pokoleniom w takiej postaci, w jakiej widział go zmarły przed 25 laty ks. Franciszek Blachnicki, nasz Założyciel, Ojciec, Duszpasterz?
Foto: Jerzy Wolski
Źródło: www.oaza.pl





